WIDEO: SKRÓT WALKI KABAYEL vs KNYBA O PAS WBC
Redakcja, DAZN
2026-01-11
Damian Knyba (17-1, 11 KO) się postawił, ale nie dał rady faworyzowanemu Agitowi Kabayelowi (27-0, 19 KO). Oto skrót walki o pas WBC wagi ciężkiej w wersji tymczasowej.
No i wiadomo, my możemy tutaj trochę sercem patrzeć bo to nasz rodak, ale zobacz sobie komentarze kibiców boksu ze świata chociażby pod tym skrótem, albo na forum eastsideboxing. Są raczej w dość jednoznacznym tonie i wydźwięku.
Tam.ciezkie KO wisialo.w powietrzu..Knyba niech podziekuje Sedziemu i trenerom ze go tak super przygotkwali..presja i atsk.na schaby byla czyms oczywistym..
1. Knyba zostałby znokautowany, stracił nogi, chwiał się na trzcina na wietrze, spuchł pod naporem, Kabayel się rozpędzał, a Knyba zwalniał,
2. Zachował sporo zdrowia i nie został rozbity,
3. Dobrze pokazał się w 2 pierwszych rundach, wsadzając masę prostych i kilka fajnych podbródków, rozbijając twarz przeciwnika,
4. Zostawił po sobie fajne wrażenie, a dzięki takiemu przerwaniu są kontrowersje o których będą mówić, a Damian będzie mógł powtarzać, że przerwanie za wczesne, że wałek, że gospodarskie sędziowanie i w ogóle to by walczył i pokonał „Niemca”.
Pojechał po pewny wpierd@l i tak się stało, ale ogólnie rzecz biorąc zyska po tej walce imo.
Damian w 3-ciej rundzie zaczynal plywac i gdyby sedzia nie przerwal kiedy przerwal, nie byloby powodow do krytyki ale moim zdaniem ciezki nokaut wisial w powietrzu. Zastanawiajace jest, ze Knyba mimo wzglednej szybkosci nie ma jakiejs sily w ciosach. Raczej w wieku prawie 30 lat tego mankamentu nie poprawi. No chyba, ze jakas ekstra "dieta" od dr Chyckiego zrobi z niego ringowego zabijake.
P.S. Pisze na klawiaturze bez polskich znakow.
Sam Damian powiedział że pewnie by nie wygrał, bo popełniał błędy w obronie i zabrakło wydolności(wiec jednak) a zarazem żę Kabayel był pod niego skrojony(no tu ambicjonalnie ocenił siebie).
Niektorzy wyznają filozofię że trzeba walczyc do końca i byc może stracic całe zdrowie w jednej walce, bo szansa jest ZAWSZE dopóki się stoi. Ale ja wolę że jest jak jest, bo zapowiadało się że będą te ciosy wchodziły coraz łatwiej. Nie mówimy tu o walce gdzie rywale są na tym samym poziomie i walka jest wyrównana i po prostu jeden został zraniony akurat i sędzia przerywa. Punktując mogła być blisko wyrównanej, ale chodzi o prawdziwy obraz walki, tu było widać jak gwałtownie wzrastała przewaga Kabayela.