WIDEO: TEREMOANA JR Z 10. KOLEJNYM NOKAUTEM

Teremoana Jr (10-0, 10 KO) wyrasta na jednego z najciekawszych prospektów wagi ciężkiej. Dziś w nocy już w pierwszej rundzie znokautował solidnego journeymana Curtisa Harpera (19-13, 13 KO), a oto zapis tego pojedynku.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: puncher48
Data: 22-03-2026 10:44:54 
Kingsley Ibeh/Dainier Pero/Ivan Dyczko ktoś tego pokroju powinien być kolejnym rywalem Australijczyka.
 Autor komentarza: CzystyHarry
Data: 22-03-2026 13:28:52 
Teremauona - zniszczenie nadchodzi.
 Autor komentarza: Stieczkin
Data: 22-03-2026 14:32:45 
Nie wiem, przez kogo, poza promotorami, którzy nabijają sobie na nim rekord, "ceniony" jest Curtis Harper. Ale mniejsza o to. Takich placków jak on Teremoana może natrzaskać jeszcze 30 i to podczas dwóch, trzech wieczorów. Nawet się trochę dziwię, że nikt jeszcze nie organizuje takich gal. Byłoby wydajniej. Kotlety wchodziłyby jeden po drugim, Teremoana by ich jednego po drugim przewracał, rekord nabiłby się w dwa wieczory.

I po odfajkowaniu tej formalności można by już od razu przechodzić do normalnych walk. A przy okazji by się sprawdziła kondycja zawodnika. Niestety przy obecnym układzie trzena będzie pewnie przeczekać jeszcze z pięciu takich Harperów, zanim dadzą mu kogoś, kogo akurat nie wywleczono za uszy z McDonalda (bo był duży i groźnie wyglądał) i nałożono rękawice na dłonie.
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 22-03-2026 17:30:16 
Nie no, OK teraz Harper jest w 4. setce boxreca, ale całkiem niedawno przeboksował pełne lub prawie pełne 8 rund z Torrezem, Knybą i Vianello, a z Dżałołowem ustał 3 rundy z kawałkiem. Więc KO1 coś tam nadal mówi i znaczy. Chociaż w wieku 28 lat musi już zacząć dostawać rywali z pierwszej setki. Na pewno nie D. Pero i nie wiem czy akurat Ibeh (traktowany trochę jak prospekt/inwestycja), ale na pewno idealnym rywalem na ten etap byłby Jerry Forest, także pod względem realności dostania takiej walki.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.