IKE IBEABUCHI WRÓCIŁ I WYGRAŁ PRZED CZASEM

Ponad 26 lat kazał czekać swoim kibicom Ike Ibeabuchi (21-0, 16 KO) na powrót. Niedoszły król wszechwag przed momentem zanotował pierwsze zwycięstwo w tym tysiącleciu.

Podobno dogadywał już ostatnie szczegóły mistrzowskiej walki z Lennoxem Lewisem, na koncie miał wygrane nad Davidem Tuą czy Chrisem Byrdem, lecz oskarżenia o gwałt, a potem wyrok skazujący, zrujnowały wszystkie plany.

Nigeryjczyk długo marzył o powrocie i dziś w swojej ojczyźnie dopiął swego. Nie jest już tak dynamiczny jak kiedyś, za to fizycznie wciąż prezentuje się znakomicie. Nawet pomimo 52 lat na karku...

Sprowadzany w zastępstwie Idris Afinni (18-9-2, 15 KO) ugiął się sile fizycznej rywala i po trzeciej rundzie poddał walkę. Tak oto Ibeabuchi wrócił i... ciekawe jak daleko jeszcze zdoła zajść?

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 24-08-2025 08:53:13 
Gwalciciel pewnie zaraz trafi na swojego oprawce tez..
 Autor komentarza: Stieczkin
Data: 24-08-2025 10:07:53 
Pewnie celuje w youtubera, jak wszystkie te dziadki odświeżone za pomocą teścia i hormonu wzrostu. Oglądałem migawki z tej walki. Ibeabuchi zrobił... sylwetkę. Aha, jeszcze wie, jak technicznie wyprowadzać ciosy. Które są tak wolne, że nawet Wach byłby zniesmaczony. Walka wyglądała jak starcie dwóch sędziwych wujków na mocno zakrapianej imprezie gdzieś w wiejskiej knajpie.

Konkluzja - jeżeli Paul się nie zlituje, a moim zdaniem tego nie zrobi, bo zapewnieniu dozgonnej emerytury skazanemu za gwałt gościowi uznawanego za "psychola" bardzo kiepsko wygląda PR-owo, to się ten powrót skończy na freakach albo jakimś podrzędnym wrestlingu, póki nie siądą stawy i przyczepy mięśni.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 24-08-2025 10:16:32 
Ja bym mu zarobic nie dal..I Paul pewnie tez tego nie zrobi..oby..
 Autor komentarza: Krisu
Data: 25-08-2025 14:59:16 
Stieczkin.

Wszystko ok tylko nie zgadzam sie z tym fragmentem o dziadkach odświeżonych specyfikami. Prawda jest taka, że gdyby nie wspomaganie to cała czołówka bokserska nie wyglądałaby tak jak wygląda. Usyk by tak nie kicał 36 minut, AJ, Dubois nie imponowaliby posturą itd. Także jest to nieco uwłaczające dla tych 50 latków, skoro o tych młodych również można by powiedzieć, że "wychodowani na teściu i hormonie wzrostu". A Ibeabuchi i owszem swoją "karierę" przesiedział w więzieniu.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.