WHYTE ROZPOCZĄŁ KROKI PRAWNE W STOSUNKU DO WŁADZ WBC

Dillian Whyte (27-1, 18 KO) podjął kroki prawne przeciwko federacji WBC, mające zapewnić mu walkę o mistrzostwo świata wagi ciężkiej już w lutym 2021.

Dillian Whyte (27-1, 18 KO) podjął kroki prawne przeciwko federacji WBC, mające zapewnić mu walkę o mistrzostwo świata wagi ciężkiej już w lutym 2021.

Ostatnie słowa Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO) mogą sugerować, że spotka się w przyszłym roku z Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO) nawet jeśli miałby utracić w konsekwencji swoich wyborów pas WBC wagi ciężkiej.

Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) przez zdecydowaną większość ekspertów jest klasyfikowany na samym szczycie wagi ciężkiej. On oczywiście również widzi siebie na pierwszym miejscu, dał się jednak namówić na stworzenie listy pięciu najlepszych obecnie 'ciężkich'.

Jaka arena przyjmie Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO) i Deontaya Wildera (42-1-1, 41 KO) w ich trzeciej walce? Makau, Australia, Nowa Zelandia, wraca temat Ameryki, ale Joseph Parker (27-2, 21 KO) ma nadzieję, że taki pojedynek uda się rozegrać w jego ojczyźnie.

Kiedy wydawało się, że w swoich idiotycznych postanowieniach federacja WBA nie ma sobie równych, organizacja WBC zaczęła ją 'gonić' pasem WBC 'franchise'. Nie jest wykluczone, że wkrótce taki status przyjmie również Tyson Fury (30-0-1, 21 KO), dzięki czemu na pozycję mistrza awansowałby Dillian Whyte (27-1, 18 KO).

Mike Tyson ma swoich wiernych wyznawców. I choć dwukrotnie przegrał z Evanderem Holyfield, a ten zdobywał tytuł aż czterokrotnie, w pamięci młodszych kibiców wciąż jaśniej świeci nazwisko Tysona. Natomiast zupełnie inaczej widzi to Dillian Whyte (27-1, 18 KO), posiadacz pasa WBC wagi ciężkiej w wersji tymczasowej, który znacznie wyżej ceni osiągnięcia Holyfielda.

Dziś wieczorem w Polsce walki ciężkich panów na gołe pięści, ale w świecie boksu dzieje się coraz więcej. Zostajemy więc w tych klimatach i prezentujemy Wam skrót wiadomości z samej tylko królewskiej kategorii.

- Mam takie śmieszne przeczucie, że Wilder wycofa się z walki z Furym - mówi Eddie Hearn, prawdopodobnie najmocniejszy obecnie promotor na świecie, posiadający tylko w wadze ciężkiej takich mocarzy jak Joshua, Usyk, Whyte czy Chisora.

Szef grupy Matchroom, Eddie Hearn ujawnił bardziej szczegółowe terminy swojej letniej serii gal pod szyldem Matchroom Fight Camp, które będą się odbywać w ogrodzie Hearna, a w zasadzie na terenie jego posiadłości pod Londynem, która służy również jako główne biuro Matchroom. Poznaliśmy także plany potentata dotyczące gal Matchroom w USA.

Oficjalny pretendent WBC wagi ciężkiej, Dillian Whyte (27-1, 18 KO) ma się w sierpniu zmierzyć z Aleksandrem Powietkinem, a mistrza WBC Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO) ma pod koniec roku czekać trzecia walka z Deontayem Wilderem. Tymczasem Whyte coraz mocniej naciska na federację w sprawie mistrzowskiego starcia z rodakiem, a Fury nieco zmienia swoją narrację na temat przyszłości.

Dillian Whyte (27-1, 18 KO) jest oficjalnym pretendentem WBC wagi ciężkiej od ponad dwóch dwóch lat. Obecny mistrz, Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) ma zmierzyć się z Whyte'em najpóźniej w styczniu 2021 roku, o czym przypomina federacja WBC. Według Whyte'a postępowanie federacji powinno być natomiast bardziej stanowcze, tym bardziej, że Fury'emu zależy w tej chwili na innych walkach.

