'GDYBY KOWALIOW WALCZYŁ W PÓŁDYSTANSIE, ZASTOPOWALIBYŚMY GO'

- Spotkałem na swojej drodze zawodników z mocniejszym ciosem - przekonuje Andre Ward (31-0, 15 KO), który w sobotnią noc odebrał Siergiejowi Kowaliowowi (30-1-1, 26 KO) pasy WBO/WBA/IBF wagi półciężkiej wygraną 114:113 na wszystkich kartach.

Amerykanin w drugiej rundzie zapoznał się z matą ringu. Mimo wszystko nie określił mocy Rosjanina jako coś nadzwyczajnego. - W kategorii super średniej otrzymałem mocniejsze bomby.

Jeszcze dalej poszedł Virgil Hunter, szkoleniowiec nowego championa.

- Po drugiej rundzie powiedziałem mu, żeby podjął otwartą walkę. Inni czuli strach i grozę prze Kowaliowem, my podjęliśmy z nim wymiany. Tak właśnie należało z nim boksować i nawet jeśli się padnie, trzeba powstać i robić swoje. Po czwartym starciu Andre zaczął skracać dystans i zyskiwać przewagę. Kowaliow natomiast unikał jak mógł walki w półdystansie, próbując boksować z daleka. Po prostu się obawiał. Ma ksywkę "Krusher", tymczasem jest małym kotkiem. Moim zdaniem gdyby Kowaliow podjął wymiany w półdystansie, Andre mógłby go nawet zastopować - wypalił Hunter.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Spartacus
Data: 21-11-2016 18:20:01 
...
 Autor komentarza: Cooperek
Data: 21-11-2016 18:20:55 
Powinni siedzieć cicho, co za brednie.
 Autor komentarza: Maniek1986
Data: 21-11-2016 18:21:03 
Moze sie wydawac bredniami to co mowi ale tak trochę wygladalo ze jak Ward mocno cial dystans to Kowaliow zaraz go lapal
 Autor komentarza: wojtyla85
Data: 21-11-2016 18:36:24 
Maniek1986
Skoncz ze juz pier..c! Ward byl pod pacha ruska to co ten mial robic? Trzymal go jak kazdy by to zrobil, gdyz inaczej dostajesz ciosy! Prawie kazdy klincz inicjowl Ward, ktory walke przegral. Nie bylo remisu i nie bylo blisko! Ward wygral co najwyzej 5 rund!!! Co najwyzej!
 Autor komentarza: Madras
Data: 21-11-2016 18:37:36 
Haha

Nawet nie wiem jak to można skomentować :D Ważne, że ruskowi udało się upokorzyć Warda i skłonić go do klęknięcia przed nim :P Mam nadzieję, że rewanż odbędzie się w Rosji, żeby było sprawiedliwie.
 Autor komentarza: Mars
Data: 21-11-2016 18:56:32 
Taa... w kategorii średniej otrzymał mocniejsze bomby... a pierwszy raz w karierze leżał na deskach...
Kogo on chce oszukać?
Nie ukrywam że nie lubię Kowaliova jego sposób bycia taką lekką pychę... ale to co zdarzyło się z soboty na niedzielę to jest zwyczajne złodziejstwo!
I co najśmieszniejsze szkoda mi tego "kacapa", może faktycznie robią go trochę medialnie na surowego syntetycznego "ruska" bez emocji jak w amerykańskim propagandowym filmie ale mam wrażenie że to nie do końca prawda...
Co do Warda to patrząc na facjatę i jego czasami zamyślone oczy a "bystre" to jakbym widział dobrego złodzieja z niejednego filmu akcji "na żywo"... Czyli jeszcze go nie zobaczyłeś a on już cię widzi... aczkolwiek tego nie zauważyłeś...
Spotkał się kolektyw swojaków na wyższych stanowiskach z gigantycznymi wpływami którzy zwęszyli interes i pociągają za sznurki a karawana jedzie dalej... Jeszcze im historie mega bokserską podstawiony swojak- "bohater" stworzy...
Tak się obecnie produkuję "zdrową" legendę w USA! Prawie jak ich modyfikowana żywność GMO, wszyscy oficjalnie są za, ale prywatnie nikt tego nie chce jeść...
I nie pytajmy dlaczego.
 Autor komentarza: cassiusx
Data: 21-11-2016 19:03:37 
Autor komentarza: Mars

to były drugie dechy Warda w karierze.
 Autor komentarza: pankracy
Data: 21-11-2016 19:04:32 
Jutro się dowiemy, że w 2 rundzie nie powinno być żadnego knockdownu gdyż Wardowi po prostu wyleciały szkła kontaktowe i niezwłocznie postanowił ich szukać na macie ringu.
 Autor komentarza: KnockinOnHeavensDoor
Data: 21-11-2016 19:11:49 




Ward i Hunter powinni zamknac mordy. Zrobic chociaz tyle jesli nie mają cywilnej odwagi przyznac ze walki samodzielnie nie wygrali. Klient klinczuje, fauluje i opuszcza glowe z premedytacją przez caly pojedynek a potem jeszcze ma czelnosc powiedziec ze przeciwnik "nie chcial walczyc".

Styka mi Ward, jak i jego trener, kreslący takie taktyki jak ta w sobote.



 Autor komentarza: Polakos
Data: 21-11-2016 19:16:19 
Myślę, że w rewanżu Ward jeszcze wygraźniej ogra Kowala, może nawet go ośmieszy. Jednak technika Warda to trochę za dużo jak na umiejetności Kowala.
 Autor komentarza: Maniek1986
Data: 21-11-2016 19:22:12 
wojtyla85
Heh i ktl tu pierdoli?
Ja dzisiaj wieczorem takim jak ty udowodnie ze wygral ward, skonczylem 7 runde wiec sie zdziwisz.
Czyli proba wejścia w poldystans i bicia sie w nim to inicjowanie klinczu?:) a to ciekawe heh wina warda bo moze chcial sie bic. Brawo za logike
 Autor komentarza: nonitek
Data: 21-11-2016 19:35:56 
Knockin najsmutniejsze jest to, że będziemy musieli czekać aż do rewanżu, żeby Ward zamknął Ci mordę :)
 Autor komentarza: zeitgeist
Data: 21-11-2016 19:51:26 
Zgadzam sie z tym w stu procentach , tylko to ze walka nie trwala 15 rund uratowalo Kowaliowa przed ko .Juz pisalem ze Ward wygral zasluzenie , byl bardziej wszechstronny I nieszablonowy I lepszy mial plan na walke.Podobbnie walczy Kliczko , tyle ze jest nudny w tym co robi , a Andre to co innego , prawdziwa finezja klinczu polaczona z nurkowaniem glwa w dul , cos niesamowitego , prawdziwa perfekja , tylko on potrafi to zrobic w taki sposob , ze Amerykanie to docenija .Kowaliow gubil sie strasznie , przed bierna obrona oraz pokazem zapasow lub tez bjj ze strony Warda .Rosjanin okazal sie zawodnikiem ograniczonym , nie potrafil znalezc sposobu I w panice glupio sie ustawial dostajac ciosy w tyl glowy , ale co sie dziwic jesli ktos stawia tylko na brutalna sile oraz calkiem niezle umiejetnosci bokserskie , czasem to nie wystarczy I tak sie wlasnie stalo tym razem w starciu z prawdziwym mistrzem .Janusze niech sie czepiaja , ale tak bywa , ze prawdziwi artysci sa doceniani czasem bardzo pozno, i tu probuje sie umniejszac sukces prawdziwemu artyscie szermierki na piesci Andre Wardowi.W rewanzu stawiam ko na Kowaliowie , osobiscie po cichu licze, ze czyms zaskoczy I tym razem wygra przez duszenie lub dzwignie , co by januszom nie dac powodow do marudzenia.
 Autor komentarza: klopotynajmana
Data: 21-11-2016 19:59:36 
95% komentów jest o tym że wałek itd. Być może tak, chociaż bywały większe. Mi natomiast zapadnie w pamięci obrazek po 2 rundzie, jak Ward siedział w narożniku i nie wiedział gdzie jest. Wyglądało to że ma absolutnie dość, jeszcze 1-2 rundy i KO. Trener do niego "look at me" a ten oczy w glebe. A tu raptem wziął się w garść zmienił taktykę i może niekoniecznie wygrał ale nawiązał bardzo wyrównaną walkę + zamęczył Kowalewa strasznie tymi klinczami. Pierdzielony umie się zaadaptować. Żeby nie te 2 pierwsze rundy to zwycięstwo byłoby bezdyskusyjne.
 Autor komentarza: Lombard
Data: 21-11-2016 19:59:51 
Jak Ward nie nadzieje się na jakaś pigułę to rewanż to tylko formalność dla niego.
 Autor komentarza: szansepromotions
Data: 21-11-2016 20:09:45 
Przecież oni specjalnie to mówią, by sprowokować Krushera, by ten w rewanżu dążył do półdystansu.
 Autor komentarza: sportsman3
Data: 21-11-2016 20:13:38 
Ward zebrał za dużo ciosów i zaczyna mówić od rzeczy - po rewanżu z Kowaliewem mam nadzieje że przez KO zapomni bredzić o przejściu do wagi ciężkiej.
 Autor komentarza: zeitgeist
Data: 21-11-2016 20:19:34 
Przez chwile myslalem ze boks w USA jest tarapatach , bo sporo tytulow powedrowalo do Europy I UK , ale sie mylilem gdyz jak pokazala walka Andre Warda jest ok , albo Malik Scott , ktory przegral ale dzieki wspanialej pracy nog obnazyl strasznego Kubanczyka , ktory juz nie jest taki straszny .Szkoda ze ta walka nie odbyla sie w Ameryce , bo wynik mogl by byc inny .
albo Shannon Cannon w tym wieku byc wysoko w rankingach .Amerykanie nie musza oszukiwac w walkach , aby budowac morale I udowadniac swa bohaterskosc
 Autor komentarza: Clevland
Data: 21-11-2016 20:23:11 
Ward z watą w rękawicach chciał zastopować Kowaliowa.
Chyba w parterze.
Ward łapał za nogi Kowaliowa jak by chciał go obalić.

Kowaliow to głąb bo zamisast lać Warda po barkach i dołach skupił się tylko na głowie.
Do tego mógł walczyć do tyłu. Prowokować i jak Ward idzie do klinczu to go stopować.
 Autor komentarza: Lombard
Data: 21-11-2016 20:31:57 
Podejrzewam, ze gdyby tak strzelał tu i tam to kondycyjnie mógłby nie dojechać do końca.
 Autor komentarza: Mars
Data: 21-11-2016 20:32:30 
Autor komentarza: cassiusxData: 21-11-2016 19:03:37

to były drugie dechy Warda w karierze.

No iii...

Dziennikarzem już nie będę, poetą też, w życiu-pracy robię coś całkiem innego ale także ciekawego. Boksu już się naoglądałem, wiec co z tymi drugimi "dechami" Warda w karierze?

