RING TELEGRAM (11 PAŹDZIERNIKA 2022)

Bardzo dużo dzieje się w świecie boksu - walki mistrzowskie, negocjacje i powroty dawnych championów. O tym wszystkim w naszym cyklicznym Ring Telegramie.

- Marzy nam się walka z kimś takim jak Łomaczenko. To wspaniały bokser, wierzę jednak, że mój syn ma to coś wyjątkowego i z nim również się upora. Najpierw jednak musimy po raz drugi pobić Kambososa - mówi Bill Haney, ojciec Devina Haneya (28-0, 15 KO), zunifikowanego mistrza wagi lekkiej. Jeśli Devin w sobotę wygra również rewanż z George'em Kambososem (20-1, 10 KO), w przyszłym roku ma skrzyżować rękawice właśnie z Wasylem Łomaczenką (16-2, 11 KO).

Gdyby stworzyć listę najbardziej unikanych zawodników, na jej czele widniałoby nazwisko Davida Benavideza (26-0, 23 KO). Dwukrotny mistrz świata wagi super średniej nie doczeka się szybko walki z Canelo, szuka innych wyzwań, a na ochotnika zgłasza się inny dawny champion tego limitu - Jose Uzcategui (32-4, 27 KO). - Od trzech lat staram się o nasze starcie. Według mnie David potrzebuje teraz rywala mojej klasy - przekonuje notujący serię trzech zwycięstw Uzcategui.

Po laniu z rąk Wasyla Łomaczenki aż sześciu lat potrzebował Nicholas Walters (26-1-1, 21 KO) na to, żeby wrócić na ring. Jamajczyk pokaże się między linami w sobotni wieczór w Panamie, gdzie skrzyżuje rękawice z Alberto Uicabem (15-25, 11 KO).

Jose Zepeda (35-2, 27 KO) i Regis Prograis (27-1, 23 KO) spotkają się w walce o wakujący tytuł mistrza świata kategorii junior półśredniej federacji WBC. Ich pojedynek odbędzie się 26 listopada w Carson.

Chris Billam-Smith (16-1, 11 KO) ma obiecaną przez promotorów walkę o pas IBF kategorii cruiser, ale żeby nie czekać bezczynnie, toczy kolejne walki. Były mistrz Europy związał się z grupą BOXXER i telewizją Sky umową na jedną walkę, którą ma stoczyć w swoim Bournemouth 10 lub 17 grudnia.

Christian Mbilli (22-0, 20 KO) oraz Souleymane Cissokho (15-0, 9 KO) wystąpią w odrębnych walkach 17 grudnia w Nantes.

Mocny przestój zrobił się w bardzo dobrej do niedawna wadze średniej. - Jermall Charlo i Demetrius Andrade siedzą bezczynnie na tyłku i czekają tylko na dużą wypłatę - irytuje się Abel Sanchez, znany trener, który stał w narożniku Giennadija Gołowkina, gdy ten święcił największe tryumfy.

Jack Culcay (31-4, 12 KO) wrócił do wagi junior średniej, zanotował sześć wygranych, a kolejny pojedynek stoczy 12 listopada w Berlinie. Nie wiemy jeszcze tylko z kim. Na tej samej imprezie kibicom pokaże się również Granit Shala (12-0, 3 KO).

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.