To jeszcze nie koniec Dilliana Whyte'a (31-4, 21 KO). Pomimo strasznego lania z rąk Mosesa Itaumy (TKO 1) były pretendent do mistrzostwa świata wagi ciężkiej nie zamierza składać broni.
- To jeszcze nie jest koniec mojej historii. Przegrałem może tę walkę, nie straciłem jednak ognia wewnątrz mnie, który mnie buduje i tworzy. Jeszcze wrócę! - zapowiada "Łajdak" z Brixton.
37-letni Whyte ma w swoim CV takie skalpy jak David Allen, Derek Chisora (x2), Robert Helenius, Lucas Browne, Oscar Rivas, Aleksander Powietkin czy Joseph Parker.