Te "drugie dechy" wnoszą "coś" to do tego co napisałem?
 Autor komentarza: NietrzezwyTomasz
Data: 21-11-2016 20:35:23 
Ja pierdolę, skończcie już wreszcie płakać i zaakceptujcie fakt, że wałka żadnego nie było. Była bardzo bliska walka, którą można było punktować zarówno w jedną jak i w drugą stronę. Potwierdzają to zagraniczne serwisy, potwierdzają to eksperci czy wreszcie portale, które (nic nie ujmując orgowi) stoją na znacznie wyższym poziomie merytorycznym niż tutejsze komentarze "ekspertów", którzy już przed walką wróżyli wygraną Kowaliowa przed czasem bądź krakali o wałku. Teraz żeby usprawiedliwić swoją nieumiejętność czytania boksu drą najgłośniej mordy. Żałosne.

Wystarczy spojrzeć chociażby na poniższe punktacje i to jak bliska była to walka na kartach większości obserwatorów gdzie aż w 11 przypadkach wynik był 114-113 w jedną bądź drugą stronę i tak naprawdę przyznanie jednej rundy na konto drugiego zawodnika decyduje o jego wygranej. Walka była bliska i możliwa do wypunktowania zarówno na konto Warda jak i Kovaliowa, a wy dalej zaklinajcie rzeczywistość i drzyjcie mordy jak przekupy z targu.

Polecam też przeczytać ten artykuł chociaż wątpię, że zmieni on coś w ogóle w postrzeganiu tej walki w przypadku niektórych baranów, którzy werdykt ogłosili już przed walką.

http://www.boxing.pl/forum/publicystyka/43831-poniedziaa-kowy-scorecard-runda-48-powta-rka-z-anfield-road.html

Bryan Armen Graham (The Guardian) - 115-112 to Kovalev
Chris Mannix (Yahoo! Sports) - 115-112 Kovalev
Kevin Iole (Yahoo! Sports) - 114-113 Ward
Lance Pugmire (LA Times) - 115-112 Kovalev
Dylan Hernandez (LA Times) - 114-113 Ward
Dan Rafael (ESPN) - 115-112 Kovalev
Stephen A. Smith (ESPN) - "…Kovalev winning by two rounds…"
Marcellus Wiley (ESPN) - Draw
Arash Markazi (ESPN) - Kovalev won
Dougie Fischer (Ring Magazine) - 117-110 Kovalev
Michael Rosenthal (Ring Magazine) - 114-113 Ward
Ryan Songalia (Ring Magazine) - 115-112 Kovalev
Al Bernstein (Showtime Sports) - Had Kovalev winning
Bob Velin (USA Today Sports) - 114-113 Kovalev
Tom Craze (Bad Left Hook) - 114-113 Ward
Scott Christ (Bad Left Hook) - 115-112 Kovalev
George Willis (NY Post) - 114-113 Ward
Mike Sloan (Sherdog) - 115-112 Kovalev
Steve Kim (Max Boxing) - 115-112 Kovalev
BoxingScene - 114-113 Ward
Lyle Fitzsimmons (CBS Sports) - 114-113 Ward
Forbes - 114-113 Kovalev
The Associated Press - 116-111 Kovalev
Kevin McRae (Bleacher Report) - 116-111 for Kovalev
Fraser Coffeen (Bloody Elbow) - 115-112 Kovalev
Dieter Kurtenbach (Fox Sports) - 116-111 for Kovalev
Gareth A. Davies (The Telegraph) - 115-112 Kovalev
Jesse Granger (Las Vegas Sun) - 115-112 Kovalev
Jack Jorgensen (FanSided) - Kovalev won
Johnny Nelson (Sky Sports) - Draw
Harold Lederman (HBO Sports) - 116-111 Kovalev
Phil D. Jay (WBN – World Boxing News) - 114-113 Ward
Andreas Hale (Champions Fight) - Draw
Boxing Monthly Magazine - 114-113 Kovalev
Bill Simmons (The Ringer) - Kovalev won
 Autor komentarza: voutan
Data: 21-11-2016 20:41:37 
Kilka moich wniosków po walce:
- Punktacja. Oceniając cała walkę, tak jakby to była ustawka na ulicy, to wygrał zdecydowanie Kowaliow, bo to on bardziej skrzywdził Warda i ulokował więcej ciosów, które miały również większą wymowę. Oceniając walkę na zasadach bokserskich, gdzie każda runda jest nową historią to zwycięstwo Warda jest całkowicie akceptowalne, bo wykradał swoje rundy co prawda minimalnie, ale jednak mu się to udawało. Do tego dochodziła publika, która reagowała bardzo żywiołowo, co również potrafi zamazać obraz walki, jeśli ogląda się ją z pod ringu. Sporne jest też to jak oceniać ciosy w klinczu, których Ward ulokował sporo, ale które teoretycznie nie powinny się liczyć do punktacji, bo w świetle przepisów były faulami.
- Ward mnie zawiódł, bo wyglądał w tej walce bardzo słabo boksersko. Nie pokazał żadnego kunsztu ani w ataku, ani w obronie, gdzie w początkowych rundach blokował wszystko twarzą. To nie jest król P4p. W moim odczuciu też Ward nie wygrał tej walki dzięki sprytowi i inteligencji ringowej, którą zachwycają się jego zwolennicy. Wygrał dzięki atletyzmowi i tym, że wypracował sobie styl, który w sprzyjających okolicznościach (ringowy) pozwala mu odnosić sukces dzięki niedoskonałości zasad bokserskich. Tylko czekać aż jakiś akrobata wpadnie na pomysł, że w 7 rundach można zadać w każdej rundzie po kilka lewych prostych, jednym trafić, a w między czasie robić jakieś fikołki (to zamiast klinczy) uniemożliwiając przeciwnikowi jakikolwiek atak, a W pozostałych 5 wystarczy nie dać się zabić i wygra się każdą walkę.
- Kowaliow był silniejszy w klinczu. Na jego nieszczęście on trenował klincze jak element swojego rzemiosła, a nie jako jego podstawe. Dla niego każdy klincz był pyrrusowym zwycięstwem, bo wychodził z niego bardziej zmęczony, a przede wszystkim spięty. Ludzie, którzy trenowali MMA wiedzą o czym mówię, bo kiedy z zapasów wraca się do boksu, to traci się zupełnie luz boksowania. Kowaliow tracił ten luz, tracił siły, natomiast Ward po klinczach czuł się jak ryba w wodzie i potrafił przechodzić do błyskawicznych ataków. Przez klincze powstała również wyraźna frustracja u Kowaliowa, który za wszelką cena postanowił ukarać Warda i znokautować go pojedynczym ciosem,a gdy to nie szło próbował stłamsić go w... klinczu.
- Kowaliow przegrał trochę na własne życzenie. Odniosłem wrażenie, że po po 6 rundzie on i jego narożnik byli już tak pewni wygranej, że koncentrowali się tylko na tym, aby zaakcentować swoją wygraną zwycięstwem przed czasem, zamiast na wygrywaniu kolejnych rund. Natomiast narożnik Warda zrobił kapitalną robotę, dzięki której Ward odzyskał wiarę w to, że może jeszcze to wygrać.
- Szczęscie dla Gołowkina, że nigdy nie doszło do jego walki z Wardem, bo przy jego słabych warunkach fizycznych i skłonności do wpadania we frustracje, gdy coś nie idzie, to najprawdopodobniej przegrałby to wysoko na punkty lub nawet dostałby czasówkę.
- Jeśli dojdzie do rewanżu, w co nie wierze, to stawiałbym na Kowaliowa. Ward dał już z siebie wszystko, a i tak ledwo wyrwał szczęśliwe zwycięstwo. Przy neutralnym sedziowaniu i mądrze boksującym Kowaliowie, który zamiast polować na nokaut używałby ciągle lewego prostego nie widzę innej opcji jak pewne zwycięstwo Rosjanina.
 Autor komentarza: RSC2
Data: 21-11-2016 20:44:00 
A mnie podoba się komentarz "Marsa"

A szczególnie to stwierdzenie"


"Prawie jak ich modyfikowana żywność GMO, wszyscy oficjalnie są za, ale prywatnie nikt tego nie chce jeść..."


Taka właśnie jest Ameryka.
Wszyscy się uśmiechają i powtarzają że wszystko jest "okej" Nawet na pogrzebie.



Z Marsa będą ludzie.

A reszta pisze od rzeczy podpierając swoje opinie ,opiniami jakiś pseudoznawców i wymieniając nazwiska manipulatorów ,którzy wykonując swój zawód manipulując niemyślącymi.

Jeżeli kogoś nie stać na własną opinię to będzie podpierał się tym co sądzą inni
 Autor komentarza: Ramirez82
Data: 21-11-2016 20:54:58 
A propos tych "pierwszych" dech Warda - sam w wywiadzie po walce powiedział, że pierwszy raz leżał na dechach, jak to możliwe, że zapomniał dechy z Boone'm?
 Autor komentarza: Madras
Data: 21-11-2016 20:59:54 
@NT

Sam sobie zaprzeczasz, bo według punktacji ekspertów których podałeś, to 27 widziało wygraną, bądź remis Krushera, a tylko 8 minimalną wygraną (jednopunktową) Andre. Gdyby głosy naprawdę rozkładały się mniej więcej po równo, to faktycznie można by było powiedzieć, że nie było kontrowersji, gdyż walka mogła pójść w dwie strony. Fakt jest jednak taki, że nieco ponad 77% ekspertów (w znaczącej większości pochodzących z USA) widziało wynik korzystny dla Kowaliowa. Co tu więcej dodawać?
 Autor komentarza: KnockinOnHeavensDoor
Data: 21-11-2016 21:24:46 
@nonitek


"Knockin najsmutniejsze jest to, że będziemy musieli czekać aż do rewanżu, żeby Ward zamknął Ci mordę :)"

Morde to ma twoja stara, z wlotem jak tunel po kutasie w gardle.


Z gory przepraszam za jezyk reszte szanownego forum.


 Autor komentarza: CELko
Data: 21-11-2016 21:26:54 
Sędziowanie w boksie to żenada i totalne nieporozumienie no ale hero from USA jest teraz tylko jeden więc musiał wygrac.
 Autor komentarza: NietrzezwyTomasz
Data: 21-11-2016 21:50:43 
Autor komentarza: Madras Data: 21-11-2016 20:59:54
Sam sobie zaprzeczasz, bo według punktacji ekspertów których podałeś, to 27 widziało wygraną, bądź remis Krushera, a tylko 8 minimalną wygraną (jednopunktową) Andre. Gdyby głosy naprawdę rozkładały się mniej więcej po równo, to faktycznie można by było powiedzieć, że nie było kontrowersji, gdyż walka mogła pójść w dwie strony. Fakt jest jednak taki, że nieco ponad 77% ekspertów (w znaczącej większości pochodzących z USA) widziało wynik korzystny dla Kowaliowa. Co tu więcej dodawać?

