ERICKSON LUBIN ZAPOWIADA POWRÓT W WADZE ŚREDNIEJ

Po sobotnim laniu Erickson Lubin (27-3, 19 KO) nie składa broni, nie zamierza kończyć z boksem, postanowił natomiast zmienić kategorię na wyższą.

"Młot" trzykrotnie atakował pas WBC wagi junior średniej, na jego drodze stawali jednak Jermell Charlo (KO 1), Sebastian Fundora (TKO 9) i właśnie Vergil Ortiz Jr (TKO 2) w miniony weekend. 30-latek stwierdził, że "cięcie" ostatnich kilogramów sprawia mu coraz większe problemy i zapowiedział, że na stałe przechodzi do wagi średniej. Ale przecież tam ciosy ważą jeszcze więcej...

- W sobotę wieczorem byłem więźniem własnych złych nawyków. Ale to tylko kolejna lekcja, z której muszę wyciągnąć naukę. Wrócę lepszy, bogatszy o te doświadczenia, ale już w wadze średniej. Czasem po prostu kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie - napisał w mediach społecznościowych Lubin.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Hugo
Data: 12-11-2025 10:52:37 
Opowiada zwykłe dyrdymały. Gdyby walka trwała dłużej, to nadmierne zbijanie mogłoby mieć wpływ na jego postawę. Jednak Lubin poległ szybko, nie stawiając Ortizowi większego oporu. Zawiodła odporność na ciosy i psychika, a na to zmiana kategorii nic nie pomoże.
 Autor komentarza: HNS
Data: 12-11-2025 12:18:58 
Z pewnością Ortiz zbija jeszcze więcej niż Lubin także wymówka kiepska. W pierwszej rundzie Lubin dobrze operował prawym prostym, chodził na nogach i trzymał Ortiza na dystans. Natomiast w drugiej rundzie stanął bezmyślnie (bezsilnie) przy linach i dał się obijać, naliczyłem ok 13 celnych ciosów w serii. A akcja kończąca - ściągnięcie lewej ręki i przyłożenie prawym sierpem - wręcz książkowe.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.