MURAT GASIJEW: NAJCHĘTNIEJ WYSZEDŁBYM DO REWANŻU Z WALLINEM

Redakcja, IBA Boxing

2026-01-09

Podczas gdy niemal wszyscy zawodnicy wagi ciężkiej czekają na walkę z Usykiem, wracającym Furym czy Wardleyem, w zupełnie innym kierunku zmierza Murat Gasijew (33-2, 26 KO).

Rosjanin w latach 2016-18 był mistrzem świata kategorii cruiser. W wadze ciężkiej notuje bilans 7-1, a jedyną porażkę zadał mu Otto Wallin (28-3, 16 KO). I właśnie boksujący z odwrotnej pozycji Szwed znalazł się na celowniku Gasijewa.

Murat pod koniec zeszłego roku znokautował w szóstej rundzie Kubrata Pulewa i odebrał mu pas WBA Regular wagi ciężkiej. Prawdziwym i pełnoprawnym championem WBA, podobnie jak WBC i IBF, pozostaje oczywiście Aleksander Usyk (24-0, 15 KO).

- Gdybym mógł sobie wybrać przeciwnika, byłby nim właśnie Wallin. Do dziś nie zgadzam się z werdyktem sędziów, którzy wtedy wskazali właśnie na niego - nie ukrywa Rosjanin, który we wrześniu 2023 roku przegrał werdyktem jeden do dwóch - 113:115, 117:111 i 113:115.

- Niezależnie jak to mogło wyglądać z zewnątrz, na pewno nie przegrałem tamtego pojedynku. Po wszystkim miałem wrażenie, że jeden sędzia oglądał wtedy boks, niestety dwaj pozostali kreskówki. Być może w najbliższym występie zawalczę z innym mistrzem, być może odbębnię obowiązkową obronę, naprawdę nie ma to dla mnie znaczenia, gdybym jednak to ja mógł o wszystkim decydować, wybrałbym właśnie rewanż z Wallinem - dodał Gasijew.

Wallin po punktowej porażce z Chisorą wrócił na zwycięską ścieżkę w listopadzie, bijąc w Atlantic City Chrisa Thomasa (KO 2).