*
*
*

W którym miejscu sobie zaprzeczam kolego? Przecież ja od początku twierdzę, że miałem wygraną Warda, ale walka mogła iść równie dobrze w drugą stroną i nie mam problemu z żadną kartą jeżeli ktoś widzi minimalne zwycięstwo Rosjanina. Mam problem z krzyczeniem o wałku, bo wałkiem to nie było. Wklejona punktacja dowodzi temu, że walkę można było punktować w dwie strony, a rozmiary poszczególnych punktacji wskazują jasno, że w większości decydowały pojedyncze rundy.

I nie interpretuj tych faktów tylko ilościowo, ale przyjrzyj się samym punktacjom. Z osób, które podały konkretną punktację, a więc 31 osób, 20 osób wskazało na Kowaliowa, 8 na Warda i mieliśmy 3 remisy. Mało tego, ze wszystkich podanych kart mieliśmy aż 13 punktacji oscylujących w granicach 114-113 i remisu w jedną jak i drugą stronę. To pokazuje jak bliska była to walka gdzie tak naprawdę tylko od preferencji punktującego i jego oceny pojedynczej rundy zależał wynik tej potyczki. Bliska walka? Tak. Wałek? Nie.
 Autor komentarza: BlackDog
Data: 21-11-2016 22:03:27 
Nie ma a przynajmniej nie powinno być czegoś takiego jak tłumaczenia że walka mogła iść w dwie strony... Jeśli pięściarze zrobili tyle samo ogłasza się remis a nie z nie wiadomo jakich przyczyn przychyla się do jednej ze stron i to w tym przypadku do pretendenta krzywdząc w ten sposób mistrza.
Dla mnie wygrał Kovalev co najmniej 1 punktem i nie dałbym Wardowi nic więcej od tego co dałem ewentualnie zabrałbym mu ze 2 rundy które przydzielałem mu kompletnie bez przekonania i większych podstaw tylko dlatego że Kovaliow zrobił troszkę mniej niż w pozostałych odsłonach.
Wd większości ekspertów wygrał Kowaliow (patrz wyżej chociażby) + wygrał wd Byrda który sędziował owo starcie + większość głosów mówiących o wygranej Warda podkreśla że wynik w drugą stronę również byłby sprawiedliwy co w przypadku wyniku 115-112 czy jeszcze większych dla Kovala nie wchodzi w grę.

Andre Ward został na papierze zwycięzcą pojedynku 114-113 mając za sobą sędziów punktowych, dość (co najmniej) przychylnego ringowego i publikę. Wygrał w sposób kontrowersyjny i tyle. Dla mnie Sergiej był lepszy i dla mnie to on jest wygranym tego starcia.
Rewanż? Mnie osobiście nie obchodzi. Sergiej z nieustającymi myślami w głowie że musi robić więcej i musi Warda znokautować może zawalczyć dużo słabiej/mniej efektywnie. Dodatkowo Ward zawsze będzie miał z górki co pokazało I starcie (pozwalanie na brudny boks, przyznawanie bliskich rund i to wszystkich). Jeśli rewanż miałby być dla mnie jakimś dużym i ciekawym wydarzeniem musiałby się odbyć na terenie Kovala albo chociaż skrajnie neutralnym w co nie wierzę więc jest mi obojętne czy do niego dojdzie czy nie. Niech sobie Ward wierzy w to że jest królem i niech też wierzą w to ludzie. Wszystko jedno. Dla mnie zwycięzcą jest Sergiej.
 Autor komentarza: Lombard
Data: 21-11-2016 22:03:50 
NT

Ja też twierdze, że walka była równa ze wskazaniem na Warda też tak punktowałem. wynik w tą i w drugą strone jest do zaakceptowania. Według mnie Kowaliow miał na tyle szczęścia, że Ward stosunkowo późno się dopasował do niego i narzuił swój styl. Minimalna porażka kowaliowa to najmniejszy wymiar tego co mógł Rusek osiągnąc w tym pojedynku nie licząc jakiejś przypadkowej piguły. Rewanż według mnie zamknie wszystkim twarz.
 Autor komentarza: rocky86
Data: 21-11-2016 22:15:40 
Bo jednak gdy widzę 3x przewage głosów za Rosjaninem w gronie tzw. ekspertów, do tego pochodzący w większości z USA, których trudno jest podejrzewać o większą przychylność w punktowania na korzyść Rosjanina, to mam duże wątpliwości, co do zasadności wyniku tej walki.

Zobaczyłem rewanaz, ale nie sądzę, by Krusher mógł coś więcej zrobić, by wygrać, a Ward nie oddałby tym razem pierwszej połowy walki, więc pewnie całe starcie wyglądałoby podobnie do drugiej połowy pierwszej. Chociaż Rosjanin pokazał, że może zranić Warda nawet jabem, więc nie można go skreślać. Na pkt miałby jednak jeszcze trudniej.
 Autor komentarza: rocky86
Data: 21-11-2016 22:17:32 
Zobaczył bym rewanż. Sorry za kilka dziwnych słów, autokorekta.
 Autor komentarza: basten1982
Data: 21-11-2016 22:32:56 
Witam wszystkich.

Muszę zgodzić się w 100% z użytkownikiem NietrzezwyTomasz, że szukanie wielkiej sensacji w werdykcie ma się nijak do rzeczywistości. Obejrzałem walkę dwa razy (zresztą zawsze bez polskiego komentarza-dramatyczny poziom)i ciągle szukam tego wałka... Brudny styl piszecie, ciągłe klinczowanie, niestety ja tego nie widzę (no może poza łapanie przeciwnika za nogę :p). Ja widzę niebywały geniusz boksera, który schodził do narożnika po drugiej rundzie jakby myślami był już w domu, a odrodził się jak feniks z popiołów. Widziałem wszystkie walki Warda od supersix i daleki jestem od gloryfikowania jego dyspozycji dnia. Wyglądało to tylko przyzwoicie a na tle tak wspaniałego punchera, to trochę za mało aby nie było wątpliwości kto tą walkę wygrał. Dla osób, którym naprawdę zależy na uczciwej ocenie walki i pozbawianiu tej dyskusji czynnika emocjonalnego proponuję wrócić do transmisji i przyjrzeniu się ile ciosów Kowaliowa lądowało na rękawicach lub mijało milimetry Warda. Andre za to trafiał i punktował. To naprawdę widać. Ocenianie walki na podstawie wrażeń "artystycznych" to jednak ciągle dla mnie za mało, zwłaszcza przy tak wyrównanych walkach...
Czy jestem obiektywny? Pewnie nie jestem, tak samo jak cała reszta osób biorących udział w dyskusji. Mamy swoje sympatię, które przysłaniają nam przyjęcie opinii drugiej strony.
Tak wygląda ten sport, że nie wszystko jest czarno białe. Wolę jednak rozmawiać o wielkich walkach, które się odbyły niż o wiecznych zapowiedziach walk(zwłaszcza w wadzę ciężkiej). Brawa dla obu, że wyszli do siebie i nie szukali wymówek. Walka godna lidera światowego bosku.
Pozdrawiam
 Autor komentarza: Madras
Data: 21-11-2016 22:39:52 
@NT
Przeczytaj ze zrozumieniem mój tekst, a zobaczysz może, że odnoszę się do tego, iż większość ekspertów (ponad 77%) zostawiłaby pasy u Rosjanina. Tak więc ciężko nie pisać o wałku, jeżeli 8 na 10 osób uzna, że Ward nie zasłużył na zwycięstwo. I do tego się odniosłem, bo uważasz końcowy wynik za sprawiedliwy, a podpierasz się opiniami, które wskazują na coś zgoła innego.

Dodatkowo 17 Twoich ekspertów wskazało, że Krusher wygrał walkę dość wyraźnie - różnicą minimum 3 punktów. 4 dało walkę Kowaliowi, beż podanie punktacji. Tylko 3 widziało minimalne zwycięstwo Rosjanina i także równo 3 remis. 8 wskazało na minimalne zwycięstwo Warda (jednopunktowe).

Czyli 17 widziało wyraźną wygraną Krushera, a 14 równą walkę, gdzie wynik mógł pójść w dwie strony. Nie liczę tych 4, bo oni nie wskazali punktacji, tylko bezpośrednio wskazali na Kowaliowa.

Werdykt amerykańskich sędziów był z pewnością krzywdzący dla Krushera. Odebrany został mu cały dorobek, na który przez tyle lat ciężko pracował. Sam na gorąco dałem 114:113 na korzyść Siergieja, jednakże było to trochę naciągane w stronę Warda. Inny wynik który mógłbym spokojnie przyjąć i nawet był bliższy moim preferencjom to 115:112. Tak też typowali bodajże redaktorzy orga.

Najśmieszniejsze jest to, że teraz wyrosło paru trolli co uważają, że Ward wygrał tę walkę więcej niż jednym punktem :D Nawet matka Andre zapewne tak tego nie widziała, ale co tam :P
 Autor komentarza: basten1982
Data: 21-11-2016 22:42:16 
PS. Ward jest wielkim mistrzem ale głupot mógłby nie gadać po walkach... :)
 Autor komentarza: Sugar78
Data: 22-11-2016 00:43:31 
wojtyla85
Skoncz ze juz pier..c! Ward byl pod pacha ruska to co ten mial robic? Trzymal go jak kazdy by to zrobil, gdyz inaczej dostajesz ciosy! Prawie kazdy klincz inicjowl Ward, ktory walke przegral.


"Ward byl pod pacha ruska" tak tak sam tam glowe wkladal haha

"Prawie kazdy klincz inicjowl Ward" Jesli skrocenie do poldystansu wg Ciebie to inicjowanie klinczu to tak :D
Naparwde juz pzrestancie z tymi klinczami Klinczowal Sergiej glownie, tez uwazam ze wygral. Miedzy innymi dlatego ze klinczowal kiedy Ward wchodzil do poldystansu To sie nazywa taktyka i eliminowanie mocnych stron przeciwnika Madrze zawalczyl
 Autor komentarza: Sugar78
Data: 22-11-2016 00:46:03 
A co do tego ze przyjmowal mocniejsze bomby to oczywscie ze brednie i moglby sobie darowac. Wparwdzie po tym nokdaunie nei wygladal na specjalnie zranionego ale sile Kowaliewa bylo widac golym okiem w poczatkowych rundach
 Autor komentarza: Rolan
Data: 22-11-2016 02:06:05 
Nie lubiłem Warda ale do tej walki go szanowałem. Teraz widzę że to kanciarz i oszust. Powinien przyznać że werdykt był co najmniej kontrowersyjny i spuścić głowę, a ten zamiast tego pieprzy jakieś farmazony. Dopóki walka była normalną walką bokserką a nie zapasami to Ward dostawał w mordę aż miło było patrzeć. Potem widocznie zorientował się że jest gorszym bokserem więc musiał zmienić plan. Oczywiście było to za późno bo i tak obiektywnie musiał wygrać wszystkie rundy od półmetku a tego nie zrobił. Ward widać pomylił się z powołaniem. Zapasy, tam byłby dopiero legendą, tam nikt by mu nie podskoczył. Mógłby wchodzić z byka i wykręcać ręce przeciwników do woli. No cóż. Jest trochę osób, które w zapasach Warda dopatrują się zajebistości. To łatwa do wyjaśnienia psychologiczna przypadłość stadna. Ward to świetny bokser ale do geniuszu takiego Floyda czy Pacmana dużo mu brakuję.
 Autor komentarza: Maniek1986
Data: 22-11-2016 03:22:01 
KOWALIOW – WARD
111-116 może 112-115 jakby dać 12 Kowaliowowi.

