Artur Beterbijew

Pięściarze : Rosja

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5




ARTUR BETERBIJEW ZNÓW PRZED CZASEM

Na początek transmisji stacji Spike TV z gali w Chicago znów z dobrej strony pokazał się Artur Beterbijew (9-0, 9 KO), który zastopował Alexandra Johnsona (16-3, 7 KO). Co jednak najważniejsze, wszedł na nieznany dotąd obszar siódmej rundy udowadniają, że poza świetną techniką i brutalną siłą również jest dobrze przygotowany od strony kondycyjnej.


BETERBIJEW, ALVAREZ I RIVAS NA POKŁADZIE ALA HAYMONA

Niedawno pojawiały się nieprawdziwe plotki o rzekomych podchodach do walki Andrzeja Fonfary (27-3, 16 KO) z Arturem Beterbijewem (8-0, 8 KO). Ale bardzo możliwe, że w niedalekiej przyszłości dojdzie do takiej konfrontacji, gdyż potężnie bijący Rosjanin związał się właśnie menadżerskim kontraktem z Alem Haymonem, który steruje również karierą "Polskiego Księcia".











BETERBIJEW CHCE ZNOWU ZLAĆ KOWALIOWA

Siergiej Kowaliow (27-0-1, 24 KO) jest co prawda zunifikowanym mistrzem świata WBO, WBA i IBF wagi półciężkiej, ale nie jest jedynym rosyjskim zabijaką, o którym dudni cały bokserski świat. Popularnemu "Krusherowi" coraz bardziej po piętach zaczyna deptać również obdarzony dynamitem w pięściach Artur Beterbijew (7-0, 7 KO). 30-letni rodak Siergieja we wrześniu zeszłego roku znokautował bez problemów byłego czempiona Tavorisa Clouda, a w przeszłości należał do najlepszych amatorskich pięściarzy w swojej ojczyźnie, wygrywając szereg międzynarodowych turniejów i triumfując przy okazji nad obecnym królem WBO, WBA i IBF.



KOWALIOW: BETERBIJEW CHYBA ŚNI, UKARZĘ GO W RINGU

Siergiej Kowaliow (27-0-1, 24 KO) obiecuje, że Artur Beterbijew (7-0, 7 KO) zapłaci za swoje słowa. Młodszy z Rosjan przypomniał ostatnio, że pokonał "Krushera" na amatorstwie, zapowiadając, że to samo zrobi niedługo na ringu zawodowym. Kowaliow szczerze w to jednak wątpi i wyjaśnia okoliczności porażek sprzed lat.



ŁAPIN: KOWALIOW WYGRA, TYLKO BETERBIJEW MOŻE MU ZAGROZIĆ

Fiodor Łapin nie sądzi, aby Jean Pascal (29-2-1, 17 KO) mógł nadchodzącej nocy sprawić niespodziankę i pokonać Siergieja Kowaliowa (26-0-1, 23 KO). Zdaniem trenera grupy Sferis KnockOut Promotions Rosjanin jeszcze długo będzie niepokonany, a jedyne poważne zagrożenie może dla niego stanowić jego pnący się w rankingach rodak Artur Beterbijew (7-0, 7 KO).



BETERBIJEW NIE SZUKA DRÓG NA SKRÓTY

Jedną z najbardziej obiecujących wschodzących gwiazd silnie obsadzonej wagi półciężkiej jest Artur Beterbijew (7-0, 7 KO). Chociaż występy Rosjanina na zawodowstwie są naprawdę imponujące i coraz częściej mówi się o jego starciu z królem dywizji, Siergiejem Kowaliowem (26-0-1, 23 KO), trenujący w Kanadzie prospekt nie szuka dróg na skróty. Chce zasłużyć na walkę z mistrzem i przystąpić do niej z pozycji obowiązkowego pretendenta:


OBÓZ BETERBIJEWA ODMÓWIŁ WALKI Z CHILEMBĄ

Nie dojdzie do walki pnącego się w rankingach wagi półciężkiej Artura Beterbijewa (7-0, 7 KO) z Isaaciem Chilembą (23-2-2, 10 KO). Pojedynek miał być częścią marcowej gali Kowaliow-Pascal, jednak promotor Rosjanina uznał, że pięściarz z Malawi nie stanowiłby dla niego wystarczającego wyzwania.









OBÓZ BETERBIJEWA CHCE WALKI Z KOWALIOWEM

Jak wiadomo Artur Beterbijew (6-0, 6 KO) w czasach olimpijskich dwukrotnie pokonał obecnego króla wagi półciężkiej - Siergieja Kowaliowa (26-0-1, 23 KO). Obóz tego początkującego dopiero prospekta zapewnia jednak, że już teraz chętnie podjąłby rękawice z championem, jeśli nadarzyłaby się taka okazja.


NIEPOKONANY RYWAL DLA BETERBIJEWA

O Arturze Beterbijewie (6-0, 6 KO) mówiło się dotąd najczęściej w kontekście dwóch zwycięstw w czasach amatorskich nad Siergiejem Kowaliowem, ale gdy pod koniec września w cztery minuty czterokrotnie rzucił na deski Tavorisa Clouda, w końcu doczekał się należytego mu szacunku i zainteresowania.




WYNIKI Z NOCY: 22/23 SIERPNIA 2014

Dziś w nocy doszło do czterech walk pozostających trochę w cieniu powrotu Austina Trouta, ale na pewno wartych odnotowania. Zwycięstwa zanotowali między innymi dwaj obiecujący "ciężcy" - Gerald Washington (14-0, 10 KO) oraz Michael Hunter (6-0, 4 KO).


Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5