Eddie Hearn, promotor jednego z czołowych bokserów wagi ciężkiej Dilliana Whyte'a (27-1, 18 KO) stwierdził w tym tygodniu, że będzie rozmawiał z UFC o możliwości walki Brytyjczyka z gwiazdą największej federacji MMA na świecie - Francisem Ngannou. Były mistrz świata wagi cruiser, Tony Bellew ma na temat tego pojedynku bardzo wyraźne zdanie.

W końcu jakieś szczegóły. Przełożone z początku maja starcie Dilliana Whyte'a (27-1, 18 KO) z Aleksandrem Powietkinem (35-2-1, 24 KO) odbędzie się ostatecznie trzy miesiące później. Lepszy z tej dwójki będzie obowiązkowym pretendentem do pasa WBC wagi ciężkiej.

Kilka dni temu informowaliśmy Was o tym, że Dillian Whyte (27-1, 18 KO) domaga się od federacji WBC, żeby wobec rehabilitacji po operacji Deontaya Wildera (42-1-1, 41 KO) to on został uznany za kolejnego rywala Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO). Anglik nie ma wątpliwości, że w ewentualnej trzeciej walce Wilder znów dostanie lanie od 'Króla Cyganów'.

Temat kolejnej walki boksera z zawodnikiem MMA - Dillian Whyte vs Francis Ngannou - nabiera tempa. Najpierw Kameruńczyk odpowiedział na wyzwanie rzucone przez Brytyjczyka, a teraz całą sprawę zdaje się coraz poważniej traktować promotor Whyte'a - Eddie Hearn.

Otto Wallin (20-1, 13 KO) jedną porażką zyskał więcej niż dwudziestoma wcześniejszymi zwycięstwami. Choć wyraźnie przegrał na punkty z Tysonem Furym, to momentami nieźle go postraszył i poranił mu twarz. Blisko dwumetrowy Szwed od tego czasu pauzował, ale już wkrótce będzie gotowy do powrotu. I od razu chce podjąć rywalizację z najlepszymi.

Dillian Whyte (27-1, 18 KO) gorączkuje się i żąda od WBC walki o mistrzostwo świata. Panujący na tronie wagi ciężkiej Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) jeszcze bardziej podrażnia swojego rodaka. - Na pewno nie dostaniesz szansy teraz, bo przed tobą są Wilder i Joshua.

Dillian Whyte (27-1, 18 KO) domaga się od federacji WBC, żeby wobec rehabilitacji po operacji Deontaya Wildera (42-1-1, 41 KO) to on został uznany za kolejnego rywala Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO).

Dereck Chisora (32-9, 23 KO) szczerze nie lubi Dilliana Whyte'a (27-1, 18 KO) i zrobi co tylko może, by jak najbardziej zajść mu za skórę. Do tego stopnia, że sam zgłosił się do Aleksandra Powietkina (35-2-1, 24 KO) z ofertą wspólnych sparingów.

Dawne sesje sparingowe Dilliana Whyte'a (27-1, 18 KO) z obecnym mistrzem świata WBC wagi ciężkiej - Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) - są tematem sporu między Brytyjczykami. Fury twierdzi, że bawił się Whyte'em i go deklasował, a Whyte forsuje swoją wersję, według której sprawił Fury'emu lanie.

Francis Ngannou odpowiedział na wyzwanie rzucone przez Dilliana Whyte'a (27-1, 18 KO), który kiedyś stoczył jedną walkę na zasadach MMA i zapowiada, iż chętnie spróbowałby swoich sił w federacji UFC.

Dillian Whyte (27-1, 18 KO) szykuje się do letniej walki z Aleksandrem Powietkinem (35-2-1, 24 KO), która ze względów bezpieczeństwa odbędzie się bez bez udziału publiczności. Brytyjczyk analizuje specyfikę tej sytuacji i nie widzi w niej dla siebie problemów.

Szef grupy Matchroom - Eddie Hearn - to postać kontrowersyjna, jednak nie można mu odmówić biznesowego zmysłu i rozmachu w działaniu. Tym razem przeszedł samego siebie i znalazł bardzo efektowne rozwiązanie na organizację wydarzeń bokserskich podczas pandemii koronawirusa. Panie i Panowie, przed Państwem gale w ogrodzie Hearna.