RUNDA 1
10-9

2:58 Kowal nie sięga lewym prostym na tułów
2:54 Ward nie trafia prawym sierpem na głowe
2:46 Kowal nie sięga lewym prostym na tułów
2:38 Ward lewy prosty na korpus
2:31 dwa lewe proste Kowaliowa na rękawice
2:22 lewy prosty Siergieja na korpus
2:12 Krusher kładzie lewą rękę na szyi Warda, uderza w plecy i klinczuje
2:11 kolejne 2 uderzenia Kowala w plecy
1:51 Ward w korpus
1:46 i Kowal i Ward zamiast w korpus trafiają w rękawice
1:45 lekki lewy prosty dotyka głowy Warda, kolejny już nie
1:43 Ward lewy prosty na korpus, a 2 prawe proste na górę Kowala nie sięgają
1:37 lewy na lewy z czego Kowliowa mocniejszy i to sporo
1:35 dwa lewe proste kowala w rękawicę i za chwile łapie Warda i klinczuje
1:33 Kowaliow 5 razy uderza w klinczu w nerki Warda
1:18 Lewy hak od dołu Warda trafia
1:07 Kowal trafia w rękawice próbując na korpus, za chwilę Andre też
1:02 dwa lewe proste na głowę Kowala, prawy na łokieć i za chwilę uderzenie w plecy
Rusek dociska Warda i sędzia go upomina
0:44 lewy na dół Warda, a lewy na górę Kowaliowa nie sięgają
0:37 Kowaliow nie sięga lewym prostym i za chwile klinczuje łapiąc głowę SOGa a jak sędzia każe puścić to ten to przeciąga
0:31 lewy sierp Warda sięga szczęki, a lewy prosty Siergieja na rękawice
0:28 Ward skraca dystans, Kowal łapię go za głowę i ściąga ale Ward uderza w korpus
0:27 lewy sierp Andre na żebra
0:10 lewe proste pacnięcie Warda
0:06 Ward na korpus
0:03 mocny lewy prosty Kowaliowa

Ward 10, Kowal 6 ale 3 mocne

RUNDA 2
10:8

2:40-2:43 obaj nie trafiają po serii ciosów
2:37 Kowaliow prawy na żebra
2:16 Siergiej prawy na korpus
2:15 Kowaliow nie sięga prawym, ale Ward lewy tak
2:12 lewy-lewy-prawy, ale dociera tylko pierwszy cios Rosjanina
2:06 lewy Kowala na rękawice
2:05 ładny lewy prosty Warda na szczękę, a i Siergieja taki odpychający
1:58 Ward na korpus
1:56 Ward wypruł w powietrze po uniku rywala
1:52 USA na korpus
1:48 Kowaliow lewy prosty
1:46 lewy-prawy Kowaliowa docierają do celu
1:42 lewy-prawy-lewy Kowala wszystko na gardę
1:36 potężny lewy sierp Siergieja
1:34 jeden prosty Kowala trafia drugi nie
1:32 lewy i prawy Krushera w powietrze
1:31 prosty Ruska dociera
1:22 klincz Warda, a w nim dwa lewe na żebra
1:03 lewy na lewy na korpus obu panów
0:56 lewy prosty Kowala nie sięga
0:49 lewy na dół Siergieja w rękawicę, ale prawy na górę Warda trafia
0:47 lewy jab kowala sięga
0:42 boooob potworna bomba i Andre na dechach, twardziel wstaje bez porażenia, ale to chyba dobra mina albo jeszcze prąd nie dotarł do neuronów
0:21 Kowal próbuje kończyć robotę ale nic nie trafia, Ward klinczuje ale Byrd szybko rozrywa wbrew opinii nie działając pomocnie dla Warda aby ten odetchnął
0:14 lewy prosty Kowliowa, a za chwilę 3 na gardę
0:08 lewy prosty SK dociera
0:02 jeszcze jeden lwy prosty

Ward 5 ciosów, Kowaliow 15 z czego 3 mocne, a jeden pocisk jak z armaty


RUNDA 3
9-10

2:51 lewy prosty Warda na szczękę Kowaliowa
2:13 lewy prosty Warda na korpus
2:10 lewy prosty Krushera na głowę Warda i w tej samej akcji prawy-lewy-prawy wszystko na gardę i za chwile kolejny lewy też, a ludzie wyją jakby trafił…
2:06 lewy mocny sierp Warda
1:52 Krusher na łokieć/gardę Warda
1:36 lewy prosty Warda na szczękę
1:34 Kowaliow na rękawicę
1:29 lewy prosty Warda na korpus (sekundę wcześniej obaj przestrzelili)
1:27 i 1:26 Kowal prawy sierp na rękawice
1:25 lewy sierp Warda na szczękę
1:24 Siergiej w tył głowy bije i w tej akcji on klinczuje i bawi się w zapasy
1:20 lekki podbródek Warda w zwarciu – a Kowal wciska go w liny
1:10 Ward lewy prosty w gardę, a Siergiej łapie go pod pachę
1:02 lewy sierp SOGa na rękawicę a 1:01 już pięknie mocny wchodzi
1:00 lewy prosty Kowaliow na rękawice
0:57 lewy prosty Kowaliow na rękawice
0:46 Kowaliow w powietrze
0:44 Kowaliow w powietrze
0:42 Andre lewy prosty w korpus
0:38 Siergiej najpierw w powietrze na wysokości głowy i w tej samej sekundzie w powietrze na chciał korpus
0:36 Kowaliow najpierw prawy podbródek nie dochodzi do celu, a za chwilę lewy sierp też w powietrze
0:35 Ward nie sięgnął lewym prostym więc też w powietrze
0:28 lewy prosty w Krushera w szczękę
0:27 Kowal albo lewy sierp na szczękę albo w tył głowy w każdym razie mocno
0:26 Ward w klinczu prawym w lewy bok Kowala
0:21 Rosjanin zwarciu dwa pyknięcia prawym na policzek (pyknięcia nie pyknięcia ale punkty )
0:10 Kowaliow lewy prosty na rękawice, a za chwilę łokciem w szyję Warda
0:00 Kowal z gongiem lewy prosty na szczękę

10 Ward z czego 2 mocne, 6 Kowaliow z czego jeden mocny (chociaż chyba dodałem mu ten mocny cios w tył głowy)

4 RUNDA
9-10

2:51 Ward lewy prosty na korpus
2:50 Kowal prawy sierpień i trzyma za ręce Warda
2:46 lewy sierp Andre (10 sekund zapasów a sędzia nie reaguje, SK wciska Warda w liny)
2:30 Ward prawy sierp, Kowal lewy sierpień
2:25 Siergiej w powietrze lewy prosty, za chwile drugi i klinczuje ściąga i bije w nerki
2:11 Ward trafia obszernym lewym dość mocnym na skroń
2;09 Kowal nie sięga lewym w odwecie
2:08 Andre prawy na tułów, a SK nie sięga
2:04 Ward lewy prosty na korpus (pacnięcie)
2:02 Kowal jednym lewym dotyka Warda, a drugi nie sięga
1:55 Lewy prosty Kowal nie sięga, Ward trafia lewym sierpem na szczękę, a kolejnym ciosem Kowaliow prawym sierpem ale w plecy, i zaraz przed lewym Ward się uchyla
1:52 SOG nie sięga a tułów
1:48 Kowal lewy jab w rękawice
1:38 Kowal też w rękawice
1:37 Rusek chybia lewy-prawy
1:32 jeden i drugi nie sięga takim zaczepnym prostym lewy na lewy (Rosjanin 2 razy)
1:29 Andre lewy prosty na korpus
1:21 lewy prosty Krushera nie dociera do celu, a prawy w okolice bicepsu więc nie punktujemy
1:19 Andre lewy prosty na tułów
1:17 Kowaliow lewy prosty na czoło
1:10 Ward lewy sierp na szczękę dość mocny
1:07 Andre lewy prosty na twarz
1:05 Andre lewy prosty na tułów, a Kowal na twarz
1:02 Kowal lewy na gardę, prawy na brodę
1:00 Ward lewy prosty na korpus
0:53 3 proste packi Krusher na rękawice
0:45 lewy prosty na tułów Siergieja, ale w rękawice
0:38 dali sobie chłopaki sierpy po plecach
0:36 Wad bije na lewy bok
0:34 Kowal prawy w klinczu na szczękę taki pacnięty i kładzie się na Ward na linach
0:18 Kowal prawy prosty na rękawice, a lewy nie sięga
0:16 tym razem ledwo bo ledwo, ale sięgnął ZSRR tym lewym prostym
0:15 a tymi trzema już nie
0:10 tym też nie
0:09 prawy prosty Ruska w rękawice
0:07 prawy dość silny Warda w korpus
0:04 obaj się sierpami rozminęli

16 ciosów Warda w tym 3 mocniejsze, 8 Kowaliowa w tym 1 mocniejszy


5 RUNDA
9-10

2:47 lewy jab Andre na szczękę
2:46 lewy-prawy Kowaliowa w powietrze
2:45 lewy dół – prawy góra Warda docierają
2:44 lewy sierp Kowala na rękawicę, a kolejny w plecy i znowu trzyma za głowę
2:20 nietrafione ciosy z obu stron i Klincz Warda
2:09 lewy na dół Siergieja nie sięga
2:05 Kowal nie trafia wchodząc z gardą, a odchodząc dostaje mocny na korpus
2:01 prawy na lewy obu nie dochodzi do celu
1:59 lewy na szczękę Warda dociera, prawy Kowala na rękawice
1:57 lewy prosty Kowaliowa na szczękę
1:55 kolejny już nie dociera
1:48 lewy sierp SOGa na szczękę
1:41 dwa lewe proste Kowaliowa nie docierają
1:34 lewy prosty Andre na korpus i kolejny na szczękę
1:32 Kowaliow prawy sierp na łopatkę, ale ludzie huczą myśląc, że na szczękę pewnie…
1:30 lewy prosty Siergieja nie sięga i prawy na tors też nie (nie tylko Kostyra się emocjonuje ciosami których nie ma, Kellermann też chwilami widzi coś czego nie ma)
1:29 sierp Kowala w powietrze
1:24 prosty w korpus ruska nie sięga celu
1:22 ten też nie
1:18 prawy sierp na bok Warda sięga, dość mocny
1:06 klincz Warda a w nim 3 na korpus
1:03 Kowaliow trafia w klinczu prawym na górę
0:58 Ward na korpus
0:53 dwa sierpy Andre na szczękę
0:48 dwa proste na górę Siergieja nie docierają
0:40 kolejne dwa rzucone bez celu
0:36 lewy prosty na głowę Rosjanina
0:32 lewy jab mocny na szczękę i prawy potężny Warda
0:28 Kowal prosty na rękawice
0:21 Mocny lewy prosty Warda, Kowal w plecy i klinczuje znowu zaciskając głowę
I dwa prawe w bok SK
0:10 prawy-prawy -lewy Krushera nie docierają
0:06 lewy prosty SK dociera, ale prawy sierp po uniku przecina powietrze
0:02 Ward lewy prosty w korpus

