ADAM KOWNACKI O PORAŻCE KNYBY: ZABRAKŁO DOŚWIADCZENIA
Jeden brat w roli menadżera, drugi w roli komentatora. Adam Kownacki skomentował wieczorną porażkę Damiana Knyby (17-1, 11 KO) z Agitem Kabayelem (27-0, 19 KO).
Polak bardzo dobrze wszedł w ten pojedynek. Kontrował prawym sierpem, bił w tempo prawym podbródkiem, wygrał pierwszą rundę i nawet rozciął rywalowi prawą powiekę. Potem pressing mistrza zaczął przynosić efekt i w końcówce trzeciej rundy do akcji wkroczył sędzia Mark Lyson.
- Mimo świetnej pierwszej rundy było widać brak doświadczenia. Presja Kabayela, plus zmęczenie, zrobiły swoje. Sędzia przerwał chyba ciut za wcześnie, ale może to i lepiej. Najważniejsze, że Damian jest cały i będzie mógł wrócić. Trzymam kciuki, żeby wrócił jeszcze silniejszy - napisał Adam Kownacki (20-4, 15 KO), który zbija kilogramy i szykuje się do swojego powrotu. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ >>>
Przypomnijmy, że menadżerem Knyby jest Łukasz Kownacki.
Doświadczenie jest ważnym aspektem, ale jak huczy w głowie, to albo się to ma, albo nie. Większość tego nie ma.