ZA DWA TYGODNIE TRUDNA, WYJAZDOWA WALKA 'NORASA' Z SALAMOWEM

Norbert Dąbrowski (22-7-2, 9 KO) nie boi się trudnych wyzwań. Występujący w wadze półciężkiej Polak wybiera się kolejną bardzo trudną, a do tego wyjazdową walkę.

Tym razem "Noras" wybierze się do Groznego. Tym razem nietypowo w czwartek - 18 kwietnia, rozegra "na papierze" jedną z najtrudniejszych walk w karierze. Naprzeciw niego stanie miejscowy faworyt, urodzony właśnie w tym mieście Umar Salamow (23-1, 17 KO).

W stawce tego pojedynku znajdzie się broniony przez Rosjanina pas WBO International wagi półciężkiej. Przeciwnik Norberta jest wysoko notowany w światowych rankingach - odpowiednio WBA #7, IBF #6 i WBO #4.

- Wzniosłem swoje umiejętności, przygotowanie fizyczne oraz pewność siebie na wyższy poziom. Za mną świetny obóz przygotowawczy i mam zamiar dać moim kibicom dobre widowisko. W tym roku zdobędę tytuł mistrza świata - zapowiada Salamow.

- Umar to jeden z najlepszych pięściarzy świata w tym limicie. To dla niego bardzo ważny rok, a efektowna wygrana przybliży go do walki mistrzowskiej - dodał Dmitriy Salita, promotor Rosjanina.

Poniżej przypominamy Wam urywki sparingu Dąbrowskiego z Maćkiem Sulęckim zarejestrowany przez kamerę BOKSER.ORG.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: teanshin
Data: 03-04-2019 19:42:30 
Mówił że będzie mistrzem a teraz będzie jeździł po świecie i nabijał rekordy innym. Z samozwańczego mistrza do journeymana, mimo wszystko powodzenia, ale nie wygra walki na obcym terenie z zawodnikiem wysoko notowanym w rankingach, do tego nawet nie bardzo ma czym uderzyć.
 Autor komentarza: Bromantan
Data: 03-04-2019 20:21:46 
Dąbrowski miał walczyć zdaje sie na gali Najmana ale wobec tej walki wypada. Troche dziwne decyzje podejmuje facet bez promotora marudzac w doborze walk. Po zwycięstwie nad Talarkiem odrzucił rewanż ze Stepniem ktory mu Wasilewski proponował stwerdzajac ze to nie jest najlepsze dla jego kariery no tak zdecydowanie lepszy okazał sie rok bez boksowania. Po przegranej z Salamovem znowu pewnie rok przerwy.
 Autor komentarza: Grzywa
Data: 04-04-2019 11:22:44 
Nie ma kasy, promotorow w Polsce nie stac na walki w kraju a za darmo zaden liczacy sie piesciarz nie przyjedzie. Polacy czesto nabijaja rekordy tylko po to by je dobrze sprzedac. Jedyne wyjatki ostatnich lat to Glowacki, Adamek i Sulecki zas reszta to piesciarze do kotleta. Nawet mistrz Diablo wybral sie na antypody bo byl z mistrzow najtanszy i Green go oplacil, Szpilka, Wawrzyk i kilku innych to jedynie miesa armatnie na sprzedarz. Nie ma kasy nie ma piesciarzy, zreszta polski k8bic nie zaplaci za srednia walke 200zl a angielski tak i to jest ta roznica.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.