WOJNA PUNCHERÓW? NA HORYZONCIE WALKA DUBOIS vs ZHANG

Daniel Dubois (22-3, 21 KO) nawet gdy wracał po porażce, to zawsze mocną walką. I taką tradycję zamierza zachował promujący go Frank Warren.

Brytyjski promotor byłego mistrza świata wagi ciężkiej zdradził, że jeden z jego pupilków wróci w pierwszej połowie tego roku i ma już na oku konkretnego przeciwnika. To chiński bombardier, zdaniem wielu największy puncher królewskiej kategorii, Zhang Zhilei (27-3-1, 22 KO). On również wracałby po porażce. Jedenaście miesięcy temu zadał mu ją Agit Kabayel (KO 6).

- Chcę skonfrontować Daniela z "Big Bang". To byłaby świetna walka, naprawdę podoba mi się takie zestawienie. Dwóch wielkich puncherów wymieniających ciosy, właśnie na to czekają kibice boksu - powiedział Warren, szef stajni Queensberry Promotions.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Maksymalista
Data: 16-01-2026 22:30:47 
Bibuła przemieli na marmoladę Zhilej Zhanga Binga Banga bo wjedzie w niego mocna fanga.
 Autor komentarza: BlackDog
Data: 16-01-2026 23:27:56 
A ja bym się wcale nie zdziwił gdyby wybór Zhanga dla Duboisa okazał się katastrofalnym błędem.
Zhilei jaki jest taki jest ale można się na nim przejechać nie tylko stawiając na niego (jak Ja) ale i walcząc z nim.
Właściwie każdy z czołowych zawodników z którymi ten "mutant" z Chin walczył leżał na deskach i albo z nich wstawał (Parker, Hrgovic, Kabayel) i udawało im się przechylić szalę na swoją korzyść albo kończył rozjechany jak Joyce czy Wilder.

Do której grupy ostatecznie zapisałby się Dubois ciężko powiedzieć natomiast jedno jest pewne- zanim by rozmontował Zhanga swoje by musiał przyjąć a z tym u niego różnie. Zhang jest mega twardy i ma bardzo szybkie i ekstremalnie ciężkie ręce (imo najcięższa ręka w Hw).
Dubois musiałby przeciągnąć to na drugą połowę walki ale czy byłby w stanie nie przyjąć po drodze czegoś bardzo brzydkiego? On przyjmuje całkiem dużo. Wygrana z AJ-em gdzie poszedł po swoje (a i tak był wyraźnie podłączony przez ledwo ciepłego Antka pod koniec walki) trochę przyćmiła fakt że facet po prostu zbiera na facjatę aż miło.
Hrgovic w ich walce ładował jak w bęben w początkowych rundach. Usyk z łatwością go trafiał. Miller też trafiał. Lerena trafiał.
Szanse na to że ten szybkoręki Chińczyk będzie trafiać są naprawdę duże.

Nie wiem czy to dobry wybór. Może być też trochę tak że Warren nie ma kompletnie pomysłu na Duboisa. W sumie zawsze sprawiał wrażenie jakby nie miał.
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 17-01-2026 01:12:54 
"powiedział Warren" sugeruje, że jego usta się ruszały, a to najczęściej oznacza, że kłamie.

Poza tym mam dokładnie takie zdanie jak BD, stylowo byłby to bardzo zły wybór. Oczywiście Zhang ma teraz 42 lata i waży pewnie 142 kg, ale na miejscu Dubois nadal wolałbym walczyć z Kabayelem.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 17-01-2026 06:42:58 
BlackDog "ledwo ciepły Antek" - coś sugerujesz :)))

Dubis oczywiście wyraźnym faworytem ale o bardzo dużym zagrożeniu. Czyli Doubis wygrywa jak się nie zagapi.
Agit - Doubis to dal mnie walka typu - albo Doubis szybko - a Agit nie ogarnie szybkości i siły Doubisa, albo Agit go rozmontuje - walka 50/.50 (dla mnie ze wskazaniem na Agita)

Jak dla mnie mimo wszystko Zhaing to bezpieczniejszy wybór.
 Autor komentarza: Pismen
Data: 17-01-2026 08:40:46 
w sumie to frapujące zestawienie. Z jednej strony quitter który jest w stanie zgasić każdemu światło a z drugiej puncher który też może to zrobić, byle max do 6 rundy bo potem już nie ma siły.
Dubois - dziurawy i podatny na kontry vs chińczyk świetnie bijący z kontry.
Ta walka może się skończyć bardzo szybko w jedną i drugą stronę ze wskazaniem na Dubois ale wszystko tu jest możliwe a im dłużej będzie trwać walka tym bardziej będzie nieprzewidywalna.

