HEARN: MYŚLĘ, ŻE KOLEJNYM RYWALEM WHYTE'A BĘDZIE FURY

30 października w Londynie miało dojść do walki tymczasowego mistrza świata WBC wagi ciężkiej Dilliana Whyte'a (28-2, 19 KO) z Otto Wallinem, jednak Whyte - będący u progu walki z pełnoprawnym mistrzem Tysonem Furym (31-0-1, 22 KO) - zgłosił kontuzję barku. Wielu podejrzewało, że to zagranie taktyczne. Promotor urodzonego na Jamajce Brytyjczyka - Eddie Hearn - podsumowuje sytuację w dość jednoznaczny sposób.

TYSON FURY SKŁADA DEONTAYOWI WILDEROWI ŻYCZENIA URODZINOWE >>>

- Myślę, że kolejnym rywalem Dilliana Whyte'a będzie Tyson Fury. Nie wykluczam walki z Otto Wallinem, to jest walka, którą możemy przełożyć na inny termin, jeżeli uznamy to za stosowne. Dillian powinien wrócić na początku przyszłego roku, mam nadzieję, że wróci konfrontacją z Furym (...) - powiedział Hearn.

- Kto następny dla Tysona? Aleksander Usyk miał w kontrakcie na walkę z Anthonym Joshuą klauzulę rewanżową, którą uaktywnia Joshua. Wątpię, by chciał ustąpić i czekać na walkę o wszystkie pasy Usyka z Furym. Jeżeli Tyson będzie chciał dalej walczyć, będzie musiał bronić swojego tytułu. Chce jeszcze pięciu walk, jednym z rywali, których wymienił, jest Dillian Whyte, obecnie obowiązkowy pretendent WBC (...) Chcielibyśmy zrobić walkę Fury vs Whyte w Wielkiej Brytanii, to byłoby wspaniałe dla kibiców - stwierdził w zeszłym tygodniu współpromotor Fury'ego Frank Warren

Wygląda więc na to, że opromieniony październikowym zwycięstwem w trzeciej walce z Deontayem Wilderem "Król Cyganów" będzie musiał na początku przyszłego roku walczyć z bardzo silnym i groźnym dla każdego Whyte'em. Ten pojedynek dwóch charyzmatycznych wojowników byłby z pewnością wielką atrakcją, transmitowaną na Wyspach w systemie PPV.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.