ARREOLA KOLEJNĄ OPCJĄ WILDERA

Chris Arreola (36-4, 31 KO) dołączył do grona potencjalnych rywali mistrza WBC w wadze ciężkiej Deontaya Wildera (34-0, 33 KO). "Koszmar" miałby się spotkać z "Brązowym Bombardierem" pod koniec września.

Chris Arreola (36-4, 31 KO) dołączył do grona potencjalnych rywali mistrza WBC w wadze ciężkiej Deontaya Wildera (34-0, 33 KO). "Koszmar" miałby się spotkać z "Brązowym Bombardierem" pod koniec września.

Deontay Wilder (34-0, 33 KO) do drugiej obrony tytułu mistrza świata wagi ciężkiej według federacji WBC podejdzie 26 września, a wszystko pokaże stacja NBC. Wcześniej zdradził, że jego rywalem może być Lucas Browne (22-0, 19 KO). Teraz z kalifornijskiej prasy dowiadujemy się, iż kandydatem na pretendenta jest również Wiaczesław Głazkow (20-0-1, 12 KO).

Jay Deas, trener i menedżer mistrza WBC w wadze ciężkiej Deontaya Wildera (34-0, 33 KO), zapewnia, że amerykański obóz jest gotowy walczyć z Aleksandrem Powietkinem (29-1, 21 KO) wszędzie - nawet w Rosji.

Lucas Browne (22-0, 19 KO) szybko odniósł się do wczorajszej wypowiedzi Deontay Wildera (34-0, 33 KO). Panujący na tronie federacji WBC wagi ciężkiej Amerykanin przyznał, że to właśnie Australijczyk może być jego rywalem we wrześniu.

Davida Price'a (19-2, 16 KO) czeka wkrótce walka o mistrzostwo Europy wagi ciężkiej, lecz brązowy medalista olimpijski z Pekinu jest przekonany, że stać go na większe trofea i zwycięstwa. Pięściarz z Liverpoolu twierdzi, iż stać go na wygraną z robiącym wielkie spustoszenie wśród rywali rodakiem Anthonym Joshuą (13-0, 13 KO) oraz zasiadającym na tronie organizacji WBC Deontay Wilderem (34-0, 33 KO).

Aleksander Powietkin (29-1, 21 KO) nie będzie ryzykował utraty pozycji obowiązkowego challengera do tronu federacji WBC i poczeka na starcie z Deontay Wilderem (34-0, 33 KO). Amerykanin zdąży jeszcze we wrześniu stoczyć drugą dobrowolną obronę tytułu mistrza świata wagi ciężkiej, a od października oba obozy rozpoczną negocjacje.

Lucas Browne (22-0, 19 KO) znalazł się ostatnio na celowniku Artura Szpilki (19-1, 14 KO). Ale być może wkrótce potężny Australijczyk dostanie jeszcze ciekawszą walkę - z Deontay Wilderem (34-0, 33 KO) o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej według federacji WBC.

Deontay Wilder (34-0, 33 KO) pod koniec września ma stoczyć drugą dobrowolną obronę tytułu mistrza świata wagi ciężkiej według federacji WBC, a w październiku rozpocząć negocjacje z obozem Aleksandra Powietkina (29-1, 21 KO), który po błyskawicznej demolce na Mike'u Perezie zyskał status oficjalnego pretendenta do pasa. Już teraz jednak widać, że te negocjacje mogą być bardzo burzliwe.

Deontay Wilder (34-0, 33 KO) mocno wierzy, że zdetronizuje niebawem Władimira Kliczkę (64-3, 53 KO). - Kliczko się postarzał. Z wiekiem masz coraz gorszy czas reakcji. Poza tym ma teraz rodzinę, różne obowiązki. To małe rzeczy, ale razem odgrywają dużą rolę. Bokserska kariera nie trwa wiecznie - mówi "Brązowy Bombardier".

Mistrz WBC w wadze ciężkiej Deontay Wilder (34-0, 33 KO) zapewnił, że kibice nie będą musieli długo czekać na jego walkę z obowiązkowym pretendentem Aleksandrem Powietkinem (29-1, 21 KO). Amerykanin chce stoczyć jeszcze jeden pojedynek we wrześniu, a potem będzie już gotowy do starcia z Rosjaninem.

Były mistrz wagi ciężkiej Oleg Maskajew daje swojemu rodakowi Aleksandrowi Powietkinowi (29-1, 21 KO) duże szanse na pokonanie czempiona WBC Deontaya Wildera (34-0, 33 KO). Zdaniem starszego z Rosjan walka może być bardzo krótka.