Andy Ruiz Jr (33-2, 22 KO) pierwszą porażkę w karierze poniósł z rąk Josepha Parkera (27-2, 21 KO). Ostatnio przepychał się słownie w mediach społecznościowych z Dillianem Whyte'em (27-1, 18 KO). Kevin Barry - trener Parkera, jest przekonany, że Ruiz pokonałby w ewentualnej walce Anglika.

Francis Ngannou uważany jest za najmocniej bijącego zawodnika w MMA, o czym przekonało się boleśnie już wielu zawodników. Dillian Whyte (27-1, 18 KO) po raz kolejny powtórzył, że jest gotów walczyć na zmianę w boksie i organizacji UFC, a najchętniej spotkałby się właśnie z Ngannou.

- On wciąż generuje zainteresowanie w wadze ciężkiej, ale moim zdaniem okaże się drugim 'Busterem' Douglasem. Raz zachwycił i na tym koniec. Ruiz to drugi Douglas - przekonuje Dillian Whyte (27-1, 18 KO), który nie może wybaczyć Andy'emu Ruizowi Jr (33-2, 22 KO), że ten odrzucił ofertę walki, pomimo iż miał za nią dostać aż 5 milionów dolarów.

Najlepszy obecnie - po Deontayu Wilderze - amerykański zawodnik wagi ciężkiej, Michael Hunter (18-1-1, 12 KO) był zazwyczaj wyważony w swoich wypowiedziach. Ale jest już chyba zniecierpliwiony tym, że nie dostał na razie szansy walki o mistrzostwo świata. Przystępuje więc do bezpardonowego ataku w mediach społecznościowych.

Promujący Dilliana Whyte'a (27-1, 18 KO) Eddie Hearn mówi już otwarcie o tym, że walka z Aleksandrem Powietkinem (35-2-1, 24 KO) odbędzie się za zamkniętymi drzwiami. Kibice będą mogli obejrzeć ten pojedynek wyłącznie w przekazie telewizyjnym.

Dillian Whyte (27-1, 18 KO) od dawna domaga się rewanżu z Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO) i przekonuje, że tym razem to on byłby górą. Kiedy jednak pada pytanie o najlepszego zawodnika na świecie w wadze ciężkiej, on wskazuje na Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO).

Bardzo powoli sytuacja w sporcie wraca do normalności. Eddie Hearn, promotor między innymi Dilliana Whyte'a (27-1, 18 KO), chce rozkręcić mocniej tę machinę i jest gotów zorganizować swojemu zawodnikowi jeszcze dwie bardzo mocne walki w tym roku.

Oficjalny challenger do pasa WBO wagi ciężkiej, Aleksander Usyk (17-0, 13 KO) miał zmierzyć się z Dereckiem Chisorą (32-9, 23 KO) 23 maja w walce, która miała być dla Ukraińca ostatnim przystankiem przed starciem z Anthonym Joshuą. Pojedynek został przełożony na nieokreślony termin, tymczasem na jego temat wypowiedział się pogromca Chisory, Dillian Whyte (27-1, 18 KO).

Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO) po nieudanym rewanżu z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) poddał się operacji bicepsa. Wciąż jednak przysługuje mu trzecia walka z Anglikiem. Gdyby jednak nie zdążył wrócić do formy, z nowym mistrzem WBC wagi ciężkiej chętnie skrzyżuje rękawice Dillian Whyte (27-1, 18 KO).

W mediach społecznościowych trwa przepychanka słowna pomiędzy Dillianem Whyte'em (27-1, 18 KO) a Andym Ruizem Jr (33-2, 22 KO). I oby tylko finałem tych pogaduszek była walka w ringu.

- Nasza pierwsza walka była bardzo dobra. Wtedy on był lepszy, wierzę jednak, że w rewanżu mogę go pokonać - mówi Joseph Parker (27-2, 21 KO), który chętnie po raz drugi wyjdzie do ringu z Dillianem Whyte'em (27-1, 18 KO).

Dillian Whyte (27-1, 18 KO) kontynuuje swój obóz w Portugalii, gdzie przygotowuje się do walki z Aleksandrem Powietkinem (35-2-1, 24 KO). Anglik pochwalił się, że zgubił trochę kilogramów i jest w coraz lepszej formie fizycznej.

