PORAŻKI NASZYCH NA MISTRZOSTWACH EUROPY

Po niezłym początku i bilansie 2-2, bardzo słabo radzą sobie polscy pięściarze na Mistrzostwach Europy rozgrywanych w Belgradzie.

Mateusz Urban (71 kg) przegrał stosunkiem głosów jeden do czterech z Irlandczykiem Eugene'em McKeeverem.

Mukhemed Ali Romański (80 kg) przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Węgrem Marko Simonem.

Po wygranej z Albańczykiem w pierwszej walce, w drugiej Jakub Krzpiet (57 kg) przegrał z Ormianinem Arturem Bazeyanem, wygrywając jedną rundę u jednego z sędziów.

Również z reprezentantem Armenii na punkty przegrał Mateusz Grejber (67 kg), a Patryk Borucki (86 kg) poniósł porażkę w konfrontacji z Chorwatem Nikicą Radoniciem.

W turnieju pozostał więc tylko Michał Jarliński (75 kg), który wygrał już jedną walkę, oraz rozlosowany od razu do ćwierćfinału Jakub Słomiński (48 kg).

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 24-04-2024 00:19:49 
A jak mają sobie radzić jak nie trenuje sjeytu luzu tylko slepe lewy prawy ..ci zawodnicy nie mają ani ciosu ani polotu bo dziś ten co ma polot robi karierę gdzie indziej..na dziś dzień wierzę trochę w Kacpra Mejne, Knybe, Wolczeskiego no i może może Łącz a i Bednarek.. plus Cieślak i Mistrz Brider reszta to mizeria.. szkoda gadać..
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 24-04-2024 00:49:15 
Cieślak na jaja ze stali.. fajna wydolność.. dobra siłę.. super ciąg na rywala i agresję.. ale jest zbyt pospinany w walkach..gdyby ktoś go rozpiął.. nauczył luzu.. zmiany tempa, różnicowanie ciosów..bo Michał na potencjał to super twardy chłopak ale no brak mu trochę rej finezji.. jest za dobry żeby zostać tylko rzemieślnikiem.. Ale no uważam że w niego warto włożyć kasę i starania.. chłopak ma charakter..i może być mistrzem cruiser jak najbardziej..dajcie mu Mastera wymarzona wojna..
 Autor komentarza: Royboysenior
Data: 24-04-2024 08:49:47 
Mejna? Knyba? Ja pierdziele to chłop polecial. ..
Albo pijany może,toć tych dwóch to właśnie mizeria straszna bez szans na cokolwiek.
 Autor komentarza: Apprentice
Data: 24-04-2024 10:56:56 
idziemy do piachu, podnoszenie ciężarów już przestało istnieć w Polsce, kiedyś jeden z głównych sportów medalowych na Olimpiady w Polsce, niedługo boks dołączy ..., i nie tylko boks, wf-u mniej, dzieci mniej, klas sportowych brak, klubów mniej w każdej dyscyplinie sportu, jak w szkole nauczyciel ostatni dinozaur w promowaniu wychowania fizycznego organizuje biegi przełajowe w sobotę albo turniej w ping ponga to ... nikt nie przyszedł, kto by qwa wstawał w sobotę na 9tą chyba jakiś debil, jeszcze gdzieś jechać ja pdole, przecież wiatr wieje a powietrze jest niezdrowe
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 24-04-2024 11:42:41 
Roy
Napisałem wierzę trochę 😎..tak czy owak jest padaka..nie ma się zbytnio kim ekscytować..
 Autor komentarza: MirKiewicz
Data: 24-04-2024 14:13:42 
Moje młodsze dziecko w tym roku kończy LO. Od 3 roku życia jeszcze do roku wstecz codzienne treningi z różnych odmian gimnastyki, ale nazwijmy to inwencją własną + rodzicielską. A teraz tzw. wf szkolny: Przez 4 lata LO nie wiem, czy ćwiczyła raz w miesiącu, pewnie nie. Pan fajny do pogadania, ale zero zaangażowania. Z uwagi na powyższe, nie interweniowałem w szkole - np. nadal brak możliwości wzięcia prysznica. Identycznie, jak w latach 80 ubiegłego wieku. A jeszcze inna rzecz, wiele dyscyplin jest dotowanych przez tzw. miasto (czyli przez nas) - a gdzie narzucona współpraca o udostępnieniu obiektów, a gdzie obowiązek poświęcenia kilku godzin, aby pokazć dzieciakom jak się odbija piłkę w siatkówce, koszu... Cały czas brak modelowego podejścia. Nie akcje, jak Pyrek, Gortata czy Wielkiej Orkiestry, tylko opracowany i wdrożony schemat.
 Autor komentarza: Furmi
Data: 24-04-2024 16:18:31 
@MirKiewicz - ja powtarzam od lat, że problemem polskiego sportu jest tylko i wyłącznie tzw. kultura fizyczna. Jeśli WF byłby codziennie - i byłby traktowany poważnie (oceny, prysznice, brak zwolnień z dupy) - to po 10-12 latach również wyniki sportowe by się pojawiły.
 Autor komentarza: Clevland
Data: 24-04-2024 21:57:06 
Za komuny boks pozwalał wyrwać się z biedy i zarabiać - fikcyjne etaty w fabrykach, nagrody za podpisanie kontaktu. Taki Michalczewski zarabiał jak dyrektor (kilka etatów) a za podpisanie kontraktu z ligowym zespołem dostał samochód.
Do tego rozpoznawalność, dresy itd.

Obecnie bokserzy walczą za puchary i dyplomy.
Do tego brak rozpoznawalności = brak sponsorów. Ponieważ nie ma telewizji.
Brak sponsorów.
Nie ma ligi.

Jest grupa Suzuki, ale to za mało aby zachęcić młodych...

W obecnym konsumpcyjnym świecie młodzi chcą być gwiazdami tik-toka, youtube i uważają że za ciężką pracę powinna być zapłata.

Jak PZB nic nie zrobi to na arenie międzynarodowej nie będziemy istnieć...
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 25-04-2024 08:58:27 
My już nie istniejemy Panowie..
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.