Charles Martin (21-0-1, 19 KO) okupuje piąte miejsce w rankingu federacji IBF i drugie według WBO. 29-letni Amerykanin ma nadzieję, że już wkrótce dostanie szansę zaboksowania o tytuł wagi ciężkiej i zapewnia, że poradziłby sobie z Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO).

Jay Deas, trener mistrza WBC w wadze ciężkiej Deontaya Wildera (34-0, 33 KO), zapowiedział, że amerykański obóz nie będzie bezczynnie czekać na walkę z oficjalnym pretendentem, Aleksandrem Powietkinem (29-1, 21 KO).

To, co nie udało się Ericowi Molinie (23-3, 17 KO), może się udać innym. Amerykanin, który w weekend omal nie rzucił na deski Deontaya Wildera (34-0, 33 KO), twierdzi, że "Brązowy Bombardier" będzie miał poważne problemy z klasowymi zawodnikami zbliżonymi do niego gabarytami.

- Jeśli chodzi o moje spotkanie z Kliczką, to pytanie nie brzmi "czy do niego dojdzie", a bardziej "kiedy do niego dojdzie". Prawdopodobnie pojedynek ten odbędzie się w przyszłym roku - przekonuje Deontay Wilder (34-0, 33 KO), mistrz wagi ciężkiej federacji WBC, który w sobotni wieczór po raz pierwszy obronił pas.

Deontay Wilder (34-0, 33 KO) poza krótkim momentem w trzeciej rundzie nie był zagrożony w sobotniej walce z Ericem Moliną, ale generalnie zaboksował trochę poniżej oczekiwań. Dał tym samym pole do popisu potencjalnym rywalom, którzy chętnie komentują jego występ.

Deontay Wilder (34-0, 33 KO) twierdzi, że wiele brakowało, aby Eric Molina (23-3, 17 KO) powalił go w nocy z soboty na niedzielę na deski. - Ani razu w tej walce nie byłem zraniony - mówi mistrz WBC w wadze ciężkiej.

Deontay Wilder (34-0, 33 KO) miał trudniejszą niż się spodziewano przeprawę w pierwszej obronie pasa WBC wagi ciężkiej. Do drugiej ma podejść 26 września.

Deontay Wilder (34-0, 33 KO) znokautował kolejnego rywala, ale po drodze omal sam nie znalazł się na deskach. - Przeciwnik bardzo mnie zaskoczył. Facet ma wielkie serce do walki - powiedział po pokonaniu Erica Moliny (23-3, 17 KO).

To miała być łatwa pierwsza obrona tytułu mistrza świata wagi ciężkiej według federacji WBC, tymczasem Deontay Wilder (34-0, 33 KO) musiał się nieźle napracować by pokonać Erica Molinę (23-3, 17 KO). Skazywany na pożarcie zawodnik był nawet o krok od sensacyjnego rozstrzygnięcia, ale na tronie utrzymał się Deontay.

Trwa gala z Alabamy, gdzie tytułu WBC wagi ciężkiej po raz pierwszy broni Deontay Wilder (33-0, 32 KO). To jest temat dla Was - kibiców.
229 funtów, czyli 103,9 kilograma zanotował Deontay Wilder (33-0, 32 KO) przed pierwszą obroną pasa federacji WBC wagi ciężkiej. "Brązowy Bombardier" tak ciężki był tylko raz w całej karierze. Jego rywal - Eric Molina (23-2, 17 KO), zanotował 239,25 funta. Sporo zbijania czeka jeszcze Nicholasa Waltersa (25-0, 21 KO), który ma skrzyżować rękawice z Miguelem Marriagą (20-0, 18 KO). Champion organizacji WBA przekroczył limit wagi piórkowej o 0,65 kg. Poniżej film z ceremonii ważenia.

- Będę przerażający. W końcu on spotka na swojej drodze jednego z najlepszych zawodników świata, z najlepszym procentem jeśli chodzi o walki wygrane przed czasem - mówi na dobę przed pierwszą obroną pasa WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder (33-0, 32 KO).

W nocy z soboty na niedzielę TVP Sport pokaże na żywo walkę o mistrzostwo świata WBC w wadze ciężkiej pomiędzy Deontayem Wilderem (33-0, 32 KO) a Ericiem Moliną (23-2, 17 KO). Transmisję będzie można też obejrzeć na sport.tvp.pl.

Władze World Boxing Council na październik wyznaczyły termin rozpoczęcia wolnych negocjacji w sprawie walki mistrza wagi ciężkiej Deontaya Wildera (33-0, 32 KO) z obowiązkowym pretendentem Aleksandrem Powietkinem (29-1, 21 KO).

