SHAKUR STEVENSON POROZBIJAŁ GUEVARĘ

Bardzo efektownie wypadł debiut Shakura Stevensona (12-0, 7 KO) w roli głównego bohatera gali. Wicemistrz olimpijski z Rio, obchodzący dopiero co 22. urodziny Amerykanin nie zawiódł swoich kibiców z Newark i efektownie rozprawił się z Alberto Guevarą (27-5, 12 KO).

Meksykanin wyszedł do pojedynku mocno wycofany, a niesiony dopingiem swoich krajanów Shakur już w pierwszej rundzie ostro naciskał i wywierał pressing. W drugiej odsłonie skoncentrował się na ciosach na korpus, co przyniosło efekt w postaci dwóch nokdaunów.

Guevara dotrwał jeszcze do przerwy, lecz było to tylko odroczenie egzekucji. Stevenson zrobił sobie ciosami po dole miejsce na akcje na górę i kombinacją lewy-prawy-lewy sierp zakończył pojedynek. Wydawało się, że Meksykanin mógłby się podnieść, ale wyglądał już na zrezygnowanego i dał się wyliczyć.

- Jestem gotów na każdego, ale najchętniej zaatakowałbym teraz pas federacji WBO - powiedział po wszystkim młody gwiazdor grupy Top Rank.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Marduk
Data: 14-07-2019 09:46:35 
On kiedyś przejdzie do lekkiej i zawalczy z Łomaczenką i to będzie bardzo fajna walka.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.