BYŁY JUŻ TRENER WILDERA PRZESTRZEGA GO PRZED CHISORĄ

Redakcja, FightHype

2026-02-24

Jeszcze do niedawna Malik Scott stał w narożniku Deontaya Wildera (44-4-1, 43 KO), który 4 kwietnia w Londynie spotka się z Derekiem Chisorą (36-13, 23 KO). A tak się składa, że Scott kiedyś walczył, i przegrał, z Brytyjczykiem.

Do takiej potyczki doszło w lipcu 2013 roku. Niepokonany wtedy Scott został zastopowany przez Chisorę w szóstej odsłonie. Malik więc na własnej skórze przekonał się o sile, ale i determinacji "Del Boya". Teraz, na kilka tygodni przed terminem walki, przestrzega więc Wildera. Panowie rozstali się w przyjaźni po porażce "Brązowego Bombardiera" z Zhangiem Zhilei.

WARDLEY STAWIA NA CHISORĘ >>>

- Jeśli Deontay ma jeszcze w sobie ten ogień, potrafi wciąż być bezlitosnym i mocno uderzyć, to będzie miał spore szanse na wygraną przez nokaut. Jeśli jest jednak już wypalony, wówczas Chisora może sprawić, że będzie to dla Deontaya trudna i bardzo długa noc. Wierzę jednak, że Wilder może wciąż mocno uderzyć i znokautować każdego na świecie, z Chisorą włącznie. Im dłużej potrwa jednak pojedynek, tym trudniejsza będzie to dla niego walka. Chisora bowiem bije mocno, szczególnie na korpus, a w swoich atakach jest zdecydowany i silny fizycznie - powiedział Scott.