FONFARA: TRENINGI Z HUNTEREM CZYNIĄ MNIE LEPSZYM PIĘŚCIARZEM

Andrzej Fonfara (29-4, 17 KO) pojawił się dziś na sali treningowej po raz pierwszy od  czasu ostatniej zwycięskiej walki z Chadem Dawsonem. Polak nie może doczekać się już kolejnego wyzwania i czuje, że z każdym kolejnym dniem staje się lepszym zawodnikiem.

- Zrobiłem sobie kilka tygodni przerwy, ale teraz jestem już gotowy na to aby powrócić na salę i kontynuować treningi z Virgilem Hunterem. Nie znam jeszcze terminu swojej kolejnej walki, ale już teraz przyjechałem do Kalifornii bo wiem, że w tym sporcie w każdej chwili może pojawić się ciekawa propozycja - mówi "Polski Książę".

- Obecnie zajmuję bardzo dobrą siódmą pozycję w rankingu federacji WBC, co daje mi doskonałe możliwości. Muszę tylko pozostać w formie i poczekać na to, co się wydarzy. Treningi z Virgilem sprawiają, że ciągle staję się lepszym pięściarzem. Będę gotowy na każdego, kto stanie naprzeciw mnie w ringu - zapowiedział Fonfara.

 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Raaadziu
Data: 29-03-2017 23:34:01 
Andrzej wszystko ok. Hunter to zajebisty trener. Ty jesteś Tytanem pracy i masz talent. Mocny cios, dobra praca nóg, szybkość, serce, mocna szczeka. Nie zniose jednak tego jak dalej będziesz dostawał tyle ciosow... Jak nie zostaniesz mistrzem świata(wierze głęboko ze zostaniesz i nie będziesz blokował ciosów głową) to ten sport będzie kosztował cie ogromna cenę. I tu chodzi przede wszystkim o koni z jakimi walczysz. Andrzej obrona i głową ruchoma . pozdro
 Autor komentarza: Clevland
Data: 30-03-2017 00:07:27 
Jak przez tyle lat nie można nauczyć się odchyleń, zbić, uników, ciosów w tempo itd. ???

No chyba że Fonfara nie widzi ciosów...
 Autor komentarza: JanBanan
Data: 30-03-2017 01:14:54 
No przy blokowaniu ciosów głową może być problem z jakimkolwiek silnie bijącym pięściarzem czy w rewanżu z Joe Smithem, ale kto może poprawić obronę Fonfary lepiej niż Hunter?
 Autor komentarza: Grzywa
Data: 30-03-2017 02:13:47 
samozwanczy ksiaze, ogladalem ostatnia walke Fonfary, niewiele sie zmienilo, obrona bylo zbieranie ciosow Dawsona na twarz, niesamowite serce do walki I wiara do konca w zwyciestwo, czyli jak dla mnie nic nowego. Obawiam sie czy piesciarz taki jak Polak nie narobi sobie krzywdy kontynuujac kariere, jak sam mowi boks mu dla kasy nie jest potrzebny, ma kilka businessow I ma tez dla kogo zyc wiec po co mu ryzykowac urazy glowy. Mysle iz Fonfara mistrzem nie zostanie, dlatego ze sa od niego w tej wadze sporo lepsi I to nie jeden czy dwoch ale naprawde kilku. Mysle tez iz wygra rewanz ze Smithem bo jest od niego lepszy I pierwszy pojedynek to byl przypadek, pech I troche buty. Patrzac na czolowke polciezkiej to jak on sobie wyobraza wygrana z Kovaliowem, Wardem, Barrera czy tez postrachem wagi, ktory go moze bardziej skrzywdzic niz Stevenson Beterbiev. Zobaczymy co Fonfara zaprezentuje w ringu jak stracilem do niego szacunek po jego poza kontrola zachowaniu na forach po przegranej ze Smithem gdy popisal sie chamstwem, prawdziwy polski ksiaze wyszedl z butow.
 Autor komentarza: Clevland
Data: 30-03-2017 08:37:03 
Liczba ciosów przyjmowanych na głowę w boksie jest znacznie większa niż w kickboxingu.
Marek Piotrowski i jego obecne problemy neurologiczne mogą dotknąć Fonfarę, jak nie poprawi uników.
 Autor komentarza: pankracy
Data: 30-03-2017 09:21:42 
Clevland

Powiedz to Michalczewskiemu, który przez całą karierę zbierał na baniak i to zarówno z lepszymi jak i gorszymi pięściarzami a teraz w różnych wywiadach z nim przeprowadzanych widać tego skutki.O Gołocie nawet nie wspomnę.
 Autor komentarza: boxing
Data: 30-03-2017 09:51:24 
pankracy

niestety niema nic za darmo
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.