TRENER CANELO: PRZEGRALIŚMY NIEKTÓRE RUNDY, ALE NIE WALKĘ

Eddy Reynoso powinien skoncentrować się na nowym planie taktycznym na Dmitrija Biwoła (20-0, 11 KO), zamiast tego jednak podważa decyzję sędziowską przyznającą zwycięstwo Rosjanina nad jego pupilkiem, Saulem Alvarezem (57-2-2, 39 KO).

W nocy z soboty na niedzielę Biwoł pokonał Canelo i obronił pas WBA wagi półciężkiej. Po ostatnim gongu wszyscy sędziowie punktowali jego zwycięstwo 115:113. Podczas gdy zdecydowana część ekspertów widziała wyższą wygraną Rosjanina, najpierw Canelo, a teraz jego szkoleniowiec, podważają punktację arbitrów.

- Na pewno będziemy chcieli rewanżu, to nie ulega wątpliwości. Przegraliśmy niektóre rundy, ale nie przegraliśmy walki. Sprawdzimy, co możemy zrobić lepiej w drugiej walce. Wyrazy uznania dla Biwoła, jednak Saul to typ zwycięzcy, wróci więc jeszcze lepszy i silniejszy - stwierdził Reynoso.

Współpracujący z oboma zawodnikami promotor Eddie Hearn już wskazał dzień 17 września jako wstępną datę rewanżu.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: krzysiek34
Data: 09-05-2022 11:12:48 
Obiektywnie oceniając to chyba prędzej Adamek po 9 rundach prędzej zasługiwał na prowadzenie niż Canelo z Biwołem.
 Autor komentarza: 1Aleksandra1
Data: 09-05-2022 11:20:07 
Oklepał go Biwoł jak profesor. I żadne szczekanie nie pomoże.
 Autor komentarza: Polakos
Data: 09-05-2022 11:25:48 
W pierwszej połowie walki to wyglądało dobrze dla Alvareza, potem mam wrażenie, że ta fizyczność i gabaryty Bivola zrobiły różnice. Tak jak pisałem wcześniej, Alvarez wyciągnął wnioski z walki z Golovkinem o tyle tutaj zadanie podwójnie trudne bo nie dość, że Bivol ma bardziej niewygodny styl to jeszcze jest po prostu dużo większy. Ja myślę, że mental jest tutaj szalenie istotny dlatego dobrze dla Canelo jakby wziął sobie kogoś na przetarcie - Benavideza czy Gołowkina żeby zanotował nokaut i wtedy znowu mógłby spokojnie zaatakować Bivola. Ale znając życie to pewnie będzie natychmiastowy rewanż.
 Autor komentarza: Ziomus
Data: 09-05-2022 11:30:52 
Edziu zrujnuje legendę Canelo. Ameryka już na zawsze zapamięta go jako wielkiego cwela
 Autor komentarza: Ziomus
Data: 09-05-2022 11:34:38 
najpierw pojechał z Antosiem do Ameryki i tam się zbłaźnili, przegrywając z grubaskiem. To było martketingowe hara kiri, pomyślcice sobie tylko heros Antoś jedzie do Usa pokazać co potrafi. Jednak na miejscu okazuje się że obskakuje wpie*dol od sympatycznego grubaska.
Następnie Edzio przejmuje karierę numer 1 zawdonika p4p, najbardziej znanego na świecie i tutaj też spektaakularna klęska.
 Autor komentarza: 1Aleksandra1
Data: 09-05-2022 11:35:13 
@Polakos

Przeciera to sie pomidory. Chłop jest za mały na takich zawodników. Moze gryby miał 20 lat to dynamika by mu pomogła wchodzić w półdystans. Ale przy siłowym stylu walki Canello to niech wraca skad przyszedł. Bo mu te chłopy z półciężkiej krzywde zrobią.
 Autor komentarza: Ziomus
Data: 09-05-2022 11:36:00 
Edzio jak midas czego nie dotknie to spier*oli, zwłaszcza gdy jest szumna mowa o tym że chce podbić amerykę, a wychodzi jak zwykle, starszną kompromitacją
 Autor komentarza: Scross
Data: 09-05-2022 11:42:13 
Reynoso chyba też ma złote klapki jak sędziowie.
 Autor komentarza: NOSFERATU1922
Data: 09-05-2022 12:06:14 
Team Canelo juz odlecial totalnie... Mysleli ze wystarczy nie przegrac przed czasem a sedziowie swoje zrobia. Przeciez walka byla jednostronna(10-2/9-3 bivol) Powinni sedziom dziekowac bo ktos kto walki nie ogladal a tylko spojrzy na wynik to pomysli ze walka byla wyrownana a wiadomo ze bylo bicie rudego koksa, zreszta wystarczy sprawdzic statystyki ciosow gdzie byla przepasc

