WRZESIŃSKI WYPUNKTOWAŁ TWARDEGO MAIERA

Damian Wrzesiński (15-1-2, 5 KO), który narzucił sobie wysokie tempo, jeśli chodzi o toczenie walk (przypomnijmy, że już w listopadzie rewanż za remisowe starcie z Michałem Chudeckim) wypunktował po ciężkiej walce Andreasa Maiera (7-3, 5 KO).

Damian starcie rozpoczął od pracy lewym prostym i konsekwentnie bijąc bezpośredni lewy sierpowy. Na początku Maier wiele z tych ciosów zbierał i zdawało się, że właśnie ten bity w tempo lewy sierpowy może być kluczem do zwycięstwa.

Po chwili doszło do przypadkowego zderzenia głowami w konsekwencji którego "Maestro" doznał rozcięcia łuku brwiowego, to zadziałało na Niemca jak płachta na byka, rozpoczął zdecydowany atak i złapał Damiana mocnym prawym prostym na szczęke jednak Wrzesiński mądrze wszedł do klinczu i przetrwał drobny kryzys, klincz jednak pozostał stałym elementem tego pojedynku, a Maier starał się odpowiadać na akcję i dotrzymać tempa Wrzesińskiemu do samego końca walki.

Na przestrzeni całej walki, zgadzając się z komentującymi galę Robertem Małolepszym i Grzegorzem Proksą, można było stwierdzić, że chociaż Wrzesiński trafiał częściej i "czyściej" to jednak ciosy Maiera robiły większe wrażenie na Polaku niż odwrotnie. W 4. z 8 zakontraktowanych rund można było odnieść wrażenie, że walka zaczyna się wyrównywać natomiast celne uwagi z narożnika Polaka z powrotem spowodowały, że "Wrzos" podkręcił tempo i szala zaczęła się przechylać na jego korzyść.

Finalnie Damian Wrzesiński odniósł jednogłośne zwycięstwo na punkty dopisując 15. zwycięstwo do swojego rekordu.

 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Marquez71
Data: 21-09-2018 22:40:21 
Wrzesiński nie ma talentu do boksu. Niby każdą wolną chwilę spędza w gymie a postęp zauważyłem tylko w sylwetce.
Boks poniżej przeciętnej... jakieś cyrki odstawia, staje na nodze zakrocznej, wystawia lewą rękę, bo to pewnie nieźle wygląda według niego.
Ogólnie baaardzo słaby, ja bym mu jedzenia nie dawał na miejscu tego kateringu, bo to nie ma sensu...;)
 Autor komentarza: Marquez71
Data: 21-09-2018 22:47:40 
Dziwię się, że Leśniak z nim przegrał,bo biorąc pod uwagę samą umiejętności, to Wrzesiński z tymi cepami na tle Leśniaka wygląda jakby się z choinki urwał.
Chudecki jest doświadczony, toczył lepsze walki, sparował z kozakami. Jeśli uważnie obejrzał dzisiejszą walkę, to go oklepie do jednej bramki :)
 Autor komentarza: januzs
Data: 21-09-2018 23:03:13 
Wrzesiński bije lewy po zejsciu( a w zasadzie nurku) w prawo, jest to ni to prosty ni to sierpowy- i ten cios o dziwo czasem wchodził, ogólnie sierpy bije wyprostowaną ręką , sam trener nazywał to cepami, widać ze narożnik próbuje uporządkować chaos wrzesińskiego, zawodnik ten ma taki a nie inny arsenał ciosów i tego raczej już sie nie zmieni, a pewnych złych nawyków nie wykorzeni , słuszna uwaga trenera -bij cepa tylko wtedy jak sie rywal pogubi. Wrzesinski powinien pracowac nad lepszym czuciem dystansu i timngiem , wiem ze boks to nawyki i pewne schematy ,ale takie bicie Damiana na oślep to lekka przesada.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.