Ward 19 ciosów i 2 mocne, Kowaliow 6 ciosów


6 RUNDA
9-10

2:56 Kowaliow obszernym lewym sierpem nie trafia dzięki unikowi Warda i odpycha łokciem
2:42 lewy prosty Warda na tors, a Kowal w odwecie w łokieć
2:35 Ward lewy jab na korpus, a Siergiej nie sięga dwoma prawymi
2:33 Andre ponownie lewy prosty na korpus
2:32 Krusher prawym w plecy i przedramieniem gniecie szyje Warda to ten go podnosi
2:30 Kowal trzyma prawą rękę Andre, ale ten daje 2 lewe w schaby
2:28 Kowal w zwarciu prawym na głowę
2:26 Andre prawy na wątrobę i prawy na głowę
2:19 SOG 2 lewym w zwarciu na głowę i Kowaliow jednym prawym
2:04 prawy sierp SK
2:01 prawy Warda na żebra
1:39 lewy prosty Siergieja nie dociera do celu
1:36 przy rozerwaniu Andre strzela dość mocnym prawym sierpem na głowę
1:26 prawy sierp kowala
1:25 lewy prosty na korpus Warda
1:20 potężny sierp Siergieja, ale Andre zdążył podnieść rękę, lewy pacany prosty też w gardę
1:16 Kruscher nie sięga
1:12 Kowal dotyka prawym brody przeciwnika i za chwile łapie go za szyje jak w mma
1:11 packa Warda na korpus
1:04 dwa proste Kowala nie sięgają do korpusu
1:02 Andre lewy prosty na tułów
0:52 prawy prosty odczepny SK na rękawice
0:42 lewy prosty Warda na korpus
0:36 prosty Siergiej na rękawice
0:32 Kowaliow lewy lekki na czoło, a prawy na rękawice
0:17 Kowal lewy prosty na rękawice
0:15 Kowaliow lewy-prawy sierp na rękawice, a tłum szaleje
0:11 Andre lewy podbródek, a Kowal chybia lewym trafiając w ramię
0:08 Ward lewym prostym pacnięcie w twarz, a Kowaliow prawym
0:03 dwa body shoty by Ward

Ward 19 w tym 2 mocne, Kowaliow 7 w tym 1 mocniejszy
Wyraźnie dla Andre


RUNDA 7
9-10

2:55 klincz Warda, a w nim 3 na korpus
2:50 Kowliow lekki lewy na górę, a następnie Warda na dół, teraz to Kowal trzyma i przepycha
2:27 lewy na korpus Siergieja nie sięga
2:25 Ward sierp z prawej na bok Rosjanina
2:21 Kowaliow łapię za głowę Warda, ściąga go i dociska przedramieniem, fauluje i klinczuje o wiele więcej od Warda który jest za to krytykowany
2:11 lewy i prawy prosty Krushera nie sięgają
2:10 prawy prosty SOGa na korpus
2:03 lewy prosty Kowala w powietrze, a prawy w gardę
1:55 jab Kowala na twarz trafia, a prawy sierp robi tylko świst
1:53 lewy prosty Andre na szczękę
1:45 lewy sierp na szczękę Kowaliowa, prawy już nie trafia
1:43 prawy prosty Warda na korpus trafia w rękawicę i i kolejne Kowaliowa też nie sięgają celu
1:37 mocny lewy jab Warda, widać ma moc w rękawicach jak takiemu twardzielowi głowa oskakuje
1:34 sierp Warda na rękawice
1:31 ponowny mocny lewy prosty Warda i klincz
1:29 packa lewym Kowaliowa
1:28 Ward prawym w żebra
1:26 i trzy prawe głaskania Kowaliowa, cały czas przepychanka w klinczu
1:23 mocny lewy sierp na żebra w wykonaniu Warda i jeszcze jeden lżejszy, ale punkt to punkt
1:20 i na żebra Kowaliowa, leciutkie ale widać, że zaczyna pykać aby punktować
1:19 dwa na korpus Warda
1:16 prawy mocny Andre na żebra
1:04 lewy prosty na szczękę Amerykanina
0:58 Kowal prawy prosty na gardę
0:54 Kowaliow na dół na gardę ponownie
0:53 Andre lewy prosty na korpus
0:49 kliczn Warda lewy na żebra + lekka packa w tył głowy, później Kowal w tył głowy i zaraz znowu Ward.
0:30 Siergiej w rękawice
0:31 Andre w powietrze
0:28 Kowaliow mocny lewy prosty i lekki prawy na górę
0:24 prawy prosty na dół Warda
0:19 lewy prosty na szczękę Krushera
0:13 klincz, a w nim po dwa lekkie ciosy z obu stron
0:06 lewy i prawy sierp Warda
0:01 dwa pudła Kowaliowa

Ward 22 w tym 3 mocne, Kowaliow 13 w tym 2 mocne


8 RUNDA
9-10

2:53 Ward prawy prosty na gardę
2:49 Andre bije lewym sierpem przebija się przez rękawice Siergieja i trafia w skroń mocnym ciosem mimo amortyzacji
2:44 Ward lewy sierp w powietrze i klincz i obaj się faulują delikatnie
2:40 Ward lewy na tułów, a Kowal prawy na głowę
2:30 Kowal lewy sierp na korpus i zaraz lewy prosty nie dochodzą
2:27 lewy jab na korpus SOGa
2:14 panowie nie trafili się prostymi
2:07 i 2:08 lewy prawy Ward na żebra w zwarciu
2:05 Kowal prawy pac na twarz
2:03 Kowal prawy pac na twarz
2:02 Andre prawy prosty na wątrobę
1:54 Kowaliow lewy sierp na rękawicę, wpada w Warda i przyciska mu głowę do dołu
1:55 ale Ward świetnie walczy w zwarciu i zadaje kolejny cios na korpus
1:44 Siergiej lewy prawy prosty przestrzelone
1:41 lewy sierp SOGa przestrzelony
1:37 Kowaliow dwa na korpus, ale Ward wyłapał na rękawice i za chwilę sam nie trafił
1:33 Krusher lewy prawy nie doszły do celu
1:30 Amerykaniec lewy na szczękę, a Kowal 2 nie trafione- na rękawicę i milimetry prosty od szczęki Warda, a może musnęło
1:27 Kowal trafia lewym prostym na szczękę
1:26 Andre rewanżuje się prawym na szczękę, a Kowaliow nie trafia
1:11 lewy prosty SK na gardę
1:10 cios Siergieja nie dociera, Ward odskakuje
1:09 Kowal prawy podbródek, a Ward na korpus
1:06 Krusher lewy prosty na rękawice i wszedł pod łokieć w klincz i pcha Warda do lin
0:56 dali sobie w zwarciu po razie
0:41 Kowal poniżej pasa
0:35 SK w ramię i wiatrak po uniku Andre
0:33 Ward lewy jab w korpus i prawy w żebra
0:29 prawy lewy Kowaliowa nie dochodzą
0:27 Andre prawy bok i od razu lewy na korpus
0:20 Kowaliow lewy prawy w powietrze
0:17 lewy sierp Kowala na głowę i lewy Warda równo na pas
0:16 Ward lewy na szczekę mimo trzymania rąk przez Kowala
0:13 obaj faulują się łokciami ale to kowal cały czas trzyma za rękę
0:06 lewy prawy Siergieja na gardę i kolejny lewy na nerki
0:04 packi jeden lewy na schaby drugi prawy
0:00 obszerny podbródkowy Warda w powietrze

15 Ward 2 mocne , 9 Kowaliow 3 mocne


9 RUNDA
9-10

2:56 Ward lewy mocny na korpus
2:48 lewy prosty na dół Kowala trafia w rękawice
2:42 lewy sierp Krushera nie trafia, ale Ward trafia prawym na schaby i zaraz lewym na korpus
2:39 zwarciu dali sobie na żebra po razie
2:22 Ward lewy prosty na dół, a prawy na górę SK w gardę
2:17 lewy na dół Kowaliowa nie dociera, ale Warda już tak
2:16 lewy prosty Kowala na gardę
2:12 lewy sierp i lewy prosty Siergieja przecinają powietrze
2:11 lewy sierp Warda trafia, a odwetowy prawy sierp Kowaliowa w biceps
2:10 Kowaliow lewy podbródek w rękawice, a prawy w powietrze
2:08 lewy prosty Krushera dociera
2:07 lewy prosty Krushera tym razem nie dociera
2:01 lewy na korpus Kowala odbity
2:00 za to kontrujący lewy Warda trafia na twarz
1:56 lewy prosty Warda trafia w twarz, a za chwile prawy w powietrze
1:51 Kowaliow 3 lewe proste na rękawice i prawy zamachowy w powietrze
1:49 lewy prosty i prawy podbródkowy Kowaliowa
1:48 lewy prawy Kowal pudło
1:47 Ward prawy w plecy, a lewy w korpus
1:46 Kowal prawy pacany na korpus, a Ward lewy mimo trzymania ręki trafia na głowę
i Kowal pcha na liny
1:26 Ward nie trafia na korpus, Kowal też a za chwilę znowu w nerki
1:25 mocny prawy Warda na korpus
1:20 lewy prawy Kowal w powietrze
1:19 lewy prosty Kowaliowa nie trafia dzięki unikowi, a ten prawym prostym mocnym trafia
1:15 Ward prawym na czoło, Kowal lewym na rękwice
1:14 Krusher prawy i lewy na szczękę
1:09 lewy prosty na głowę Warda
1:08 prawy sierp Kowala
1:02 Kowal dwa na korpus
0:52 Andre lewy prosty mocny na głowę
0:44 Sergiej 4 wyprowadzone i 4 pudła
0:41 Ward lewy prosty na głowę
0:40 Kowal na ramię
0:06 Andre zbija prosty na korpus SK i trafia swoim lewym na twarz
0:30 Kowal śwista nad głową amerykańca po czym prawy i lewy na plecy, Ward klincz
0:24 Kowal packi 2 na głowę, Ward dwa w pas i jeden poniżej ale też packi jaj nie urywają
0:22 Ward na korpus
0:19 Kowal trzyma na głowę, ale Ward rozrywa i wstrzeliwuje się z lewym sierpem
0:11 ponownie lewy sierp Andre
0:06 Krusher nie sięga dwoma na tułów
0:02 wymiana po dwa lekkie ciosy
0:01 Rosjanin ponownie dwa w powietrze

