WILDER: ROSJANOM NIE MOŻNA UFAĆ, POWIETKIN POKONA STIVERNE'A

Deontay Wilder (37-0, 36 KO) nie chciał walczyć w Rosji. A musiał, bo jego sztab przegrał przetarg. Wtedy jednak wybuchła afera ze śladową ilością zakazanego meldonium w organizmie Aleksandra Powietkina (30-1, 22 KO) i sprawy się skomplikowały. Jeśli jednak "Sasza" pokona w sobotę Bermane'a Stiverne'a (25-2-1, 21 KO) i zdobędzie tymczasowy pas WBC, Amerykanin znów będzie zmuszony pomyśleć o Rosji.








































