BENAVIDEZ PEŁEN OPTYMIZMU PRZED STARTEM W NOWEJ KATEGORII
David Benavidez (31-0, 25 KO) przekonuje, iż skok do kategorii junior ciężkiej wyciągnie z niego wszystko, co najlepsze.
Przypomnijmy - Amerykanin jeszcze dwa i pół roku temu boksował w kategorii super średniej, ale nie był już w stanie osiągać limitu. Skok do wagi półciężkiej dał mu 7 funtów (3.17 kg - dop.red.) zapasu, ale to nadal nic, gdy mówimy o rosłym pięściarzu. Benavidez wiąże spore nadzieje wraz z kolejnym wyzwaniem, którym będzie Gilberto Ramirez (48-1, 30 KO), mistrz WBO i WBA Super wśród junior ciężkich.
- Bycie w limicie tej kategorii pozwoli mi na pokazanie swojej najlepszej wersji. Jestem sporym facetem i z reguły należę do cięższych. Teraz będę w końcu blisko swojej naturalnej wagi. Nie będę się już musiał martwić o robienie limitu, skupię się na budowaniu mięśni i odpowiednich włókien mięśniowych, które dadzą mi siłę potrzebną do zatrzymywania swoich rywali. Osiąganie określonej wagi, a budowanie masy i mięśni to dwie różne rzeczy. Myślę, że będę szybszy, wszystko będzie szło lepiej, ponieważ nie będę musiał redukować wagi - zadeklarował pełen optymizmu Benavidez.