Luis Ortiz (31-1, 26 KO) po trudniejszej niż się spodziewano walce wysoko wypunktował Christiana Hammera (24-6, 14 KO). Prezentujemy Wam fotorelację z tego pojedynku.
szkoda tego ortiza Wilder mu rozjebal karierę nie dziwne ze fury będzie teraz uciekla przed wilderem
Autor: krzysiek123777
Data: 03-03-2019 18:37:41
to już nie ten ortiz co był przysiad po ciosie hamera nie do pomyslenia
Autor: MikeTrollo
Data: 03-03-2019 19:35:19
Dobra walka była lepsza niż Kauffmanem dymiło sie chwilami...Szkoda że Hammer ani razu na deski nie poleciał,
Autor: puncher48
Data: 03-03-2019 20:43:43
Ten Kubańczyk to nie młodzik, chociaż robi co też może może w końcu coś urodzi,niech mu los też dopomoże to ostatnie są podrygi,skok na wielką przecież kasę kiedyś były myczki triki,dzisiaj lepiej słowa ważę ze mnie ekspert byle jaki,farmazony produkuję wiek dosięgnie też każdego, bo czas nami tak steruję jednak widzę całkiem dobrze,nikt mnie tutaj nie przekonana Luis Ortiz się starzeje,mówi nawet moja żona kawał tura ciągle z niego,robi owszem też wrażenie on układa swoje lego,jednak bywa że się chwieje lata lecą szybkość spada i brakuje trochę błysku to poważna będzie wada,musisz spieszyć się więc byku chcą przeczekać Mistrzu ciebie,twoją szybkość dynamikę wszyscy dobrze o tym wiemy,szkoda słów na polemikę lepiej działać niż też gadać,strzępić jęzor tak bez końca teraz walka o Mistrzostwo,kwestia jakże to paląca Mistrzem zostać to marzenie,jest każdego też sportowca tym odurzyć się na maksa,taki syndrom nałogowca w jednej chwili jesteś bogiem,a świat leży u twych stóp bo gdy zaczniesz już przegrywać,będę mówić bokser-trup Czy Joshua czy też Wilder,tutaj nie ma już znaczenia teraz albo nigdy i się wszystko wtedy zmienia bierzesz co ci dają,wchodzisz właśnie na swój szczyt to są qurwa Himalaje,za to jest też dobry kwit jedni wierzą i próbują, inni nawet nie pomyślą boją ciągle się ryzyka i wyłącznie o tym śnią a paraliż ich zabija,wbija prosto w serce nóż i jedyne co zostaje, po marzeniach zwykły kurz Hammer właśnie odpalony, chociaż szału nie widziałem poległ bo też musiał, a o wynik się nie bałem nie ta klasa nie ta liga,to jest przecież oczywiste kto też myślał tu inaczej, to pojęcie ma on mgliste jako puentę mam pytanie,kiedy wreszcie wielkie starcie potem sukces i wygrana, choćby przy największym farcie i oklaski wszystkich fanów, przy zdziwieniu też ekspertów cała paczka fajek poszła,bo na ziemi mnóstwo petów Mistrzem zostać to marzenie,jest każdego też sportowca tym odurzyć się na maksa,taki syndrom nałogowca w jednej chwili jesteś bogiem,a świat leży u twych stóp bo gdy zaczniesz już przegrywać,będę mówić bokser-trup
Autor: Mike555
Data: 03-03-2019 21:04:50
Mówiłem, że podniecacie się przereklamowanym bokserem. Może i jest dobry, ale nie aż tak, jak niektórzy go czynią. Wiek też każdego dopada. Ortizem ze względu na gabaryty powinien się zainteresować Kownacki. Ortiz może lekko zaimitować styl Furego i Joshuy, mniej Wildera bo ten jest surowy. Mimo to-dobry bokser z dobrymi warunkami i ciosem. Idealny rywal, bo teraz nie może już być łatwo.