MOSLEY: CANELO BYŁBY DLA CRAWFORDA JUŻ ZBYT DUŻY I SILNY

Sam Terence Crawford (40-0, 31 KO) mówi o tym, że wyżej niż do wagi junior średniej nie podskoczy. Niektórzy sugerowali mu walkę z Saulem Alvarezem (59-2-2, 39 KO), lecz taki ruch zdecydowanie odradza Shane Mosley.

Znana jest historia z Mosleyem w roli głównej, który tak nie doceniał umiejętności i rozmiarów Canelo, że ostatecznie dostał od niego lanie, a nie tylko nie zarobił, tylko wręcz stracił na tamtej walce. Więcej o tej ciekawej historii pisaliśmy TUTAJ >>>

- Crawford może ma większe umiejętności bokserskie, ale Canelo byłby dla niego już zbyt duży. Różnica rozmiarów oraz siły fizycznej byłaby nie do przejścia - przekonuje Mosley.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: t4b4x0
Data: 07-08-2023 16:56:39 
Canelo juz jest past prime, Crawford moglby go nawet zastopowac.
 Autor komentarza: t4b4x0
Data: 07-08-2023 16:56:40 
Canelo juz jest past prime, Crawford moglby go nawet zastopowac.
 Autor komentarza: Introwertyk
Data: 07-08-2023 17:04:59 
Zastopować to nie, bo rudy ma twardy nakoksowany łeb, ale nie zdziwiłbym się deklasacji na pkt. Powtórka z Bivola czy Floyda wielce prawdopodobna. Rundę lub dwie pewnie Crawford by przegrał, by się dostosować, a potem mielibyśmy do czynienia z bezradnością koksa, głównie za sprawą zasięgu, prawego prostego i pracy nóg Buda. Do 154 nie miałbym żadnych wątpliwości że Crawford by to wygrał. Wyżej byłoby o to trudniej, bo jednak Crawford już by nie przybierał na wadze, tylko był sztucznie pompowany tracąc swoje atuty.
 Autor komentarza: Starykibic
Data: 07-08-2023 18:04:25 
Alvarez może i jest past prime, ale to ciągle dobry bokser, może nawet bardzo dobry, choć nieporównywalnie gorszy niż Crawford. Przy tej różnicy siły i rozmiaru najprawdopodobniej Canelo by to wygrał. Pojedynek miał by sens gdyby Saul obecnie walczył w junior średniej, wówczas nie miałby żadnych szans z Crawfordem.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 07-08-2023 18:13:06 
je,,ł go do zera stary Floyd, je..ł go do zera Bivol. I tak samo było by z crafordem - crawford nie ma ŻADNYYCH słabych stron.
Nawet w "ukochanej" super średniej by mu najeb..ł tak jak toney co nawet jak był grubasem to wszystkich tłukł.
 Autor komentarza: Polakos
Data: 07-08-2023 18:20:42 
Zgodzę się z Mosleyem. Crawford może zdobyć tytuł w czwartej kategorii (154) jak Canelo, ale wyżej raczej nie pójdzie.
 Autor komentarza: Uznam
Data: 07-08-2023 18:50:48 
Crawford bez problemu wygrałby na punkty z Canelo, ale czy zdołałby go znokautować? Myślę, że to trudne zadanie, ale jest to możliwe.
 Autor komentarza: b0ndevi4nt
Data: 07-08-2023 20:53:14 
Canelo vs Crawford? Non contest panowie, w ogóle nie wyobrażam sobie sytuacji w której Saul miałby jakikolwiek podjazd do Crawforda gdyby panowie spotkali się w swoim primie i tej samej kategorii wagowej. Ba, teraz sobie tego też nie wyobrażam, a Alvarez już jest większy i silniejszy i od lat walczy w wyższych kategoriach wagowym. Crawford za to jest zabójcą który nie traci rezonu, i cały czas trzyma pozycję, choćby bomba atomowa wybuchła obok. Alvarez nie zrobiłby mu w ringu nic. Po prostu Crawford trzyma composure do takiego stopnia, że Rudy ze swoją nonszalancją i arogancją zostałby mocniej obity niż Spence
