BRANDON ADAMS: ZNÓW ZASTOPUJĘ BOHACZUKA
Brandon Adams (25-4, 16 KO) jest raczej skazywany na porażkę, ale przecież w marcu 2021 roku również faworytem był Sergiej Bohaczuk (26-2, 24 KO)...
Panowie skrzyżują rękawice 13 września w Las Vegas na rozpisce gali Canelo vs Crawford. Ukrainiec dzierży numer jeden rankingu federacji WBC w wadze junior średniej. Ale przecież cztery i pół roku temu pięściarz z Dominikany, przegrywając po siedmiu rundach na kartach wszystkich sędziów, w ósmej zastopował Bohaczuka. I za kilkanaście dni będzie chciał powtórzyć ten wyczyn. Pojedynek odbędzie się w umownym limicie 70,75 kilograma.
- Dla nas obu to fajna opcja i walka, lecz rewanż znów pójdzie w moją stronę. Jestem pewny swego i nie tylko dlatego, że już raz go znokautowałem, po prostu czuję, że dziś jestem dużo lepszym bokserem niż byłem wtedy. Styl robi walkę, a mój sposób boksowania stanowi dla niego problem. Zastopuję go po raz drugi - zapewnia Adams.