ARTUR SZPILKA POWALCZY O MISTRZOSTWO ŚWIATA Z WILDEREM!

Wydawało się, że Artur Szpilka (20-1, 15 KO) będzie raczej czekał i celował w pas IBF, tymczasem pojawiła się dobra propozycja - zarówno sportowo jak i biznesowo, spotkania z Deontay Wilderem (35-0, 34 KO). Tym samym "Szpila" jako szósty pięściarz w historii polskiego boksu zawodowego zaatakuje tytuł mistrza świata królewskiej kategorii!



WILDER: POWIETKIN CHCE PÓŁ ROKU NA PRZYGOTOWANIA

Deontay Wilder (35-0, 34 KO) twierdzi, że to nie on, tylko Aleksander Powietkin (30-1, 22 KO) opóźnia walkę o pas WBC. Amerykanin podkreśla, że gdyby Rosjanin nie zdecydował się boksować z Mariuszem Wachem (31-2, 17 KO), kibice już w styczniu mogliby zobaczyć wyczekiwany od dłuższego czasu pojedynek.


MANSOUR DO WILDERA: BRIGGS, SERIO?

Wieść o tym, że Shannon Briggs (59-6-1, 52 KO) może być kolejnym rywalem Deontaya Wildera (35-0, 34 KO), rozzłościła Amira Mansoura (22-1-1, 16 KO) - innego chętnego do walki o pas WBC w kategorii ciężkiej. Tym bardziej, że "Hardcore" zaakceptował już ponoć propozycję, którą dostał od obozu "Brązowego Bombardiera".


DEONTAY WILDER: BRIGGS BYŁBY ŚWIETNYM RYWALEM

Deontay Wilder (35-0, 34 KO) pozostał trochę na lodzie, bo choć 16 stycznia podejdzie w Barclays Center na Brooklynie do trzeciej obrony tytułu mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC, to wciąż nie wie jeszcze z kim. Po dwóch łatwiejszych walkach, teraz miał być ktoś znacznie mocniejszy, dlatego obóz championa na gwałt potrzebuje znanego nazwiska. Takim bez wątpienia byłby charyzmatyczny Shannon Briggs (59-6-1, 52 KO).








WYMIANA UPRZEJMOŚCI NA LINII FURY-WILDER

Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) chce rewanżu, zaś Tyson Fury (25-0, 18 KO) już zapowiedział, że da mu drugą walkę. Ich pierwszy pojedynek na HBO oglądało średnio ponad milion widzów (1,038), a ewentualny rewanż powinien skupić dużo większą publikę. Nic więc dziwnego, że druga walka to tylko kwestia czasu.



TRZY MISTRZOWSKIE OPCJE WIACZESŁAWA GŁAZKOWA

Federacja IBF nakazała obozom Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO) i Wiaczesława Głazkowa (21-0-1, 13 KO) podjęcie negocjacji i dała im na to trzydzieści dni, jednak Kathy Duva - promotorka Ukraińca zasygnalizowała, że ich strona nie chce negocjować, w związku z czym wyznaczono termin oficjalnego przetargu.




DEONTAY WILDER: JESTEM NUMEREM JEDEN, ZNOKAUTUJĘ FURY'EGO

Porażka Władimira Kliczki (64-4, 53 KO) była dla wielu szokiem. Dla niektórych jego następca - Tyson Fury (25-0, 18 KO), powinien być łatwiejszym łupem. I tak na przykład chęć stoczenia walki z mistrzem organizacji WBA/WBO/IBF wyraził champion według WBC, Deontay Wilder (35-0, 34 KO), uważający siebie teraz za numer jeden królewskiej kategorii.


FURY: WILDER? KOSZYKARZ MUSI POCZEKAĆ

Nowy król wykpił pretensje do tronu, jakie zgłasza Deontay Wilder (35-0, 34 KO). Amerykański mistrz WBC chciałby się spotkać z Tysonem Furym (25-0, 18 KO) w pojedynku unifikacyjnym, ale to Anglik rozdaje teraz karty i zapowiada, że najpierw da rewanż Władimirowi Kliczce (64-4, 53 KO).