@Ziomus

Skoncz juz te brednie pisac bo w kazdym temacie to samo piszesz, Eddie to, Eddie tamto. Pewnie nawet nie wiesz, ze nie pierwszy raz Canelo wspolpracowal z Hearnem. Zostan przy tematach z Furym i tam swoje wypociny zamieszczaj.
 Autor komentarza: NietrzezwyTomasz
Data: 09-05-2022 12:20:38 
Moja punktacja poniżej, max co mógł dostać Canelo to 116-112 patrząc przychylnym okiem na jedną z rund. Tyle. Ogólnie to trzeba podkreślić jaja Meksyka za to co zrobił wychodząc do Biwoła, jeszcze po walce z Kowaliwem tu na stronie można było przeczytać, że Alvarez nigdy nie wyjdzie do Biwoła, bo to za duże ryzyko. Wyszedł, a ta przegrana hańby mu nie przynosi, wręcz przeciwnie. Gość zaczynał w 147 lbs, a dzisiaj bije się z 1/2 wagi LHW. Nie ma co jednak ukrywać, że to był fatalny matchmaking dla niego. Mimo iż silniejszy, to Beterbijew byłby zdecydowanie lepszym stylowo zawodnikiem. Biwola to z kolei nie mogłem już oglądać taką dawał padakę w poprzednich walkach, że aż oko leciało, ale to typ pięściarza, który musi dostać mega wyzwanie żeby wznieść się na wyżyny i Canelo to z niego wyciągnął. Na miejscu teamu Alvareza odradzałbym mu rewanż. Niech lepiej stuknie tego Gołowkina i skończy przed czasem we Wrześniu, potem się pomyśli. Może w międzyczasie dojdzie do Biwol-Beterbijew i byłby to mega fight ze zwycięzcą.


Canelo - Bivol


1. 9-10 (good jab and combos at the end)
2. 10-9 (harder shots coming from Canelo)
3. 10-9** (very close, could go either way. Volume from Bivol, power from Canelo)
4. 9-10 (better work rate and accuracy by Bivol putting his punches together)
5. 9-10 (big round by Bivol, controlling the distance and not playing Canelo's game at the ropes).
6. 9-10 (one of the best Bivol's rounds, great control of the distance, being more aggressive and landing his shots at will.)
7. 9-10 (closer round but again Bivol showing much more, even in exchanges taking that arm shot and landing a left hook counter).
8. 9-10 (Canelo conditioning problems, staying at ropes too long, taking good punches)
9. 10-9 (Better round by Canelo, good defense and harder shots, catching second wind while Bivol seemed to rest a little)
10. 9-10 (Again better work rate by Bivol not playing Canelo game at the ropes but keeping composure and discipline out jabbing him)
11. 9-10 (Canelo winded and frustrated. Bivol trying even more aggression toe to toe with Alvarez).
12. 9-10 (Bivol feeling so comfortable and trying to even go for a knockout unloading big shots. Canelo tired and not having anything in him anymore).

