JOSHUA O ZMIANIE TRENERA Z GARCII NA JAMESA: ZASKOCZYŁY MNIE JEGO SŁOWA

Anthony Joshua (24-3, 22 KO) znalazł chemię z nowym trenerem. A Derrick James jest zachwycony możliwościami swojego zawodnika. Czy ta współpraca skończy się lepiej niż ostatnio z Robertem Garcią? Joshua twierdzi, że tak. I podaje konkrety.

Robert McCracken prowadził AJ-a jeszcze w czasach boksu olimpijskiego. Potem ta dwójka sięgnęła dwukrotnie po mistrzostwo świata królewskiej kategorii, lecz kiedy Anthony przegrał z Aleksandrem Usykiem, co było drugą porażką w czterech ostatnich walkach (wcześniej z Andym Ruizem dop. Redakcja), postanowił coś pozmieniać w swoim zespole.

McCracken przyznał, że wokół AJ-a jest sporo "podpowiadaczy", z Angelem Fernandezem na czele. Fernandez pozostał w narożniku, a McCrackena zastąpił Robert Garcia. W rewanżu z Usykiem Joshua wyglądał lepiej, lecz znów przegrał na punkty. Po jednej walce zrezygnował z Garcii i zastąpił go Jamesem, trenerem roku 2017 według magazynu The Ring.

- Robert Garcia nie był nawet moim wyborem. Poprosiłem Angela Fernandeza, by to on wybrał za mnie najlepszego według niego trenera. I po prostu przyjąłem jego wybór. Po rewanżu z Usykiem byłem zaskoczony słowami Garcii, który stwierdził, że zostałem pokonany mentalnie i psychicznie. Tym razem więc postanowiłem, że sam podejmę decyzję o trenerze. No i wylądowałem na obozie w Teksasie - przyznał Joshua.

- Po dobrej dla nas rundzie dziewiątej, Usyk wrócił bardzo mocną rundą dziesiątą. AJ został wtedy złamany mentalnie, to zmieniło wynik walki. Usyk po prostu okazał się silniejszy psychicznie - mówił Garcia jakiś czas po drugiej porażce AJ-a z Usykiem. I właśnie te słowa mogły przeważyć i pchnąć Joshuę do kolejnej zmiany w narożniku.

JARRELL MILLER GOTÓW ZEJŚĆ Z PIENIĘDZY, BYLE DOSTAĆ WALKĘ Z JOSHUĄ >>>

Przypomnijmy, że złoty medalista olimpijski z Londynu (2012) i dwukrotny mistrz świata wagi ciężkiej powróci do akcji - już z Jamesem w narożniku, 1 kwietnia w Londynie. Jego rywalem będzie należący do szerokiej czołówki Jermaine Franklin (21-1, 14 KO), który zdaniem niektórych niezasłużenie przegrał na punkty z Dillianem Whyte'em.

- Świat nie widział jeszcze jego najlepszej wersji. Franklin to naprawdę dobry zawodnik i bardzo poważnie podchodzimy do tych przygotowań. Anthony jest inteligentnym studentem tej gry i rozumie wszystko o co go proszę. To wielki atleta, ma bardzo szybkie ręce i nie mogę się już doczekać, co wyjdzie z naszej współpracy w dłuższej perspektywie - zaciera ręce Derrick James.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: marcinm
Data: 10-02-2023 17:20:13 
Szczerze to Garcia zachował się jak pajac (mimo, ze powiedzial prawde) i jedyna rozsądną decyzją było odsunięcie go. AJ równiez zachował się jak pajac (przy wyborze) "Angel no wez, ja nie wiem, ja nie umiem, wybierz kogos za mnie" - i mimo, że to potwierdza że AJ nie jest samodzielny i jest rozbebrany psychicznie to jednak trener nie powinien mowic takich rzeczy o zawodniku.
 Autor komentarza: sludgehc
Data: 10-02-2023 21:08:21 
AJ zabolały słowa Garcii, dlatego, że to prawda, AJ jest za miękki, uwalił go grubas z szybki łapami, a dwa razy dał mu lekcję zawodnik z cruiser, gdyby nie jakaś blokada Kliczki przed dojechaniem go, to tam też by przegrał. Wilder usypia AJ do końca max 5 rundy, Fury przez 12 rund będzie go bić jak szmatę
 Autor komentarza: BlackDog
Data: 10-02-2023 22:33:42 
Wilder potrzebował 9 rund na Moline czy Szpilkę ale AJ a skończy max do 5...

Gdzie tam do 5. 5 ale sekund i będzie po walce... Wszak nie od dziś wiadomo że Joshua to poziom niżej niż Hellenius...
 Autor komentarza: Introwertyk
Data: 11-02-2023 09:21:48 
Władimir Kliczko po trzeciej porażce przed czasem był namawiamy na zakończenie kariery przez.. swojego brata Vitalija. Ale się zawziął, trafił na Stewarda i na 10 lat zdominował wagę ciężką. Sam jestem zwolennikiem takiej "terapii szokowej", oczywiście trzeba mieć też mental mistrza, który jak się okazało Wladimir jednak miał. Może Joshule też się to przyda. Pokazał już że wytrzymuje pewne sprawy (Rewanż na Ruizie, ciężkie chwile z Kliczką). Nie można całe życie komuś tylko słodzić i dogadzać. Jestem ciekaw dalszej kariery AJ'a. Lubię tego chłopaka, to znakomity sportowiec. A że ktoś jest od niego lepszy, Na tym to polega, że trafia się w końcu ktoś lepszy od nas.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.