SHAKUR STEVENSON: WIDZĘ LUKI W BOKSIE LOPEZA

- Nie musiałem brać tej walki. Mogłem zostać w wadze lekkiej i bronić pasa, widzę jednak dużo luk w jego boksie i zamierzam je wykorzystać - mówi Shakur Stevenson (24-0, 11 KO), który 31 stycznia zaatakuje Teofimo Lopeza (22-1, 13 KO) i jego pas WBO kategorii junior półśredniej (63,5 kg).

Jeśli srebrny medalista olimpijski z Rio (2016) zwycięży, zostanie zawodowym mistrzem świata w już czwartym limicie. Ale naturalnie większy i silniejszy obrońca tytułu ma już wielkie nazwiska w swoim bokserskim CV, z Wasylem Łomaczenką na czele.

- Teo jest jednym z najlepszych w wadze junior półśredniej, jest uznanym pięściarzem i ma spore osiągnięcia. Na pewno znajdą się tacy, którzy postawią na niego i właśnie dlatego wybrałem go sobie na następnego rywala. Z jednej strony to bardzo dobry bokser, z drugiej jednak widzę u niego sporo wad i słabszych stron. A że jest już doświadczonym zawodnikiem, to nie poprawi tych błędów w ciągu jednego obozu. Widzę je i zamierzam je wykorzystać, ale nie będę o nich opowiadał. Zachowam to dla siebie, a potem pokażę wszystko w ringu - dodał Stevenson.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: puncher48
Data: 19-01-2026 19:34:39 
Też je widzę: chimeryczność, bywa że ma problemy z mańkutami, albo śliskimi bokserami. Jest niezwykle utalentowany i atletyczny, ale ww. wady nie pozwalają mu stać się naprawdę mocnym graczem między linami. To potencjalnie jest świetny pojedynek i ugruntuje pozycje jednego, albo też drugiego, choć za stylem Stevensona nie przepadam to trzeba mu przyznać, że czuję się mocny, czego dowodem jest ta walka.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.