W teorii młody to wygrywa walcząc tak jak potrafi zza lewego, poruszając się na nogach przez te pare pierwszych krytycznych rund. I jeżeli się nie zagapi to nokautuje poczciwego Zhanga w późniejszych rundach. No ale jeśli się zagapi i Zhang się wstrzeli to cały plan idzie do śmieci.

Obejrzałbym to z chęcią
 Autor komentarza: puncher48
Data: 17-01-2026 14:29:27 
To byłoby ciekawe zestawienie Zhang ma szansę być jak "Big George", bo i wiekowy, choć pasa w tle brak, to może być takie współczesne Foreman vs Lyle. Chińczyk to mańkut, a z tymi jak wiemy Dubois sobie nie radzi (Usyk-wprawdzie wybitny), po za tym Zhang ma ciężkie ręce i dobrą odporność, ale też słabą mobilność i nie jest zbytnio wydolny, natomiast Dubois potrafi odpuścić ale raczej tylko z wybitnym zawodnikiem (Ukrainiec), bo Joyce'a nie liczę, gdyż tam była poważna kontuzja. Obaj potencjalni bohaterowie tej walki pasują do siebie stylowo, więc w ringu mogłoby być fajerwerki jak podczas Sylwestra. Chciałbym to zobaczyć, bo i każdy z nich ma sporo do ugrania tą walką.
 Autor komentarza: SWJar
Data: 17-01-2026 17:42:31 
Bardzo ciekawe zestawienie byłoby, przy otwartości Duboisa i ciągu na rywala i precyzyjnym kowadle kontrującym Banga ale i oszczędności.
Może daniel przyjmie taktykę Kabayela i będzie obijał doły i wykańczał na górę? Przy czym może się nadziać, a ciosem na górę prędzej myślę że Zhang może naruszyć Daniela niż na odwrót. Daniel nie lubi ciosów ktore są zaskakujące i przygotowane. Lepiej sobie radził z przyjmowaniem mechanicznych powtarzalnych akcji jakie serwował Big Baby Miller i Hrgovic. Ciosy w tempo od technika mogą go więcej kosztowac. Nie mniej jest chyba lekkim faworytem przy lepszej wszechstronności w ataku, ale relanie ciężko przewidzieć wynik.
 Autor komentarza: Shaker82
Data: 17-01-2026 19:28:14 
Jak dla mnie wygrywa chińczyk, chyba, że młody znnów zarzuci wiadro gumijagód. W każdej rundzie przyjmuje na japę, a przyjmować z takiego kopyta to nie wiem czy się po któymś strzale nie rozmyśli i nie wierzę, że takich gongów nie przyjmie bo zawsze przyjmuje.
 Autor komentarza: piotr
Data: 17-01-2026 20:36:53 
Ciekawe zestawienie. Chińczyk jest jaki jest. Styl robi walkę. Zobaczymy jak będzie.
Dubois powinien zrewanżować się Joe Joyce'owi. Chińczyk jest lekko lepszy od JJ?
 Autor komentarza: Nestor
Data: 18-01-2026 11:14:41 
Chiński Smok 2x zdmuchnął z planszy Joyce'a, który Duboisowi jednym ciosem prawie wybił oko, więc tu sprawa wcale nie jest taka oczywista. Wszystko by zależało od tego jaką kondycję i (niską) wagę przygotowałby Zhang. Wychodzić z nadmiarem tuszy (jak do Kabayela) do ruchliwego Duboisa, to byłby zły pomysł.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 18-01-2026 16:39:46 
Trzesienie ziemi..do rundy 7..potem wygra kto zachowa wiecej mocy..dooobra walka..nikogo nie mozna skreslic..Chinskiego...smoka tez..
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.