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 07-08-2023 20:58:06 
Rozumiem, że można nie lubić Canelo - za doping, sędziów, itd. Rozumiem, bo sam go nie lubię. Natomiast robienie z niego słabego boksera jest trochę dziwaczne i nie prowadzi do sensownej dyskusji. Gość jednak walczył jak równy z równym z Gołowkinem oraz pokonał naprawdę bardzo dobych bokserów typu Saunders, w tym naprawdę dużych rozmiarowo gości typu Plant, C. Smith czy Kowaliow (okoliczności były jakie były, ale z nim wygrał).
Oczywiście Canelo to bardzo dobry bokser, a Crawford to geniusz, różnica jest bardzo duża, ale po coś jednak w boksie są te kategorie wagowe co 2-3 kilo.
 Autor komentarza: b0ndevi4nt
Data: 07-08-2023 21:05:33 
Dlatego możemy sobie gdybać, bo do tej walki nie dojdzie. Za dużo lat i kilogramów przybyło (zwłaszcza Meksowi). Gdyby jednak doszło, powiedzmy w super półśredniej, to jestem pewien, że Crawford byłby pierwszym pięściarzem, który przewróciłby Canelo. Bo Crawford by się z Rudym nie bawił jak Mayweather albo Bivol tylko by poszedł po knockout
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 07-08-2023 21:26:25 
W super półśredniej na pewno stawiałbym na Crawforda.
 Autor komentarza: marcinm
Data: 07-08-2023 22:38:57 
jakiej super półsredniej. Canelo nigdy nie zejdzie nawet do średniej bo po prostu jest juz za duzym chlopem. W super sredniej bedzie to roznica 3 wag, mimo ze roznica w umiejetnosciach to 2 poziomy to moze byc po prostu ciezko przeskoczyc fizycznosc. Oczywiscie Crawford nie bylby spisywany na straty (jakby do ringu wniosl np. te 161 przy ok 180+ Canelo) i byc moze by wygral ale wyobrazacie sobie, ze hejtowany Canelo bierze Crawforda? Stracilby resztki szacunku, dodatkowo istnialoby ryzyko porazki i w przypadku takiej porazki bylby to blamaz ze pobil go gosc, ktory do ringu wnosi ok 20-25 lbs mniej.
Niedawno Canelo sam plakal ze 3lbs ciezszy Bivol byl dla niego za duzy, to teraz w razie porazki by co mowil? Ze Crawford byl za maly? A nawet jakby meks wygral (co jest bardzo prawdoodobne, ze z czasem by ustrzelil Crawforda) to jakby odpieral ataki o tym ze byl 10kg ciezszy.
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 07-08-2023 22:44:27 
"Canelo nigdy nie zejdzie nawet do średniej bo po prostu jest juz za duzym chlopem."

to jasne jak słońce. Te kilka osstatnich wpisów to bawimy się w 'fantasy boxing'.
 Autor komentarza: Boks4ever
Data: 07-08-2023 22:46:55 
Niech Canelo walczy z kimś w jego wadze. David Morrell już dziś leje go jak psa.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 08-08-2023 07:00:00 
Ariosto - nikt tu nie robi słabego boksera z Rudego tylko wskazuje gdzie jest jego miejsce. Chyba nikt nie twierdził że zleje go Ryder, a sam twierdziłem że 3 walkę z Gołowkinem Rudy wygra uczciwie.I nie twierdze że zleje go Charlo.
Jest to poprostu na siłę promowany bokser klasy Thurmana czy D.Garcii a ze zaczynał młodo i żar wołowinę to obskoczył parę wag. tyle.

Po walkach z Floydem a nawet bardzo bliskich Larą czy Troutem klapki z oczu powinny spaść. Ale nie - dalej był faworytem z gościem który wyglądał na najlepszego ciężkiego 20 wieku. Z Biwolem jak i Floydem wypadł jak idiota z jednym planem na walkę który nie wypalił a on z uporem maniaka zbierał na ryj i tłukł te same akcje w powietrze
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.