Z PRAWĄ RĘKĄ GARCII WSZYSTKO OK, STEVENSON NA JEGO CELOWNIKU
Ryan Garcia (25-2, 20 KO) dostał od lekarzy dobre informacje. Uraz prawej ręki jest niegroźny i wkrótce będzie mógł wrócić do treningów. A przecież dopiero co dopiął swego i skwitował swój duży niewątpliwie potencjał mistrzowskim tytułem.
Tydzień temu "KingRy" zdominował Mario Barriosa i odebrał mu pas WBC wagi półśredniej. Tym razem wygrał prawą ręką, choć znany jest przede wszystkim z mocnego lewego haku bądź lewego sierpa. Tym razem bił znacznie częściej prawą ręką i ją uszkodził. Na szczęście to nic poważnego.
Nowy champion zdążył już rzucić rękawicę Shakurowi Stevensonowi (25-0, 11 KO) i zapewnia, że dla niego zdoła ten ostatni raz zejść do limitu 63,5 kilograma, czyli do kategorii super lekkiej.
- Pokazałem mistrzowską formę, choć i tak uważam, że powinienem z kimś takim jak Barrios zwyciężyć przed czasem. Kilka razy go zraniłem, lecz zraniłem również swoją rękę. Na szczęście wszystko z nią w porządku - powiedział Garcia.