117-111 Bivol
 Autor komentarza: GarbatyPredator
Data: 09-05-2022 12:42:11 
Ja mu dałem tylko drugą i dziewiątą..
 Autor komentarza: Kaczor
Data: 09-05-2022 12:43:10 
Ja rozumiem, że trener zawsze jest za swoim zawodnikiem, ale nie róbmy jaj, przegrywać też trzeba umieć. Walka ewidentnie przegrana przez Meksykanina, co więcej nawet ta punktacja 115-113 jest przez większość ekspertów uważana za krzywdzącą dla Biwoła, który przegrał może 3 rundy. Co więcej niepisana zasada (a w zasadzie praktyka) pokazuje, że równe rundy przyznaje się mistrzowi - tutaj w roli broniącego tytuł mistrza występował również Biwoł.
Walkę wygrał lepszy zawodnik, rewanż pewnie się odbędzie, bo Canelo chyba miał klauzulę i pewnie z niej skorzysta. Oczywiście go nie skreślam, ale faworytem będzie Biwoł, który okazał się lepszy na nogach, lepiej bijący kombinacje i ciosy proste (co akurat nie jest zaskoczeniem), a przede wszystkim wygrał tą walkę świetnie przyjmując ciosy na gardę. Lżejszych rywali te sierpy rozbijały nawet jak były czytelne, teraz Biwoł przyjmował sierpy na gardę po czym spokojnie kontrował albo rozbijał Canelo prostymi.
 Autor komentarza: Bartus83
Data: 09-05-2022 12:44:19 
Jak dla mnie to wynik 116-112 byłby w miarę sprawiedliwy, Canelo walczył dobrze, dużo ciosów jakby nie było unikał a sam ładował mocne ciosy w początkowej fazie walki co mogło wyglądać na plus dla niego, ale co by nie mówić od 10 rundy Biwol złapał wiatr w żagle i bił dużo i z luzu, więc 3 ostatnie rundy dla niego bezapelacyjnie, do tego runda 4,5,6 też a wszystkie pozostałe rundy bliskie z czego 1 i 8 też bardziej dla Biwola, reszta w obie strony mogły pójść. Żadnej rundy chyba Rudy nie wygrał tak zdecydowanie...
 Autor komentarza: Apprentice
Data: 09-05-2022 12:53:13 
NietrzeźwyTomek w punkt z puntacją, i w punkt odradzając rewanż, Reynoso płaci kasę jakimś macherom od wołowiny ale ci mu nie powiedzieli (bo i po co) że efektywność dopingu maleje dla każdego organizmu z czasem i nie da się tego łatwo przeskoczyć, więc albo Canelo zwìekszy dozy pomocy i zmieni się w Marit Bjorgen przed następną walką co będzie widać gołym okiem już na ważeniu albo będzie bezradny i w szczególnosci wolny jak tym razem
 Autor komentarza: mc32
Data: 09-05-2022 14:12:04 
W rewanżu mam nadzieje lepiej dobiorą obsadę sędziowską, inaczej mówiąc lepiej posmarują to i werdykt dla Canelo bardziej korzystny, chyba że Bivol uprze sie na nokaut, no to sie go zdyskwalifikuje i nasze i tak będzie na wierzchu.
 Autor komentarza: Rambo5
Data: 09-05-2022 14:17:59 
Trener Alvareza za duzo najadl sie lisci i opwiadada glupoty przegrac tez trzeba umiec
 Autor komentarza: Ziomus
Data: 09-05-2022 15:16:01 
Nosferatu Canelo przez 10 lat głównie współpracował z De la Hjem, a pewnie z Dazn jakieś interesy na boku, jednak to golden boy pr prowadziło jego interesy w większości.
 Autor komentarza: Polakos
Data: 09-05-2022 15:19:40 
Ja się natomiast zgodzę z tym że Canelo więcej tym pojedynkiem zyskał niż stracił po raz kolejny pokazując jak wielkie wyzwania podejmuje i jak trudne opcje sobie wybiera.
 Autor komentarza: VVD
Data: 09-05-2022 15:23:24 
Wszyscy sędziowie solidarnie dali pierwsze cztery rundy Canelo, gdyby w ostatniej rundzie Biwoł odpuścił byłby remis.
 Autor komentarza: Ziomus
Data: 09-05-2022 15:23:25 
Polakos to niech wyjdzie na Furego, albo Wildera wtedy tym nbardziej będziemy go chwalić, bo wybrałby jeszcze większe wyzwania i trudniejsze opcje
 Autor komentarza: Polakos
Data: 09-05-2022 16:11:37 
No tak sobie rozmawiamy o tym w żartach, ale patrząc na całą karierę Canelo to nie dziwiłbym się gdyby chciał się na takie walki porwać, ale pewnie głos rozsądku zwycięży.
 Autor komentarza: GarbatyPredator
Data: 09-05-2022 17:33:26 
Ja jestem za tym by sie porywał i to jak najszybciej. Niech zacznie od Usyka :)
 Autor komentarza: BlackDog
Data: 09-05-2022 17:37:19 
Przestali by się ośmieszać...

Canelo zadał 215 ciosów mniej a trafił ich prawie połowę mniej niż przeciwnik. W dodatku w każdej z rund Biwoł trafiał go częściej i to również jeśli chodzi o power punch gdzie tylko w 2 mieli ten sam wynik (oficjalne statystyki).

O czym więc oni pieprzą gadając że nie przegrali walki? Te wałki z przeszłości i robienie z Canelo bożka tak im widać pomieszało w głowach że rzeczywiście uwierzyli że nawet gdy są deklasowani (bo to była deklasacja) należy im się zwycięstwo.

Chciałbym zobaczyć video gdzie jakiś uczciwy dziennikarz siada z takim Reynoso przed ekranem i oglądają walkę na spokojnie komentując to co się dzieje i licząc też trafienia. Ciekawe czy nadal by się upierali że są zwycięzcami tej konfrontacji xD
 Autor komentarza: GarbatyPredator
Data: 09-05-2022 17:45:43 
BlackDog

