ITAUMA: FURY WCIĄŻ MOŻE ZAROBIĆ NA INNYCH WIĘCEJ NIŻ ZE MNĄ
Moses Itauma (13-0, 11 KO) jest szykowany na nowego dominatora wagi ciężkiej, wątpi jednak, że zepnie klamry i raczej nie pokona Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO). I wcale nie dlatego, że obawia się dawnego championa.
21-letni Itauma 28 marca spotka się z Jermaine'em Franklinem (24-2, 15 KO). Z kolei Fury 11 kwietnia wróci ze sportowej emerytury starciem z Arslanbekiem Machmudowem (21-2, 19 KO). W teorii, zgodnie wygrywając, potem mogliby skrzyżować rękawice między sobą, ale młody bombardier zdaje sobie sprawę, że jego starszy kolega po fachu poszuka raczej innych walk i rywali.
- Wątpię, aby Tyson chciał ze mną walczyć. I nie dziwię się nawet, bo taki pojedynek nie miałby dla niego większego sensu. Na przykład może zaboksować z Anthonym Joshuą, za znacznie większe pieniądze i przy dużo większym zainteresowaniu kibiców. Tyson ma opcję stoczenia kilku innych walk, które będą stanowić dla niego mniejsze zagrożenie niż potyczka ze mną, a wciąż zarobi na nich więcej niż mając mnie za przeciwnika. Dlatego zrozumiem, jeśli mnie pominie - powiedział Itauma.