- Niewątpliwie Deontay jest bardzo silnym zawodnikiem, ale przy tych wszystkich zaletach, ma również swoje wady, które ja zamierzam wykorzystać - mówi na dwa dni przed życiową szansą Eric Molina (23-2, 17 KO), pretendent do pasa WBC wagi ciężkiej.

Deontay Wilder (33-0, 32 KO) zdradził, że prowadził niedawno negocjacje w sprawie walki z Tysonem Furym. Trzeba je było jednak przerwać, kiedy Brytyjczyk został oficjalnym pretendentem do dzierżonego przez Władimira Kliczkę (64-3, 53 KO) pasa WBO. - Obóz Kliczki nie chciał, abym pokrzyżował im plany zwycięstwem nad Tysonem - tłumaczy.

W najbliższą sobotę na ringu w Bartow Arena w Birmingham, niecałą godzinę drogi od swojego domu, Deontay Wilder (33-0, 32 KO) przystąpi do pierwszej obrony tytułu mistrza świata federacji WBC wagi ciężkiej, mając za rywala Erica Molinę (23-2, 17 KO). I choć styczniowym zwycięstwem na pełnym dystansie nad Bermane'em Stiverne'em Amerykanin uciszył wielu krytyków, to nadal musi jeszcze sporo udowodnić.

Deontay Wilder (33-0, 32 KO) jest przekonany, że przejmie po kończącym powoli karierę Floydzie Mayweatherze Jr (48-0, 26 KO) status największej gwiazdy boksu. Co więcej, Amerykanin twierdzi, że przyćmi popularnością niepokonanego rodaka.

Walka Deontaya Wildera (33-0, 32 KO) z Aleksandrem Powietkinem (29-1, 21 KO) jest zbyt piękna, aby mogła być prawdziwa, uważa Aleksander Hriunow. Według byłego menedżera "Saszy" Amerykanin boi się konfrontacji z Rosjaninem i będzie robić wszystko, żeby ją odłożyć w czasie.

Eric Molina (23-2, 17 KO) jest skazywany na pożarcie w konfrontacji z mistrzem świata wagi ciężkiej organizacji WBC, Deontay Wilderem (33-0, 32 KO). Pretendent jednak nie przejmuje się tymi opiniami i planuje sprawić olbrzymią niespodziankę.

Władimir Kliczko (64-3, 53 KO) ma już na karku trzydzieści dziewięć lat, a kibice coraz głośniej domagają się jego konfrontacji z Tysonem Furym (24-0, 18 KO) bądź Deontay Wilderem (33-0, 32 KO). Młodsi pięściarze depczą Ukraińcowi coraz mocniej po piętach, ale ten zapewnia, że jeszcze im pokaże kto tak naprawdę dzieli i rządzi królewską kategorią.

Mistrz WBC w wadze ciężkiej Deontay Wilder (33-0, 32 KO) nie jest jeszcze przekonany co do jakości talentu Anthony'ego Joshuy (13-0, 13 KO). Zwycięstwo nad podstarzałym Kevinem Johnsonem (29-7-1, 14 KO) to za mało, aby czynić z niego gwiazdę królewskiej kategorii, przekonuje Amerykanin.

Dziesięć dni zostało do pierwszej obrony pasa WBC wagi ciężkiej w wykonaniu Deontay Wildera (33-0, 32 KO). I choć pretendentem będzie mało znany szerszej publiczności Eric Molina (23-2, 17 KO), to bilety na ten pojedynek rozchodzą się jak świeże bułeczki.

Deontay Wilder (33-0, 32 KO) szykuje się do pierwszej obrony tytułu mistrza świata federacji WBC wagi ciężkiej, ale chodzi mu już po głowie unifikacja pozostałych pasów z Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO).

Deontay Wilder (33-0, 32 KO) cieszy się, że jego pierwsza walka w obronie tytułu WBC w wadze ciężkiej odbędzie się w rodzinnym stanie Alabama. - To w domu jestem najgroźniejszy - mówi "Brązowy Bombardier".

Zarzut stosowania dopingu, jaki Deontay Wilder (33-0, 32 KO) wysunął wobec Aleksandra Powietkina (29-1, 21 KO), zdaniem rosyjskiego obozu świadczy tylko i wyłącznie o słabości rywala zza wielkiej wody.

- Już wcześniej byłem w treningu, a te dodatkowe półtora miesiąca obozu w zupełności wystarczy. Pracuję z zawodnikami mierzącymi po około dwa metry wzrostu, a wszystko po to, by jak najlepiej przygotować się do tego starcia - mówi Eric Molina (23-2, 17 KO), który za dokładnie dwa tygodnie stanie przed życiową szansą zdobycia tytułu mistrza świata federacji WBC wagi ciężkiej, stając naprzeciw Deontay Wildera (33-0, 32 KO).

