MARIUSZ WACH O PORAŻKACH SZPILKI I ADAMKA

Sporo działo się od początku roku na polskiej scenie wagi ciężkiej. Artur Szpilka i Tomasz Adamek zanotowali porażki, a o ocenę ich walk poprosiliśmy Mariusza Wacha (27-1, 15 KO), który wciąż trenuje w oczekiwaniu na powrót na ring. Posłuchajcie co "Wiking" sądzi o szansach swoich kolegów po fachu w niedalekiej przyszłości.



NOWY RANKING WBC

Konflikt z promotorem kosztował Damiana Jonaka (37-0-1, 21 KO) spadek o pięć oczek w dół w najnowszym rankingu federacji WBC. Polak w kategorii junior średniej jest dopiero dwunasty.


FOTO: TOMASZ ADAMEK vs WIACZESŁAW GŁAZKOW

W głównym pojedynku wieczoru na gali w Betlejem Wiaczesław Głazkow (17-0-1, 11 KO) odniósł największe zwycięstwo w karierze - Ukrainiec wygrał jednogłośnie na punkty z naszym dwukrotnym mistrzem świata Tomaszem Adamkiem (49-3, 29 KO). Sędziowie punktowali walkę 117-110, 117-111 i 116-112.


JAK POLAK Z POLAKIEM

Przegrana Tomasza Adamka (49-3, 29 KO) z Wiaczesławem Głazkowem (17-0-1, 11 KO) oznacza chyba definitywny koniec marzeń Górala o kolejnej drugiej walce o mistrzowski pas w najcięższej kategorii. Jest to także porażka pewnej drogi prowadzenia kariery tego utalentowanego boksera, która zamiast do najwyższych laurów zaprowadziła go w ślepą uliczkę. Nasuwa się pytanie, co dalej z Tomaszem Adamkiem? Sam bokser w wywiadzie po pojedynku z Głazkowem nie wykluczył zakończenia kariery, ale być może przemawiały przez niego rozczarowanie i rozgoryczenie.


DWIE OPCJE ADAMKA: WĘDKA ALBO WŁODARCZYK

To już koniec. Koniec marzeń Tomasza Adamka (49-2, 29 KO) o podboju królewskiej kategorii. Wiaczesław Głazkow (17-0-1, 11 KO) pozbawił (dość boleśnie) Górala nadziei na kolejną mistrzowską walkę. Możliwe, że wybił mu z głowy także boks. Od razu jednak uprzedzam, że w tym miejscu nie będę punktować Adamka. Jeśli ktoś na to liczył, to pora kończyć lekturę tego tekstu. Naprawdę szkoda czasu.







GŁAZKOW POKONAŁ ADAMKA PO CIĘŻKIEJ PRZEPRAWIE, POLAK NIE ZAWIÓDŁ

W głównym pojedynku wieczoru na gali w Betlejem Wiaczesław Głazkow (17-0-1, 11 KO) odniósł największe zwycięstwo w karierze - Ukrainiec wygrał jednogłośnie na punkty z naszym dwukrotnym mistrzem świata Tomaszem Adamkiem (49-3, 29 KO). Potwierdziło się wiele teorii sprzed walki. Po pierwsze - "Czar" miał sposób na "Górala". Po drugie - nastąpiło symboliczne przekazanie pałeczki w Main Event. Młodszy bokser zastąpił schodzącą gwiazdę.