Ward 24 w tym 4 mocne, Kowaliow 14 w tym 1 mocny


10 RUNDA
10-9

2:54 Ward prawy na gardę, lewy ociera się o brodę, a Kowal odpycha
2:46 lewy na lewy obaj pudłują, i Kowal klinczuje w którym Andre trafia na korpus
2:43 Siergiej pcha przez ring i uderza lewym na rękawice
2:36 mocny lewy prosty Krushera
2:33 ponownie lewy prosty Rosjanina
2:30 dwa nie trafione Siergieja
2:28 Ward wyprowadza prosty, który nie sięga o kontruje go mocnym Kowaliow
2:24 Kowal prostym nie sięga
2:22 lewy na lewy pudła
2:21 Kowal sierp na tył głowy
2:17 prawy prosty Kowaliowa nie sięga
2:09 potężny lewy sierp SOGa, a poprawka prawym tylko ocierka
2:03 lewy prosty kowala dotyka brody
1:55 Krusher nie trafia lewym prostym
1:51 Ward mocny lewy prosty na szczękę, Siergiej prawy w pas
1:48 lewy prosty Warda na twarz
1:43 prawy Kowala na głowę
1:41 Kowal 3 proste bez celu
1:37 lewy prosty kowala dociera, a prawy już nie
1:34 lewy na prawy obu panów
1:33 mocny lewy na twarz Siergieja
1:31 ale prawy to tylko świst
1:26 Ward w pas
1:23 prawy lewy Kowala na tułów
1:21 lewy prosty na lewy prosty na szczękę ale Kowaliowa mocniejszy
1:12 lewy prosty Kowala na głowę
1:08 prawy na korpus na lewy na głowę Krushera, Ward prawy sierp na szczękę
0:58 prawy na lewy oba pudła i klincz
0:52 a w nim pacanki po 6 sztuk
0:49 bomba Warda z prawego, ręka szybko wraca blokuję odwet ruska, i Andre za chwilę lewy sierp
0:45 lewy prawy prosty Kowala w powietrze
0:44 lewy prosty Kowal w szczękę
0:39 mocny lewy prosty Warda na szczękę, ale nadziewa się na prawy prosty
0:35 Kowal w plecy
0:32 Ward prawy w żebra
0:28 lewy na lewy prosty, ale SK mocniejszy i za chwilę prawym pudłuje
0:24 Kowal nie sięga
0:20 mocny prawy Kowaliowa na szczękę
0:16 lewy prosty Kowala na czoło
0:13 lewy prosty Warda na głowę
0:05 lewy prosty Siergieja na twarz
0:04 prawy sierp na szczękę, wyszedł potężny ale Andre odkręcił głowę i na milimery nie doszło – podczas walki Kellermann krzyczał co za uderzenie, a w powtórce mówił, że piękny unik… tak się ogląda walki na żywo, nie wszystko widać.

Ward 14 i 2 mocne, Kowaliow 25 z czego 6 mocnych. Nie mam pojęcia jak wszyscy sędziowie dali tą rundę Andre.

RUNDA 11
9-10

2:48 lewy prosty Kowala w powietrze i klincz
2:46 trzymany Ward uderza 3 razy w boki, a Kowaliow wciska go siłowo w narożnik
2:43 w którym dostaje lewy sierp na twarz
2:29 lewy korpus Warda ale i lewy sierp na głowę Kowala
2:27 lewy prosty Warda na dół, Kowal nie sięga
2:24 Siergiej lewy prosty w rękawicę
2:20 Kowal pudło i wspólne przytulańce, Ward prawy w żebra
2:06 Ward mocny lewy na czoło, Kowal wyprostował rękę i dotknął szczęki
2:04 Ward lewy prosty zbity przez Rosję
2:00 prawy prosty SK za krótki, a lewy w łokieć
1:56 zwarcie i świst Warda w powietrze
1:53 prawy Kowala na rękawicę, ale lewy Warda potężny na skroń
1:44 Kowaliow lewy prawy bez celu
1:41 prawy Kowal pudło, lewy Ward pudło, lewy Kowal pudło
1:38 Klincz
1:32 lewy prosty Ward na korpus
1:21 lewy na lewy sierp na szczękę, obu ładnie weszły
1:18 lewy prosty Kowal, ale nie sięgnął
1:17 za to prawy sierp wszedł
1:15 lewy sierp Warda na szczękę, a prawy Kowala na tors (powtarzałem akcje 2 razy, bo na szybko wygląda, że Kowaliow te uderzył na szczękę, ale nie)
1:12 mocny lewy sierp Warda na szczękę
1:11 sfrustrowany Kowal przestrzela 3 ciosy
1:05 obaj nie sięgają
0:59 Kowal lewy prosty na gardę
0:57 a teraz w ramię i klincz
0:54 a w nim Ward na korpus i to mocno i bomba lewym sierpem na szczękę
0:51 Kowal lewy prosty na twarz, ale dwa kolejne na rękawice
0:46 prawy sierp Warda na szczękę, odwetowy Kowala nie trafia
0:44 lewy prosty Kowaliowa trafia, a lewy sierp Warda przestrzelony po uniku rywala
0:42 prawy Kowala nie sięga, dostaje prawy prosty od Warda i sam takim oddaje
0:41 Siergiej pudło x 2
0:33 lewa prosta packa Warda
0:28 Ward wchodził w półdystans, a Krusher tak chciał ściągnąć mu głowę, że się ręce ześlizgnęły i się przewrócił.
0:12 lewa prosta bomba Warda, on naprawdę ma moc
0:06 Kowal 3 razy w powietrze
0:00 Kowaliow prawy prosty w rękawicę na wysokości tułowia

Ward 18 w tym 5 mocnych, Kowal 9 w tym 2 mocne


12 RUNDA
9-10

2:53 obaj przestrzelają po 2 ciosy
2:49 mocny lewy sierp Warda na szczękę
2:46 Kowal lewy prosty chybia
2:43 Krusher lewy podbródek dość mocny
2:42 lewy na korpus Warda nie dochodzi i nacina się na lewy na szczękę Kowala
2:35 lewy prosty SK zbity
2:32 a lewy prawy nie sięgają
2:30 Ward lewy sierp na brodę, a lewy Kowala zdążył wyłapać na rękawicę
2:24 prawy sierp Warda na skroń
2:20 lewy Kowala sięga lekko głowy Amerykańca
2:19 lewy w tułów SOGa
2:18 lewy sierp Kowala na głowę
2:13 Siergiej 1 lewy prosty nie sięgnął, drugim sięgnął, a 3 sięgnął mocno
2:11 Ward w rękawice i klincz
2:06 Andre w tył głowy, ale tylko dlatego, że jak ręka już mu leciała to Kowal się odwrócił
2:05 AW lewy w żebra i obaj zapasy
1:55 dwa pudła Siergieja
1:52 kolejne dwa
1:48 lewy sierp SOGa po czole
1:46 lewy i prawy Kowaliowa do celu
1:43 lewy na lewy pudła i klincz
1:42 Kowal prawym na twarz w zwarciu
1:39 jeszcze raz, a Andre na żebra
1:33 Kowal w tył głowy i Ward w odwecie też
1:27 Ward lewy prosty na szczękę
1:23 w zwarciu lewy sierp Warda na szczękę
1:17 nadal zwarcie, Kowal 3 w tułów i 1 raz tył głowy
1:07 Ward lewy silny w korpus
1:02 obaj po żebrach
0:56 Kowal w żebra, a Ward lewym sierpem w szczękę
0:49 Kowaliow lewym w korpus i ponowienie lewym w powietrze
0:45 Ward w szczękę, a Kowal poniżej i upomnienie
0:31 Kowal 2 pudła i klincz
0:29 Ward 2 boki w zwarciu
0:26 Ward bok i lewy sierp na szczękę mocny
0:14 Krusher dwa pudła i jeden lekki lewy sierp na szczękę
0:05 silny na korpus Warda a Kowal 2 przestrzelił
0:02 znowu nie sięgnął, a Andre 2 w korpus z czego jeden mocny


20 Ward 4 mocne, 18 Kowaliow 3 mocne

Spędziłem nad tym z 7h, zwalniając i powtarzając, aby mieć pewność – wiem, nawiedzony jestem. Za pierwszym i drugim razem myślałem jak sędziowie Kowaliow 113-114 Ward, ale ja mogłem zrobić taki manewr, a sędziowie nie. Zresztą oni siedząc pod ringiem sami między sobą widzieli różnie przebiegi rund. Możecie Ci co sądzą, że wygrał Rosjanin wybierać losowo minuty walki i sprawdzać czy nie popełniłem błędu. Ja jestem teraz pewny na 200% o wygranej Warda.
Dlaczego Krusher przegrał? Bo Ward był dla niego za dobry, za sprytny, za silny fizycznie, za inteligentny w ringu, za szybki, z za dobrą kondycją, za dobry w prostych na korpus i wszelkich innych które zabrały Siergiejowi moc. Ta noc po prostu była Andre SOGa Warda, a rewanż będzie jeszcze łatwiejszy bo zna już rywala, wie na co go stać i od 1 rundy się genialnie dostosuje. Gdyby nie deski wygrał by jeszcze wyżej, co zupełnie nie znaczy, że walka nie była równiutka.
Siergiej w ogóle nie mógł złapać dystansu z tak ruchliwym Amerykaninem, bił ogrom ciosów w powietrze albo w rękawice, ale nie dlatego, że jest słaby, po prostu Andre którego nigdy nie lubiłem i nie doceniałem jest tak świetny. Sama walka po prostu super.
 Autor komentarza: zeitgeist
Data: 22-11-2016 07:56:09 
barzo obiektywne rozpisanie walki na czynniki pierwsze oraz trzezwe czytanie szermieki na piesci ,najwazniejsze ze krotko zwiezle i na temat (w kilku zdaniach).Widac ze kolega Maniek ma zycie i org to nie wszystko
 Autor komentarza: holy
Data: 22-11-2016 08:40:42 
Faktem jest, że Ward po nokdaunie nie wyglądał na zamroczonego.
 Autor komentarza: rocky86
Data: 22-11-2016 09:02:32 
Maniek1986

116- 111 dla Warda (w tym rundy, których nikt ze znanych mi punktujących mu nie dał, czyli 4 i 6 runda ). Jak jeszcze ze dwa dni posiedzisz nad punktacją, to Ci wyjdzie 120-108 dla Warda, a do końca tygodnia to KD z drugiej rundy zaliczysz na konto Andre.


