EKIPA DUBOIS PATRZY W STRONĘ WALKI Z WARDLEYEM

W którą stronę podąży teraz Daniel Dubois (22-3, 21 KO)? Były już mistrz świata wagi ciężkiej patrzy w stronę Fabio Wardleya (20-0-1, 19 KO), panującego championa WBO królewskiej kategorii.

Po przegranym rewanżu z Usykiem i utracie pasa IBF "DDD" postanowił zmienić trenera. Na ring wróci wiosną, a jego zespół szybko chciałby doprowadzić do kolejnej mistrzowskiej walki.

- Kwiecień, najpóźniej maj, wtedy powinniśmy zobaczyć Daniela w ringu. Fajną opcją byłaby walka z Wardleyem w ramach jego dobrowolnej obrony. Poza Joshuą, Furym i Usykiem to właśnie Daniel jest najciekawszym i największym nazwiskiem, z którym Wardley mógłby się teraz zmierzyć. Jeśli Wardleyowi uda się zakontraktować potyczkę z Usykiem, to chwała mu za to, ale jeśli nie, a będzie chciał spotkać się z nami, to możemy dogadać taki pojedynek bardzo, bardzo szybko - powiedział Sam Jones, menadżer Dubois.

Wardley jest również jedną z potencjalnych opcji dla wracającego Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO). Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ >>>

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: puncher48
Data: 06-01-2026 11:13:40 
Takie coś to byłoby coś, podobny styl, ciężkie ręce. Normalnie byłaby szansa na współczesne Foreman vs Lyle, czyli wióry by leciały, a co się tyczy menadżera Dubois to zapewne nie Sam, a Tommy Lee jak ma być bardzo, bardzo-szybko:)
 Autor komentarza: mariusz3pl
Data: 06-01-2026 12:57:11 
Wardley twardy Dubois gdy obrywa ,,rezygnuje''.
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 06-01-2026 13:08:21 
"Wardley twardy Dubois gdy obrywa ,,rezygnuje''"

Dubois był na deskach z Lereną oraz dostawał ciężkie bomby z Hrgovicem i Millerem. Joshua też go solidnie podłączył krótko przed nokautem, więc ta 'teoria' nie ma za bardzo pokrycia w faktach.
 Autor komentarza: puncher48
Data: 06-01-2026 13:18:07 
Nie ma wykluczając Usyka, który chyba na niego jakiś czar rzucił, albo był jak Neo z Matrixa. Zbyt szybki, aby dostrzec go gołym okiem, a tym bardziej poczęstować ciosem.
 Autor komentarza: Capgras
Data: 06-01-2026 16:15:25 
Usyk po prostu zajechał go kondycyjnie i to dwukrotnie. Olek spala w ringu swoją aktywnością a że jest tak ruchliwy i dobry w obronie to bardzo ciężko za nim nadążyć a znokautowanie go puki co wydaje się niemal niemożliwe . No i dodajmy do tego że wbrew niektórym opiniom ma przyzwoity cios za to z bardzo dobrą precyzją i szybkością. Co do walki DD z FW to faktycznie była by świetna bitka. Z jednej strony Wardley nie mierzył się jeszcze z takim puncherem,zresztą lepszym technicznie też a z drugiej DD już był znokautowany .
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 06-01-2026 18:22:43 
"No i dodajmy do tego że wbrew niektórym opiniom ma przyzwoity cios za to z bardzo dobrą precyzją i szybkością."

Zgadza się, jakiś czas temu były teksty, że na HW Usyk jest za mały, nie ma ciosu ani szczęki - mimo że w sumie na poparcie tych twierdzeń nie było danych i teraz wszystkie te tezy upadły. Łącznie ze szczęką (zwłaszcza z Joshuą w rewanżu i z Tysonem w pierwszej walce parę ciosów mocnych wyłapał).
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.