DILLIAN WHYTE NIE SKŁADA BRONI: JESZCZE WRÓCĘ!

To jeszcze nie koniec Dilliana Whyte'a (31-4, 21 KO). Pomimo strasznego lania z rąk Mosesa Itaumy (TKO 1) były pretendent do mistrzostwa świata wagi ciężkiej nie zamierza składać broni.

- To jeszcze nie jest koniec mojej historii. Przegrałem może tę walkę, nie straciłem jednak ognia wewnątrz mnie, który mnie buduje i tworzy. Jeszcze wrócę! - zapowiada "Łajdak" z Brixton.

37-letni Whyte ma w swoim CV takie skalpy jak David Allen, Derek Chisora (x2), Robert Helenius, Lucas Browne, Oscar Rivas, Aleksander Powietkin czy Joseph Parker.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Wesley94
Data: 26-08-2025 09:53:51 
Mógłby zawalczyć z Andym Ruizem, albo z Millerem, ale na szczyt już nie wróci!
 Autor komentarza: MirKiewicz
Data: 26-08-2025 10:26:28 
Jesteś tak dobry, jaki byłeś w ostatniej walce. Niektórzy tak mówią. To była kompromitacja. No ale, i od lat to powtarzam, nie wiemy nigdy nic o kontuzjach, przygotowaniach (lub ich braku), sposobie prowadzenia się, dyspozycji i przede wszystkim o nastawieniu (mentalu). Właściwie zawsze kupujemy kota w worku, chociaż czasami worek nieco bardziej przeźroczysty :)
 Autor komentarza: Nestor
Data: 26-08-2025 10:56:55 
Gość jest tak rozbity, że w ostatniej walce niemalże od wiatru się przewracał. Miller ? Ruiz ? To dobra droga do trafienia na wózek inwalidzki.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 26-08-2025 11:46:14 
Od wiatru sie przewracal🤣..nie no ..Hahaha..
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 26-08-2025 12:32:09 
Moses Itauma Kamikadze Boski Wiatr 🤣
 Autor komentarza: SWJar
Data: 26-08-2025 16:39:42 
Jakby sie potrafił tak jak na Mosesa tak super przygotować na kogoś słabszego, to chętnie by się go obejrzało jeszcze w ringu.
 Autor komentarza: klopotynajmana
Data: 26-08-2025 17:22:03 
Proponuję rewanż z Mołzesem żeby udowodnić że to był wypadek przy pracy. Potem ewentualnie trylogia.
 Autor komentarza: Stieczkin
Data: 26-08-2025 17:35:50 
@SWJar
Problem polega na tym, że nie wiadomo, jak on się tak naprawdę przygotował. W wyraźny sposób schudł i zrobił "rzeźbę". To było widać gołym okiem. Ale to niestety o niczym nie świadczy. Może zatrudnił dietetyka. Albo znalazł sobie wymagającą kochankę. Która z jednej strony daje... poczucie męskości, z drugiej wymaga sylwetki. Oba czynniki się uzupełniają i sprawiają, że się wygląda tak jak Whyte przed walką.

O jego formie nie dowiedziałem się nic. Nie wiem, czy to Itauma bije tak mocno i szybko, czy to Whyte jest już rozbity i mułowaty. Albo ma jakieś inne problemy, nie wiem, może jest na coś chory? W walce z Mosesem wyglądał beznadziejnie, wytrzymał tylko minutę dłużej od Bołoza.

Konkluzja, jeśli Whyte wróci z jakimś journeymanem takim jak, nie wiem, może Jerry Forest? Albo nie wiem, nawet z Adelaye i w sposób przekonujący wygra, to dowiemy się więcej zarówno o nim, jak i o Itaumie. Do tego czasu - same znaki zapytania.
 Autor komentarza: KarateTsunami
Data: 26-08-2025 20:00:04 
Celna uwaga - nikogo on już nie obchodzi, ale mógłby wrócić choćby po to, żebyśmy dowiedzieli się nieco więcej ile warte było to zwycięstwo Itaumy. Co do Mosesa, z niecierpliwością czekam na walkę z kimś z top 10 - pamiętajcie, walczy się tak jak przeciwnik pozwala.
 Autor komentarza: SWJar
Data: 27-08-2025 14:03:43 
@Stieczkin
Dałem Whytowi trochę kredyt zaufania z tą formą, ale fakt że nie wiadomo czy to była tylko sylwetka czy forma bokserska. Ale, nie sprawdzę tego teraz ale tak na czuja z tego co pamiętam lepsze sylwetki(mniejsza waga) robił do lepszych rywali, przynajmniej już w tej właściwej fazie kariery, a może do Wacha się tak zapuścił tylko, nie pamiętam dokładnie. Ale przypuszczając że taka zależność działała, to zakłądam że jego sylwetka do Itaumy była wypadkową treningu bokserskiego, kondycyjnego, wytrzymałościowego, a nie jest to przypadek spowodowany czymś innym. To by pasowało, mega trudny rywal i postarał się z formą, ale na ile jego neurologia odjęła mu procent z nawet najlepszej formy, tego faktycznie nie wiemy.

Ale nawet jakbym wierzył w jego super formę(jak na niego na obecny czas) to nie mam przekonania czy dałby radę wspomnianemu obecnemu Adelaye. Nawet powątpiewam. Więc tą super formę na tyle oceniam.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 28-08-2025 10:48:53 
Widzę że niektórzy odjechali.

To że Whyte nie istniał w walce - mogło zależeć od wielu czynników

1. Ituama jest na tyle dobry że nawet gdyby Whyte był w formie z Parkera walka wyglądała by podobnie
2. Whye ma już te 37 lat i poprostu jest past.
3. 1 + 2

Waga wykazuje na to, że się starał czy wyszło niewiadomo.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.