Jeszcze odnośnie przedstawionych przez @NT punktacji, to co ciekawe wszyscy punktujący na korzyść Warda, czyli cała siódemka przyznali mu 7 rund, żaden nie dał więcej, jak 7 rund.

Z punktujących na Krushera lub remis (korzystniej od oficjalnego wyniku) czyli 27 ekspertów dało mu od 6 do 9 rund.

Sędziowie punktujący również dali dla Warda 7 rund. Wynika z tego, że sędziowie i punktujący na Warda i eksperci przypisali Andre każdą wątpliwą rundę, każdą. Punktujący na korzyść Krushera przynajmniej jedna z wątpliwych rund dali Krusherowi.

@NT

Nikt tutaj nie twierdzi, że to było zdecydowane zwycięstwo Krushera. Dla każdego w tej walce rundy w drugiej części walki mogły iść w obie strony.
Każdy jednak dostrzega smrodek ciągnący się za tym, ze Amerykańscy sędziowie przypisali każdą równą rundę na korzyść swojego rodaka.

To było typowe sędziowanie pod gospodarza.

Moim zdaniem Kovalev w każdym innym kraju z bardziej neutralnymi (pod względem narodowości) sędziami punktowymi, wygrał by walkę

Ok. 80% ekspertów punktujących walkę, punktuje ją korzystniej niż wynika z oficjalnego rozstrzygnięcia. Do tego są to w dużej części Amerykanie, nie ma np. żadnego Rosjanina, wynik zostawia po sobie straszny smród.
 Autor komentarza: SpaceMan
Data: 22-11-2016 09:10:41 
Ta otwartą walkę ... Której głównym elementem było nurkowanie do jaj Kowaliowa. Nie rozumiem jak można pisać że klincze były winą Kowaliowa. Co miał robić jak Ward mu się pakował łbem pod pachę? Uciekać? Poklepać go po plecach? Czy może opuścić ręce i czekać na rozwój wydarzeń ? "Boks" w wykonaniu Andre jest straszny, nawet jak obroni te pasy 30 razy to gwiazdą nigdy nie będzie.
 Autor komentarza: SpaceMan
Data: 22-11-2016 09:14:07 
rocky86

1000000% racji, podpisuję się rękami i nogami
 Autor komentarza: Putin
Data: 22-11-2016 09:29:52 
Virgilovi koniecznie potrzebna wizyta u psychiatry..co ten chłop wygaduje.
Andre po drugiej rundzie spierdalał ciężko przestraszony, ''obudził się'' się koło szóstej.
 Autor komentarza: andrewsky
Data: 22-11-2016 09:46:07 
Podziwiam pasję szanownego kolegi maniek1986 ale obawiam się ze drogi kolega nic nie udowodnił.Boks to nie matematyka czy inna nauka scisła.Gdyby punktowanie polegało tylko na liczeniu ciosów,nie było by az tak wielu kontrowersji.
Niestety ale jeżeli walka nie kończy sie przed czasem,wydarzenia w ringu podlegają interpretacji punktowych,tzw ekspertów i kibiców którym chciało sie punktowac
Nie rzadko zdarza się sytuacja ze zawodnik X przeważa całą rundę,jest aktywniejszy,zadaje wiecej ciosów,lepiej się broni,ale pod koniec rundy zawodnik Y zadaje mu jeden mocny cios,po którym zawodnik X jest w tarapatach,ale nie ma nokdaunu.Pytanie komu zapisać tą rundę?
Przepisy mówią ze kiedy zawodnik X rzuca na matę ringu zawodnika Y na mate ringu dostaję bonusa za nokdaun i wygrywa runde 10-8,ale były sytuację ze przegrywał do wiwatu cała rundę i punktowi przyznają mu zwycięstwo w rundzie 10-9
Wcale nie rzadko zdarza sie ze nokdaunu w danej rundzie nie było,ale przewaga zawodnika X była tak duza,że punktowi dali mu premie i wygrał runde w stosunku 10-8
Szanowny kolega przesledzil całą walkę jak mniemam w zwolnionym tempie,policzył ciosy ale na koniec każdej rundy podając ilość clean punches i power punches podał własna interpretacje czy owe power punches miały faktycznie ta moc żeby je tak zakwalifikowac.Otwartym pytaniem pozostaję czy 1 mocny cios Krushera waży tyle samo co mocny cios Warda...
Naprawdę nie chcę wchodzić w polemikę czy Kovalev został skrzywdzony przez punktowych czy nie,bo tego nikt nie roztrzygnie.Zwolennicy jednej jak i drugiej tezy znajdą wiele argumentów ja uzasadnienie swojego zdania
Tak to widzę
 Autor komentarza: Agnostyk
Data: 22-11-2016 09:47:54 
@ Maniek1986
Bardzo rzadko się tu udzielam. Zwykle tylko czytam, ale teraz po prostu musiałem odpowiedzieć bo... masz rację.

Sam typowałem 116-112 dla Kovala i muszę powiedzieć, że teraz jest mi wstyd. Przed chwilą przejrzałem tylko rundy od 1 do 7 i załamałem się. Nad ranem w niedzielę oglądałem chyba inną walkę!
Absolutna zgoda - Koval trafiał zdecydowanie rzadziej, niż widziało to większość ekspertów. Mam wrażenie, że wszyscy ulegliśmy jednej zbiorowej hipnozie; może dlatego, że walka była aż na tak wysokim poziomie.
Dla Warda było to przypuszczalnie najtrudniejsze starcie w karierze ale pokazał, że jest naprawdę wybitny. Dużo klinczował, pokazywał chwilami dość brzydki boks, ale taki już jego styl. Dopóki sędzia na to przyzwala - jest to dozwolone. Mało kto jednak zauważył jego genialne zwody, odchylenia wciąż przyzwoitą szybkość i celność ciosów. On walczył z prawdziwym dominatorem, absolutnym mistrzem tej wagi i był dla niego prawie nieuchwytny(nie liczę pierwszych dwóch rund).

A co do wyżej wypowiadających się niewiernych Tomaszów... Włóżcie palce w miejsca po gwoździach, które za friko wypunktował wam kolega sekunda po sekundzie i uwierzycie tak jak ja.
Gratuluję Maniek solidnej roboty. Dostrzegłeś to czego 90% oglądających albo i więcej nie zauważa i na pewno masz rację. Chyba, że ktoś sfabrykował filmiki na dailymotion...
 Autor komentarza: Putin
Data: 22-11-2016 09:54:51 
Agnostyk
podziwiam Cię..proponuję obejrzyj jeszcze raz..
pozdro
 Autor komentarza: Agnostyk
Data: 22-11-2016 10:04:23 
pardon: 116-111 dla Kovala
@Putin
Obejrzę jeszcze całość jak wrócę z zajęć. Ale mówię jestem w szoku, bo naprawdę też na żywo byłem zdruzgotany tym jak okradają Kovala, a w istocie werdykt był słuszny. I mówię zróbcie podobnie jak ja, weźcie chociażby rundy 3-4 i komentarz Mańka. Zgłupiałem.
 Autor komentarza: puncher48
Data: 22-11-2016 11:13:15 
Też oglądałem pojedynek dwukrotnie, o ile za pierwszym razem w glorii zwycięzcy widziałem "Krusher'a" o tyle w drugim podejściu zwycięstwo "SOG" wcale nie budziło kontrowersji, napisze tak 114-113 dla Kovalev'a, remis 114-114 czy 114-113 dla Ward'a, żaden z tych rezultatów nie budzi niesmaku, sama walka była na styku, a rewanż zapowiada się niezwykle emocjonująco, tym bardziej, iż Sergiej ma coś do udowodnienia, a Ward do potwierdzenia taka niedokończona robota w ich pierwszym pojedynku, niemniej też przychylam się do tezy, że Amerykanin ugruntuje swoją pozycje a Rosjanin będzie niestety tym drugim, no chyba, że w pierwszych rundach wyjdzie z huraganowym atakiem czym zaskoczy Andre nokautując go ale nie wątpię iż "Syn Boży" odrobi lekcje, gdyż jest pilnym uczniem, pytanie brzmi czy "Krusher" jest zdolny zrobić to samo.
 Autor komentarza: puncher48
Data: 22-11-2016 11:13:15 
Też oglądałem pojedynek dwukrotnie, o ile za pierwszym razem w glorii zwycięzcy widziałem "Krusher'a" o tyle w drugim podejściu zwycięstwo "SOG" wcale nie budziło kontrowersji, napisze tak 114-113 dla Kovalev'a, remis 114-114 czy 114-113 dla Ward'a, żaden z tych rezultatów nie budzi niesmaku, sama walka była na styku, a rewanż zapowiada się niezwykle emocjonująco, tym bardziej, iż Sergiej ma coś do udowodnienia, a Ward do potwierdzenia taka niedokończona robota w ich pierwszym pojedynku, niemniej też przychylam się do tezy, że Amerykanin ugruntuje swoją pozycje a Rosjanin będzie niestety tym drugim, no chyba, że w pierwszych rundach wyjdzie z huraganowym atakiem czym zaskoczy Andre nokautując go ale nie wątpię iż "Syn Boży" odrobi lekcje, gdyż jest pilnym uczniem, pytanie brzmi czy "Krusher" jest zdolny zrobić to samo.
 Autor komentarza: Maniek1986
Data: 22-11-2016 11:30:23 
Rocky co innego obejrzeć na zywo na szybko w emocjach, co innego jeszcze raz na spokojnie a co innego poświęcić na każdą rundę pół godziny. Spróbuj obejrzeć tą najbardziej dziwną moją ocenę twoim zdaniem w rundzie 6.
Zobacz jaka tam jest różnica w ilości ciosów, przecież ja sobie ich nie wymyśliłem. Masz przeze mnie policzony każdy cios w każdej rundzie, poświęć się tylko dla tej 6 i porównaj mój opis a rzeczywistość, którą będziesz widział oglądają w slow, jak się ida to wytknij mi co policzyłem źle w niej a czego może nie zauważyłem. Ja mówiłem od początku, że oglądając na żywo można było dać wygraną Kowaliowa, remis i wygraną Warda, a po takim obejrzeniu nie ma szans na to.
Natomiast zobacz rudę nr 10, wszyscy dają ją wardowi a ja nie, nie mam pojęcia jakim cudem andre ją dostał, zadał prawie połowe ciosów mniej niż kowal, i rosjanin też bił mocniej. Bardzo ale to bardzo dużo ciosów Kowaliowa nie dochodziło do celu ale sprawiało wrażenie, że doszło dlatego tyle mi to zajeło bo jak coś było dla nie niejasne to oglądałem x razy i jestem pewny, że zrobiłem to dobrze i obiektywnie.