WILDER O KLICZKO-FURY: PYTAŃ WIELE, ALE DZIĘKI TEMU JEST CIEKAWIE

Większość ekspertów stawia na Władimira Kliczkę (64-3, 53 KO), lecz są i tacy, których zdaniem to Tyson Fury (24-0, 18 KO) zejdzie z ringu w Dusseldorfie w glorii zwycięstwa. W stawce ich potyczki będą należące do Ukraińca pasy WBA/WBO/IBF wagi ciężkiej. Czwarty z liczących się tytułów - ten w wersji WBC, jest teraz w posiadaniu Deontay Wildera (35-0, 34 KO). Amerykanin natomiast nie ma wyraźnego faworyta.



DEONTAY WILDER: POKONAŁBYM KLICZKĘ NAWET JUTRO

Trzy lata temu wciąż jeszcze "zielony" i niesprawdzony Deontay Wilder (35-0, 34 KO) przebywał na obozie Władimira Kliczki (64-3, 53 KO), gdzie jako sparingpartner pomagał mu w przygotowaniach do starcia z Mariuszem Wachem. Wtedy wyrażał się o mistrzu z wielkim szacunkiem. Dziś sam piastuje pas organizacji WBC, choć Kliczko wciąż jest na tronie trzech pozostałych federacji.











MANSOUR CHCE WILDERA. 'ON DUŻO PRZYJMUJE, A JA MAM CZYM UDERZYĆ'

Amir Mansour (22-1, 16 KO) zgłasza akces do walki z poszukującym rywala na grudzień/styczeń Deontayem Wilderem (35-0, 34 KO). - Bądźmy realistami - to mój poziom. Zaliczam się do pierwszej dziesiątki w kraju i na świecie. Powinienem walczyć z najlepszymi, a facet, na którym zaliczyłem nokaut roku, dostaje teraz lepsze pojedynki niż ja - mówi 43-latek.


WILDER: NA NIKOGO NIE BĘDĘ CZEKAĆ

Mistrz WBC w wadze ciężkiej Deontay Wilder (35-0, 34 KO) raz jeszcze podkreślił, że ani myśli czekać na rozwój wypadków w walce obowiązkowego pretendenta do jego pasa Aleksandra Powietkina (29-1, 21 KO) z Mariuszem Wachem (31-1, 17 KO). "Brązowy Bombardier" chce być aktywny i zapowiada, że wróci między liny w grudniu lub styczniu.









DOBRA OGLĄDALNOŚĆ WALKI WILDERA, TERAZ MUSI BYĆ POWIETKIN

Mauricio Sulaiman - prezydent federacji WBC, raz jeszcze potwierdził, że Deontay Wilder (35-0, 34 KO) w trzeciej obronie tytułu mistrza świata wagi ciężkiej będzie musiał spotkać się z oficjalnym pretendentem, Aleksandrem Powietkinem (29-1, 21 KO). O ile oczywiście Mariusz Wach (31-1, 17 KO) nie sprawi 4 listopada w Kazaniu wielkiej niespodzianki.






109 KILOGRAMÓW WAWRZYKA, WILDER LŻEJSZY OD PRETENDENTA

Blisko 109 kilogramów zanotował Andrzej Wawrzyk (30-1, 16 KO) przed powrotem na ziemię amerykańską. Jego rywal - Mike Sheppard (24-18-1, 10 KO), okazał się sporo lżejszy, wnosząc na skalę 102,6 kg. Przypomnijmy, iż główną atrakcją gali w Birmingham będzie pojedynek Deontay Wildera (34-0, 33 KO) z Johannem Duhaupasem (32-2, 20 KO) o pas WBC królewskiej kategorii.