HEAVYHEART ZASTOPOWAŁ CHACIĘ - WYNIKI GROMDA 24

Efektowne nokauty, atak paniki, udany rewanż POLSKIEJ SIŁY nad BLACK POWER - za nami gala GROMDA 24.

Superfight:
Paweł "Polski Wiking" Gołębiewski (1-0) vs Mateusz "Niedźwiedź" Kopeć (3-3) TKO 3

Polska vs Niemcy:
Marek "Kanarek" Antosiewicz (2-0) vs Michel "Rostock" Dietze (1-1) TKO 4
Janusz "Janusz" Magdon (1-0) vs Kevin "Tytan" Bangert (debiut) TKO 2

Polska vs Anglia:
Adam "Ziomek" Ziomek (3-1) vs Luke "Lucky Luke" Fleming (debiut) KO 1
Grzegorz "Fizol" Siwy (2-1) vs Mark "Big Dog" Webster (debiut) KO 1

Polish Power vs Black Power:
Daniel "Rutek" Rutkowski (debiut) vs Issac "Shadow" Bens (1-0) Dyskwalifikacja 5 [16 min. 3 sek. piątej rundy]
Marcin "Wasyl" Wasilewski (3-3) vs Josue "African Kratos" Ekedi (debiut) TKO 1
Mikołaj "Majk" Prabucki (3-1) vs Levy "The Missle" Carriel (debiut) KO 2
Paweł "Lisek" Lisiecki (4-1) vs Yende "Sunshine" Noudine (debiut) TKO 3
Daniel "Piasek" Piaskowski (5-1) vs Michael "Kalash" Fessie (debiut) TKO 4

Walka wieczoru:
Fifen "HeavyHeart" Arami (2-1) vs Patryk "Chacia" Chacia (5-1) TKO 5 [4 minuty i 44 sekundy]

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: BumPromotion
Data: 28-02-2026 01:00:10 
Ale słaba, nudna gala. Na pewno jedna z najgorszych ever w Gromdzie. Żal 55zł.

Za Grabowskim będzie się ciągnęło zdanie, że "mamy najlepszych zawodników na gołe pięści na świecie". Taaak właśnie widać.

Rutek niech już nie wraca, można było zasnąć na jego walce.

Jakichś mikro murzynków zakontraktowali, a potem płacz, że są pasywni, chociaż sami ciągle na nich wpadali co prowokowało nieustanne klincze. Nie trzymać dystansu tylko wbiegać w typa gwałtownie to wiadomo, że Cię będzie łapał skoro waży 20 kg mniej.

Kiepski matchmaking, senne nudy. Brak nazwisk. Jeśli na następnej Gromdzie nie będzie chociaż 3 walk z elektryzującymi nazwiskami to już odpadam. Szkoda czasu i kasy.
 Autor komentarza: BumPromotion
Data: 28-02-2026 01:05:31 
Najlepszy moment gali gdy ziomuś po trzecim wylądowaniu na deskach eksplozywnie pokazuje do publiczności, że nic mu się strasznego nie dzieje - następnie zarushował na przeciwnika, dostał od razu strzała i zemdlał na twarz xd
 Autor komentarza: Pismen
Data: 28-02-2026 10:01:48 
Tak to było wspaniałe. Albo jak temu osranemu Bambo przez pięć minut wciskali szczękę na siłę żeby w końcu wyszedł do walki czy raczej do festiwalu żenady.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.