MISTRZOSTWACH EUROPY - BUŁGARZY 'NIEGOŚCINNI' DLA POLAKÓW

Krzysztof Łajdyk i Damian ZawieruszyńskiAlbena, 22 mistrzostwa Europy kadetów. Nie powiódł się start zaplecza polskiego boksu. Z sześcio-osobowej ekipy najbliżej medalu był wychowanek bydgoskiej Astorii, Damian Zawieruszyński (waga 80 kg).

Przegrał jednak, w 1/4 finału decydujący bój o co najmniej brązowy medal, z Bułgarem Jahorem Laszkowem, na punkty 1:3. - Damian nie powinien zejść pokonany z ringu. W trzecim starciu dwukrotnie miał liczonego rywala. Tymczasem niespodziewanie sędziowie wypunktowali zwycięstwo Bułgara – powiadomił nasz portal Krzysztof Łajdyk, kierownik polskiej ekipy, jednocześnie trener Zawieruszyńskiego.

Sędziowie oceniali - Rumun 29:27 dla Polaka, pozostali na niekorzyść Zawieruszyńskiego - Rosjanin, Anglik, Izraelczyk po 28:29 oraz Mołdawianin wytypował 28:28. - Ta punktacja jest absolutnym absurdem. To sędziowanie po gospodarsku – uważa Łajdyk.

W eliminacjach bardzo wyrównany pojedynek stoczył Michał Jarliński. Niestety, pięściarz Czempiona Włocławek (trener Robert Osmólski) uległ - na punkty 2:3 - brązowemu medaliście ub. ME Azerowi Salimowi Salimowowi.

Wyniki pozostałych naszych reprezentantów: walki eliminacyjne –

waga 48 kg, Maciej Basta – Richard Bernath (Węgry), pkt. 0:5,

waga pow. 80 kg, Oskar Kopera – Grigore Aurel (Rumunia), pkt. 0:5,

waga 46 kg, Jakub Dziwina – Alex Tancos (Słowacja), pkt. 5:0,

waga 50 kg, Paweł Brach – Dominik Stepanek (Czechy), pkt. 5:0,

waga 63 kg, Michał Jarliński – Salim Salimow (Azerbejdżan), pkt. 2:3,

waga 80 kg, Damian Zawieruszyński – Matous Kasnarik (Czechy), pkt. 5:0,

Walki ćwierćfinałowe:

Oprócz Zawieruszyńskiego, z turniejem pożegnali się: Jakub Dziwina i Paweł Brach, którzy także pokonani zostali przez Bułgarów. W sumie biało-czerwoni, na ringu w Albenie, na 9 rozegranych walk, 3 wygrali i 6-razy zeszli z ringu pokonani. 

Na zdjęciu Krzysztof Łajdyk i Damian Zawieruszyński.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: straightblows
Data: 23-09-2017 18:04:42 
"Kierownik" Łajdyk wypowiadając się w ten sposób potwierdza, że być może w przeszłości upadł z wysokości na głowę.
Czekamy na Tokyo !!!
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.