Deontay Wilder (33-0, 32 KO) za dwa tygodnie podejdzie do pierwszej obrony tytułu mistrza wagi ciężkiej federacji WBC, mierząc się z Ericem Moliną (23-2, 17 KO). Potem będzie zmuszony do konfrontacji z oficjalnym pretendentem, Aleksandrem Powietkinem (29-1, 21 KO).

Deontay Wilder (33-0, 32 KO) nie zadręcza się myślami na temat swojego najbliższego rywala, Erica Moliny (23-2, 17 KO). - Wiem o nim tylko tyle, że jest wysoki - mówi "Brązowy Bombardier".

Nie jest żadną tajemnicą, że w kolejnej obronie pasów WBA/WBO/IBF wagi ciężkiej Władimir Kliczko (64-3, 53 KO) najprawdopodobniej zmierzy się z Tysonem Furym (24-0, 18 KO). Piastujący ostatni z pasów Deontay Wilder (33-0, 32 KO) jest przekonany, że dobrze przygotowany Anglik jest w stanie zagrozić wspaniałemu Ukraińcowi.

Amerykanie bardzo długo czekali na swojego mistrza świata wszechwag. I gdy w końcu Deontay Wilder (33-0, 32 KO) sprawił im miły prezent, na miejsce pierwszej obrony pasa federacji WBC wybrał Birmingham w zapomnianym w świecie bokserskim stanie Alabama. Oczywiście nie bez powodu.

Andriej Riabiński już nie może się doczekać walki pomiędzy Aleksandrem Powietkinem (29-1, 21 KO) a Deontayem Wilderem (33-0, 32 KO). - Ten pojedynek przyciągnie uwagę całego świata - mówi promotor Rosjanina.

Wygraną nad Mike'em Perezem (21-2-1, 13 KO), którego znokautował już w pierwszej rundzie, Aleksander Powietkin (29-1, 21 KO) zagwarantował sobie prawo do walki o mistrzostwo WBC w wadze ciężkiej z Deontayem Wilderem (33-0, 32 KO). Amerykanin śledził wczoraj wydarzenia w Moskwie i złożył nowemu pretendentowi gratulacje.

To miał być wielki pojedynek dwóch wspaniałych pięściarzy, a wszystko potrwało zaledwie pół rundy! Aleksander Powietkin (29-1, 21 KO) w wielkim stylu rozprawił się z Mike'em Perezem (21-2-1, 13 KO) i od teraz jest oficjalnym i obowiązkowym pretendentem dla mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC.

Deontay Wilder (33-0, 32 KO) sięgając po tytuł mistrza świata federacji WBC wagi ciężkiej nabawił się przy okazji kontuzji tej bardziej kluczowej, prawej ręki. Przed pierwszą obroną pasa zapewnia jednak, że zaleczył ten uraz i jest w stu procentach gotowy na kolejne wyzwania.

W pierwszej obronie pasa WBC wagi ciężkiej - niemal dokładnie za miesiąc, Deontay Wilder (33-0, 32 KO) skrzyżuje rękawice z Ericem Moliną (23-3, 17 KO). Większość kibiców oraz ekspertów nie docenia pretendenta, lecz ten zapowiada, że zszokuje wszystkich i zakończy krótkie panowanie "Brązowego Bombardiera".

Mistrz wagi ciężkiej Deontay Wilder (33-0, 32 KO) skrytykował Manny'ego Pacquiao (57-6-2, 38 KO) za jego wymówki po walce z Floydem Mayweatherem Jr (48-0, 26 KO). Filipińczyk tłumaczył, że przegrał przez kontuzję. Zdaniem Wildera mógł zachować takie komentarze dla siebie.

Nie Tony Thompson, a Eric Molina (23-2, 17 KO) będzie rywalem Deontaya Wildera (33-0, 32 KO) - potwierdzają media w Alabamie. Walka ma się odbyć 13 czerwca w Birmingham, największym mieście stanu, z którego pochodzi "Brązowy Bombardier".

Jak wiadomo Deontay Wilder (33-0, 32 KO) w czerwcu podejdzie do pierwszej obrony tytułu mistrza świata wagi ciężkiej według federacji WBC. Tony Thompson (40-5, 27 KO) był już od dłuższego czasu wymieniany jako potencjalny pretendent, ale ostatnio pojawiła się informacja, iż pas WBC może zamiast niego zaatakować Eric Molina (23-2, 17 KO).