FURY BĘDZIE DĄŻYŁ DO 3. WALKI Z USYKIEM

Redakcja, Sky Sports

2026-02-12

Do trzech razy sztuka? Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) wraca, a w głowie ma kolejną walkę z Aleksandrem Usykiem (24-0, 15 KO).

Pierwsze walkę Ukrainiec wygrał stosunkiem głosów dwa do jednego. Werdykt mógł pójść w obie strony, ale ostatecznie to ręka Usyka powędrowała w górę. W rewanżu wygrał jeszcze bardziej okazale, pomimo lamentów Brytyjczyka tuż po ogłoszeniu werdyktu. Po prostu dobrze boksujący w pierwszej fazie Fury nie wytrzymał tempa. Mimo tego za wszelką cenę będzie chciał się zrewanżować za te dwie porażki. Tak przynajmniej twierdzi jego promotor Frank Warren.

"Król Cyganów" zamelduje się pomiędzy linami 11 kwietnia - prawdopodobnie w Londynie. A naprzeciw niego stanie groźny Arslanbek Machmudow (21-2, 19 KO).

- Tyson już ugruntował swoją spuściznę, ale to prawdziwy walczak, wojownik. On kocha rywalizować i zawsze chce być najlepszy, zawsze taki był, dlatego chce kolejnej walki z Usykiem. Sam mi to zresztą przyznał - powiedział szef stajni Queensberry Promotions.

Sam Usyk przyznał, że nie ma nic przeciwko trzeciej potyczce z Furym, pod warunkiem jednak, iż będzie to znów walka o status bezdyskusyjnego mistrza świata królewskiej kategorii. Oznacza to tyle, że Tyson musiałby wcześniej zrzucić z tronu WBO Fabio Wardleya (20-0-1, 19 KO), bo pasy WBC, WBA i IBF wciąż należą do Ukraińca.