FURY ODPOWIADA WILDEROWI: BĘDĘ SIĘ ZA CIEBIE MODLIŁ

Redakcja, Media społecznościowe

2026-02-06

Deontay Wilder (44-4-1, 43 KO) niedawno po raz kolejny rzucił oskarżenia w stronę Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO), zarzucając mu oszustwo w dwóch z trzech walk. Ten szybko odpowiedział, ale nie zareagował złością. Wręcz przeciwnie, zaproponował byłemu rywalowi pomoc.

Wilder oskarżał wcześniej nie tylko Fury'ego, ale również sędziego, swojego trenera, którego zwolnił, wspominał coś o rasizmie... Kilka dni temu znów pomówił Fury'ego, o czym pisaliśmy TUTAJ >>>

- Siedzę sobie i myślę o tym wszystkim, co ostatnio wygaduje Deontay Wilder. I wiecie co, nawet pousuwałem filmiki, na których widać jak go nokautuję, ponieważ uważam, że zamiast odwetu i jakiegoś rewanżu, jemu przyda się po prostu pomoc. On ma jakieś problemy emocjonalne, widać to gołym okiem. Dlatego zamiast ciągle się z nim kłócić i odpowiadać na jego zaczepki, mówiąc że ma jakieś urojenia i tak dalej, po prostu będę się za niego modlił. On ewidentnie potrzebuje pomocy. Wygrałem z nim uczciwie i na tym kończę tę dyskusję, ale będę się za niego modlił, aby znów wrócił do światła, bo ten człowiek jest po prostu zagubiony. Nie wiem czemu on mnie tak nie lubi, bo przecież dzięki walkom ze mną zarobił taką fortunę, ale wiem za to, że ma jakieś problemy rodzinne, przeżywa trudny okres, dlatego też cokolwiek by nie powiedział, potraktuję to ze sporym dystansem. Jeśli będzie mnie potrzebował, jeśli będzie chciał wspólnie potrenować, może drzwi zawsze będą dla niego otwarte. Nawet jeśli mnie nie lubi, zawsze będzie miał u mnie drzwi otwarte - powiedział "Król Cyganów".

Przypomnijmy, że Fury i Wilder dopełnili trylogii. Za pierwszym razem sędziowie orzekli remis, ale w dwóch kolejnych walkach Fury wygrywał przed czasem - w siódmej i jedenastej rundzie.