KNYBA CZY MEYNA - KTOŚ DZIŚ NAJLEPSZYM POLSKIM 'CIĘŻKIM'?
Damian Knyba (17-1, 11 KO) doznał co prawda pierwszej porażki w karierze, lecz na krajowym podwórku to wciąż jego akcje stoją najwyżej. Oczywiście biorąc pod uwagę tylko wagę ciężką.
Ranking BoxRec to matematyczny algorytm, z którym można się zgadzać lub nie, ale jest przynajmniej obiektywny, czego nie gwarantują rankingi czterech najważniejszych federacji. Bo tam często liczą się układy promotorskie, paski regionalne itp. Jak więc wygląda nasza czołówka królewskiej kategorii według tego zestawienia?
1. Aleksander Usyk (24-0, 15 KO) - mistrz WBC, WBA, IBF
2. Agit Kabayel (27-0, 19 KO) - pretendent WBC
3. Fabio Wardley (20-0-1, 19 KO) - mistrz WBO
4. Daniel Dubois (22-3, 21 KO)
5. Murat Gasijew (33-2, 26 KO) - pretendent WBA
6. Lawrence Okolie (23-1, 17 KO)
7. Anthony Joshua (29-4, 26 KO)
8. Joseph Parker (36-4, 24 KO)
9. Filip Hrgović (19-1, 14 KO)
10. Richard Riakporhe (19-1, 15 KO)
(...)
45. Damian Knyba (17-1, 11 KO)
50. Kacper Meyna (16-1, 10 KO)
61. Piotr Łącz (14-0-1, 10 KO)
208. Marcin Siwy (25-1-1, 12 KO)
225. Mariusz Wach (39-12, 20 KO)
Z powodu ponad rocznej przerwy Łukasz Różański nie jest klasyfikowany.
2. Łącz
3. Meyna
Teraz mamy dokladnie to samo..tylko balonik nie peka na walkach mistrzowskich tylko duzo szybciej ..Nasi ciezcy realnie max top 50..max..
.Ten poziom boksu polskiego szoruje po dnie...Fakty sa takie ze wyszedl.zaspany Agit , po drugiej rundzie sie obudzil i to na Damiana wystsrczylo..Slaby wystep Agita mimo wszystko, a Knyby fatalny..i serio nie pompujmy balonika..nie masz sily na kilka rund boksu to nie pchsj sie na 12 z kims takim.jak Agit..
Swoje chłop już na amatorce zobaczył i osiągnął.
Do tego trenowany przez Gmitruka.
Waga ciężka to wybór dla dudków bo fizycznie to trochę mu brakowało - zasięgu i ciosu.
Bynajmniej takiego Arreolę pokonał w ładnym stylu.
Kto wie może Kabayel byłby do pokonania…
Z tego co czytam to Kacper ma 12 walk amatorskich.
Damian 30
Kabayel w kadetach miał medal na mistrzostwach świata.
Knyba na pewno bardzo dużo wyciągnie z tej walki i ma szanse na okolice top20, czego na początku nie było po nim widać.
Meyna IMO raczej coś jak Różański, umie szybko przewracać, ale jak plan A się nie uda to są schody. IMO to podobna półka, może nieco niżej. W bezpośrednim starciu miałby szanse z Knybą, ale perspektywy ma nieco słabsze. Meynę bardzo chętnie zobaczyłbym z Różańskim.
była trochę luka w polskim boksie, a może i światowym przez ostatnią niecałą dekadę, bo młodzi, którzy chcieli i lubili się prać wybierali mma. Obecnie wydaje mi się, że ten boom na mma trochę minął i więcej młodych idzie w stronę judo/boksu więc może za kilka lat pojawi się ktoś godny uwagi. Na chwilę obecną obserwuję gdzieś tam w dalszej perspektywie Mateusza Bereźnickiego, który umówmy się, przy prawie 2m wzrostu prędzej czy później wyląduje w HW a i karierę amatorską ma dosyć solidną. Mam nadzieję na renesans boksu w Polsce bo na prawdę nadal jest sporo klubów, które nie cierpią na brak narybku. Wydaję mi się, że dużą przewagą m.in. mma w Polsce jest mnogość róznych turniejów i zawodów amatorskich bo ludzie, którzy to w Polsce prowadzą są po prostu z innego pokolenia niż te wszystkie skostniałe polskie związki bokserskie ogólnopolskie i regionalne z dziadami osadzonymi jeszcze w latach 70 i 80 ...
Od siebie dodam, Jestem przekonny ze wiekszosc rywali Tomka Adamka, mowie tu o pokonanych cruserach, i ciezkich, Grancie kazdym innym to oni by wtedy w tej formie z Adamka wycierali by ring Knyba, Laczem, Meyna..Jedyny prime Wach tu by tez raczej wygrywal..oni przy Wachu blado ku..wa wygladaja..jsk Wachu eygladal przy Adamku, jak Adamek przy prime Golota..lecimy w dol..szorujemy juz po dnie..Urbanski..e Tobie wojowniku nadzieja..