LENNOX LEWIS: POKONAŁBYM USYKA (RING TELEGRAM - 19.02.2026)

Redakcja, Media społecznościowe

2026-02-19

Nic Was tak nie interesuje jak wiadomości o tych największych i - w teorii - najmocniej bijących. Oto kolejna dawka informacji z samej tylko wagi ciężkiej.

Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) potwierdził coś, co początkowo brzmiało jak żart. Do najbliższej walki z Arslanbekiem Machmudowem (21-2, 19 KO) będzie przygotowywał się sam, bez trenera. Pojedynek już 11 kwietnia. - Jestem jednoosobową armią. Dopóki ktoś da mi coś do picia i nałoży wazelinę między rundami, będzie dobrze. Znam swój organizm i te metody treningowe, które mi służą. Reszta ułoży się sama - powiedział "Król Cyganów".

Siódmy w rankingu WBA Dainier Pero (12-0, 9 KO), młodszy brat drugiego w tym samym zestawieniu Leniera, zaledwie pięć tygodni po wygranej nad Mario Lopezem (TKO 2) wystąpi 20 lutego podczas gali w Orlando. Tam czekać na niego będzie weteran Donald Haynesworth (19-9-1, 17 KO).

- Chciałbym boksować w tej erze i zmierzyć się z Usykiem. Ja byłem najlepszy w swojej erze, on jest najlepszy w swojej. Dobrze porusza się w ringu, ciężko jest go czysto trafić i swoim stylem sprawia trudności innym, ale szczerze mówiąc nie do końca rozumiem, dlaczego nie może go jeszcze nikt rozgryźć. Ja bym go rozszyfrował i pokonał - przekonuje legendarny Lennox Lewis, który w drodze po sławę pobił takich asów jak Donovan Ruddock (TKO 2), Frank Bruno (TKO 7), Tommy Morrison (TKO 6), Ray Mercer (PKT 10), Evander Holyfield (PKT 12), David Tua (PKT 12), Mike Tyson (KO 8) czy Witalij Kliczko (TKO 6).

Pół roku po zakończeniu swojego udziału w Turnieju WBC między linami pokaże się Piotr Łącz (14-0-1, 10 KO). Niepokonany Polak 28 lutego w Huntington spotka się z Dominique'em Valerą (9-1-2, 5 KO). Pojedynek zakontraktowano na osiem rund, choć Piotrek powinien skończyć go trochę szybciej...

Joshua Edwards (5-0, 5 KO), olimpijczyk z Paryża w barwach USA, w sobotnią noc sprawdzi się z Brandonem Colantonio (7-1, 1 KO).