MILLER: TO WCALE NIE MUSI BYĆ DLA FURY'EGO ŁATWA WALKA
Niektórzy już na starcie zdążyli skreślić Arslanbeka Machmudowa (21-2, 19 KO). Inni zastanawiają się z kolei, w jakiej formie wróci Tyson Fury (34-2-1, 24 KO)? Panowie skrzyżują rękawice 11 kwietnia w Londynie.
Z uwagą ten pojedynek obejrzy Jarrell Miller (27-1-2, 22 KO). Amerykanin spodziewa się bowiem, że rosyjski olbrzym zakotwiczony w Kanadzie może trochę napsuć krwi "Królowi Cyganów".
- Każdy, kto jest choćby trochę wyższy od Fury'ego, sprawia mu w ringu problemy. Pytanie tylko o twardość szczęki Machmudowa. Powinien być również nieco bardziej agresywny niż zazwyczaj. Jeśli ostro ruszy na początku, może sprawić Fury'emu problemy. Stawiam oczywiście na wygraną Tysona, natomiast nie musi to być dla niego łatwa przeprawa - powiedział "Big Baby".