Nawet Polakos widział porażkę Canelo, co prawda tylko 7-5 w rundach (lol), ale widział. Wydaje mi się że team canelo powinien go zwolnić za wyłamanie się..
 Autor komentarza: mchy
Data: 09-05-2022 18:12:54 
Wygrana Biwoła nad Alvarezem to kwestia umiejętności, rozmiary odgrywały tylko częściową rolę. Ta sama różnica w rozmiarach nie przeszkadzała Canelo w wygranych z Callumem Smithem czy, przede wszystkim, identycznym do Biwoła Kowaliowie. To po prostu różnica poziomu.
Sam Biwoł nawet po walce zaproponował rewanż w limicie super średniej, czyli tam, gdzie Alvarez czuje się rzekomo najlepiej. Rosjanin deklaruje, że nie będzie miał żadnego problemu ze zrobieniem 168 funtów.
 Autor komentarza: Polakos
Data: 09-05-2022 19:40:35 
’’Ta sama różnica w rozmiarach nie przeszkadzała Canelo w wygranych z Callumem Smithem czy, przede wszystkim, identycznym do Biwoła Kowaliowie. To po prostu różnica poziomu.’’


To znaczy jeśli już używasz tego argumentu to jedynie mogę przyznać, że Bivol był lepszy a może bardziej niewygodny dla Alvareza niż Kovalev. Bo tak na zdrową logikę nic innego takim zdaniem nie udowadniasz.
 Autor komentarza: Polakos
Data: 09-05-2022 19:53:51 
Bo chyba nie starasz się udowodnić, że umiejętności były tutaj decydujące, ponieważ Alvarez już wcześniej wygrywał z zawodnikami dużo większymi od siebie, ale niewiele mniejszymi od Bivola.
 Autor komentarza: mchy
Data: 09-05-2022 21:47:11 
Ależ oczywiście, że zaważyły głównie umiejętności. Jab, tempo Biwoła, które nie pozwoliły na swobodne tempo (czyli takie, jakie lubi) Alvareza, ale przede wszystkim wydłużanie kombinacji. To załatwiło Canelo na amen. O rozmiarach moglibyśmy mówić, gdyby Canelo miał przeciwko Biwołowi jakikolwiek atut. Nie miał żadnego - to była różnica klasy. Nogi za słabe, nie potrafił zamknąć Biwoła, który za szczelną gardą bez problemu wychodził z lin. Swoboda kombinacji? Biwoł znacznie. Jab? Biwoł. Co Alvarez zrobił lepiej?
 Autor komentarza: mchy
Data: 09-05-2022 22:39:21 
Kolejny element Biwoła, który stał na wyższym poziomie niż dotychczasowych rywali Alvareza z 168 - bicie ciosów z gardy. Biwoł to co najmniej piętro wyżej niż cała ta plejada chłopaków z 168.
 Autor komentarza: maddog
Data: 09-05-2022 23:12:22 
Polakos

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że rudy przegrałby nawet ze Smithem Jr. Oczywiście róznica klas między jednym a drugim jest kosmiczna, ale Smith Jr.mimo, iż potrafi ryjem blokować ciosy przez całą walkę, tak ma pewną zdolność wklejenia jednego bardzo silnego ciosu o czym przekonał się nawet Bivol. Na jego szczęście było to przed samym gongiem, bo wracał do naroznika na miękkich nogach. Rudy lubi się bić, Smith jeszcze bardziej, bo tylko to umie.Gdyby Alvarez nadział się na petardę od Smitha, co jest wielce prawdopodobne, mógłby nie wstać. Więc niech przestanie już pierdolić o zawojowaniu półciężkiej, bo gdyby przyjął od takiego Beterbijewa porządnego strzała, szybko nabrałby szacunku.
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 10-05-2022 00:16:16 
IMO fani (chociaż nie wiem, czy liczba mnoga tu pasuje) Alvareza niekoniecznie powinni tak podkreślać ten 'rozmiar', bo taka gadka tylko podkreśla upokorzenie Canelo.
Ta walka teoretycznie mogła wyglądać jak Brook - Gołowkin, gdzie nie przegrywa bokser gorszy, tylko większy zatłukł mniejszego. Ale nie wyglądała. Tutaj było trochę na odwrót, kiedy okazało się, że silne bydlę nie może zatłuc słabszego - bo w LHW drugie bydle też jest silne - to nagle boksersko Canelo nie miał nic do zaproponowania. Tj. oczywiście to było na tle elitarnego półciężkiego, jakim jest Biwoł. Jednak na czyimkolwiek tle by to było - fakt, że lansowany na nr 1 p4p wyglądał jak prosty bijok jest nieco szokujący.
 Autor komentarza: Polakos
Data: 10-05-2022 10:45:06 
maddog

Ja myślę, że Smith by tutaj nie przetrwał pełnego dystansu. On jest moim zdaniem prymitywny boksersko i to by była łatwa robota dla Canelo Alvareza. Nawet tutaj rozmiar by mu nie pomógł bo boksersko jest przepaść. To już ciekawsza by była walka z Beterbijewem.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.