Wbrew pozorom dużo dzieje się w świecie boksu. Zapraszamy Was na skrót wiadomości w naszym cyklicznym Ring Telegramie.

Kownacki kontra Ruiz? Jak widać nie tylko my obejrzelibyśmy taką walkę. Prezentujemy Wam skrót wiadomości z samej tylko wagi ciężkiej.

Od lat nie było zawodnika w wadze ciężkiej, który tak zasługiwałby na mistrzowską szansę jak Dillian Whyte (27-1, 18 KO). Odważną teorię na ten temat ma należący na przełomie lat 70. i 80. do światowej czołówki wagi ciężkiej Gerry Cooney.

Choć Dillian Whyte (27-1, 18 KO) ma spotkać się z Aleksandrem Powietkinem, to co chwilę ktoś zgłasza chęć i gotowość starcia się z nim w najbliższym czasie. Wiadomo przecież, że w Anglii płacą teraz najlepiej.

Coś się w końcu rusza w świecie sportu i widać światełko w tunelu. Prezentujemy Wam skrót bokserskich wiadomości w naszym cyklicznym Ring Telegramie.

Walka Dilliana Whyte'a (27-1, 18 KO) z Aleksandrem Powietkinem (35-2-1, 24 KO) została przeniesiona z początku maja na 4 lipca. Zmotywowany Anglik zapowiada wybuchowy boks i wielki występ.

Joseph Parker (27-2, 21 KO) był ostatnio łączony z Juniorem Fa (19-0, 10 KO), ale jego rodak żądał zbyt dużych pieniędzy i temat stał się nieaktualny. Współpracujący z byłym mistrzem świata wagi ciężkiej Eddie Hearn ma jednak już w głowie trzech innych rywali, którzy mogliby stanąć naprzeciw Nowozelandczyka.

Dominic Breazeale (20-2, 18 KO) długo domagał się walki z Adamem Kownackim, teraz za to chętnie spotkałby się z Dillianem Whyte'em (27-1, 18 KO), obowiązkowym pretendentem do pasa WBC wagi ciężkiej.

Dillian Whyte (27-1, 18 KO), na swoją oficjalną mistrzowską szansę czeka już bardzo długo. Na pierwszym miejscu rankingu WBC był od października 2017 roku do momentu, aż w końcu w pojedynku z Oscarem Rivasem zdobył pas WBC w wersji Interim. Teraz promotor Brytyjczyka Eddie Hearn prognozuje, iż szansa na walkę o pas przeciwko Tysonowi Furyemu (30-0-1, 21 KO) wciąż jest możliwa w lutym 2021.

Teddy Atlas, znany trener i analityk bokserski, od jakiegoś czasu na bieżąco omawia wydarzenia w swoim programie w internecie. Tym razem wziął na tapetę walki Anthony'ego Joshuy (23-1, 21 KO) z Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO) oraz Dilliana Whyte'a (27-1, 18 KO) z Aleksandrem Powietkinem (35-2-1, 24 KO).

Eddie Hearn oficjalnie odwołał zaplanowaną na 2 maja walkę Dilliana Whyte'a (27-1, 18 KO) z Aleksandrem Powietkinem (35-2-1, 24 KO). Promotor przyznał również, że prawdopodobnie będzie musiał przełożyć datę starcia Anthony'ego Joshuy (23-1, 21 KO) z Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO).

- Jeśli dojdzie do naszego rewanżu, będę aktywniejszy i więcej bijący - obiecuje Joseph Parker (27-2, 21 KO), któremu marzy się druga potyczka z Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO).

Kolejne gale są odwoływane, ale w świecie boksu nie ma czasu na przestoje. Prezentujemy Wam skrót wiadomości z samej tylko królewskiej kategorii.

- On wcale nie uderza tak mocno jak wszyscy twierdzą, a przede wszystkim nie potrafi w ogóle boksować - Dillian Whyte (27-1, 18 KO) nigdy nie był i raczej nie będzie fanem Deontaya Wildera (42-1-1, 41 KO).

Zdaliśmy już Wam dziś raport z przygotowań Dilliana Whyte'a (27-1, 18 KO). A co słychać u Aleksandra Powietkina (35-2-1, 24 KO)?