zeitgeist
spokojnie, mam życie ale mam też pracę z własną działanością w domu gdzie czasem mogę się poświęcić aby spróbować pokazać coś czego taki ty nie widzisz:)

andrewsky
oczywiscie ze masz rację bo czy cios był mocny czy nie to tak naprawdę każdy decyduje sam heh dlatego jak już pisałem wiele razy, jak się tak przy tym nie nasiedzialem a w niedziele po walce usłyszał bym wynik 114-113 dla Kowaliowa to bym pomyślał oo no wygrał równa walka, ale jak typowałem jak sędziowie a jest tyle kontrowersji to mnie to zaciekawiło, natomiast jak oceniałem power punches to starałem się to robić obiektywnie dla obu stron. Każdy może sobie przeanalizować dowolną rundę tak jak ja widząc co liczyłem jako mocny cios i ciekawi mnie jak by to wyszło u kogoś.
Jako mocne podciągąłem pasy które ewidentnie w rundzie robiły różnice, grymas bólu, odrzucenie rywala, cios który robił różnicę w rundzie. Przecież to nie moja wina że Siergiej bił dużo w gardę i powietrze, bo Andre był dla niego za szybko, za ruchliwy:)

Agnostyk
do tego zmierzam w tej swojej ciężkiej pracy nad rundami. Oczywiście, że nie można winić do końca sędziów bo oni siedzą przy ringu i akcje mogą ocenić tylko raz, nie mają powtórek czy różnych kamer. Sam kilka ciosów z obu stron musiałem poddać rewizji bo albo wydawało mi się że cios wszedł a nie doszedł do celu albo odwrotnie. Fakt jest taki, że Ward zaniżył swoim boksem bardzo skuteczność Kowaliowa

Putin
sam nick pewnie świadczy o obiektywiznie:)
 Autor komentarza: arpxp
Data: 22-11-2016 11:37:38 
Ja nadal nie wiem, co myśleć o tym pojedynku. Najchętniej to zobaczyłbym rewanż i wyraźną wygraną któregoś z tych pięściarzy. Bo póki co Ward mimo że w moim odczuciu wygrał, to jednak dałem mu wygraną głównie ze względu na świetną defensywę, pracę w półdystansie i inteligencję ringową, bo w ataku jakoś mnie nie zachwycił. Zresztą wystarczy spojrzeć na twarz ruska po pojedynków, wyglądał jakby nie przyjął żadnego mocnego ciosu.
 Autor komentarza: rocky86
Data: 22-11-2016 11:42:22 
Maniek1986

Oglądałem walkę dwukrotnie, raz w przekazie na żywo, drugi raz kolejnego dnia. Rundę 10 dałem Krusherowi i nie potrzebowałem do tego pierdyliona powtórek i zwolnionego tempa.
 Autor komentarza: Granitechin
Data: 22-11-2016 11:47:27 
Hunter plecie bzdury totalne by zdyskredytować Siergieja. Mądry zawodnik boksuje tak by jego najlepsze cechy procentowały. Jak ktoś ma dobry półdystans to pcha się blisko przeciwnika. Rozumiem jeszcze narzekać na tak asekuracyjny styl jak Floyd albo na przytulasy Włada ale Krusher boksował tak jak mu pasowało.
 Autor komentarza: rex
Data: 22-11-2016 11:56:40 
Klasyczny obrzydliwy wał.
Definicja - Inteligencja ringowa - klincze i jakieś packi w bok lub tył głowy. Geniusz Ward.Normalnie dostałby ostrzeżenie. Ale to geniusz. Andre "the thiew" Ward dostał lanie. Można mu dać z dwie, trzy rundy minus ostrzeżenie za klincze. Bravo Koval. Siergiej wygrał zdecydowanie i przekonująco. Ward jest żałosny z tymi jego tłumaczeniami. Gdyby miał śladowe ilości honoru oddałby pasy. To mogłoby zapoczątkować uzdrowienie sędziowania. Baliby się reakcji "wygranego". Ale póki co nikogo, w tym, oszusta Warda na to nie stać. No cóż miejmy go w dupie. I tak nikt nie chce go oglądać.
 Autor komentarza: Maniek1986
Data: 22-11-2016 11:58:38 
jeszcze co do zarzutu, że równe rudy szły dla Warda
to po mojej szczegółowej analizie stwierdzam, że nie było takich gdzie mamy praktycznie po tyle samych ciosów i trzeba się zastanawiać, znaczy jak pisałem przy ocenie live trzeba szybko oceniać to co się widziało i tyle, dlatego ocena boksu to subiektywna ocena tak naprawdę
 Autor komentarza: Maniek1986
Data: 22-11-2016 12:08:28 
rocky86

to dlaczego 3 sedziów dało 10 rundę Wardowi i dużo ludzi na orgu też?:) Zbiorowa paranoja?
W sumie coś w tym jest bo ktoś zobaczy ocene sędziów i chce być równie "profesjonalny" i działa sugestia. To skup się teraz na 6 :P


rex
heheh już znam twoją ocenę walki, przy dobrych lotach 120-107 dla Kowaliowa :P
 Autor komentarza: rocky86
Data: 22-11-2016 12:27:48 
Maniek1986

to dlaczego 3 sedziów dało 10 rundę Wardowi?

Nie wiem dlaczego, tak samo nie wiem dlaczego sędziowie dawali kilka innych rund właśnie dla Warda :-)


Nie mam teraz możliwości oglądania walki, może wieczorem obejrzę 6 rundę.
 Autor komentarza: Maniek1986
Data: 22-11-2016 13:47:45 
bo taki jest boks, jak widzisz tak oceniasz, a czy zawsze to jest wał?
Ja za długo przy tym siedziałem aby nie móc 100% stwierdzić, że to Ward spowodował iż
Kowaliow nie trafiał, a nie że Kowaliow stal się nagle słabym zawodnikiem. Nie zmienia to też faktu, że walka była bardzo wyrównana.
Polecam i czekam na spostrzeżenia. Chciałbym tylko aby ktoś kto twierdzi, że źle punktowałem którąś rundę na korzyść Andre był tak łaskawy i posadził dupę przed kompem i udowodnił mi, że się mylę.
6 ruda gdzieś coś zaliczyłem źle bądź komuś czegoś nie to proszę o konkret, a nie gadanie w stylu putinów rexów i innych trolli - wał, oszystwo, kowal wygrał bardzo wyraźnie, złodziej , przekupni sędziowei itd bo to nei retoryka tylko błazenada
 Autor komentarza: Storm
Data: 22-11-2016 14:44:39 
Maniek odpowiem żartobliwie i krótko bo mam co w życiu robić :)

Wymyśliłeś właśnie nową dyscyplinę sportu. Powinieneś ją zarejestrować. Nazywa się Jab & Grab w skrócie uderz i przytrzymaj. Nowa odmiana boksu. Dwóch zawodników pakuje nogę w oponę od samochodu i stara się walczyć :) Myślę że już masz kilku kandydatów by zakontraktować w twoim nowym sporcie.

Będzie Boks Ufc Mma i J&G Zacznij myśleć już nad designem paska :)

To tak z humorem o twojej punktacji. Jeśli mógłbyś doczytać dlaczego zrobiłeś z siebie idiotę to byłbym wdzięczny. Jeśli nie będziesz mógł tego ustalić to skorzystaj z pomocy starszych użytkowników tego forum.

Sprawdziłem tylko kawałek jednej z rund oczywiście stosując metodologię podaną przez Ciebie. Minuta rundy 3 błędy. To wystarczyło. Sędzia może ciosu nie zauważyć ale jeśli ktoś sprawdza na podglądzie to już dość kiepsko wygląda. Jedne widzisz których nie ma drugich nie widzisz które są. Robiłeś po prostu punktację pod tezę. No i wyszło jak wyszło.

Nie chcę już za bardzo po tobie jechać bo przykro aż się robi. Pomyśl że każdy gdzieś tam w życiu się zapędził i takie rzeczy pamięta. I muszę też pochwalić za obronę sprawy z gruntu przegranej. To oznacza że masz charakter. Dobrze to ukierunkuj i jeszcze będzie dobrze.
 Autor komentarza: Maniek1986
Data: 22-11-2016 19:36:39 
Storm co ja ci moge odpowiedziec? Nic bo mi sie nei chce heh
powiedz mi tylko gdzie zrobilem 3 bledy w minucie w odbiorze walki
jako ze nick zobowiazuje to zrobiles prawdziwa gówno-burze:)
 Autor komentarza: rocky86
Data: 22-11-2016 20:03:28 
Maniek1986

Masz tu 6 rundę, innych nie będę weryfikowac, bo szkoda czasu, wszystkiego nie wypisywałem, bo szkoda czasu.

6 RUNDA
9-10

2:56 Kowaliow obszernym lewym sierpem nie trafia dzięki unikowi Warda i odpycha łokciem
2:42 lewy prosty Warda na tors, a Kowal w odwecie w łokieć
2:35 Ward lewy jab na korpus, a Siergiej nie sięga dwoma prawymi
2:33 Andre ponownie lewy prosty na korpus
2:32 Krusher prawym w plecy i przedramieniem gniecie szyje Warda to ten go podnosi
ZANIM KRUSHER GO ZACZĄŁ JAK TO OPISAŁEŚ GNIEŚĆ ŁOKCIEM, WARD OBNIŻYŁ POZYCJĘ I ZSZEDŁ GŁOWĄ PONIŻEJ PASA PRZECIWNIKA, CO JEST NIEDOZWOLONE, DLATEGO TEŻ ZNALAZŁ SIĘ POD JEGO ŁOKCIEM, KLINCZ JEST WYNIKIEM NIEPRZEPISOWEGO ZAGRANIA WARDA
2:30 Kowal trzyma prawą rękę Andre, ale ten daje 2 lewe w schaby
NA SCHABY PO FAULU I WYJŚCIU Z PODNOSZENIA KRUSHERA, KOVAL PO TYCH CIOSACH ZATRZYMAŁ RĘKĘ WARDA, A NIE PRZED NIMI
2:28 Kowal w zwarciu prawym na głowę
2:26 Andre prawy na wątrobę i prawy na głowę
TAM JEST ŁOKIEĆ KRUSHERA, KTÓRY BARDZO DOBRZE WIDAĆ I JEST W MIEJSCU, W KTÓRYM ZATRZYMUJE TEN PIERWSZY CIOS, DRUGI TRAFIA W REKAWICE KRUSHERA, KTÓRĄ TEZ WIDAC PO TYM CIOSIE ANDRE
2:19 SOG 2 lewym w zwarciu na głowę i Kowaliow jednym prawym
CAŁA TA PRZEPYCHANKA, WYKRĘCANIE RĄK I PACANKI SĄ NIEISTOTNE Z PUNKTOWEGO PUNKTU WIDZENIA, NIEWARTE WSPOMINANIA I NIEPRZEPISOWE, BO RAZ JEDEN TRZYMA RĘKĄ DTUGIEGO, RAZ ODWROTNIE, CIOSY MOGĄ SIĘ ZNALEŹĆ W STATYSTYKACH COMPUBOX, ALE NIE MAJĄ ZNACZENIA W KONTEKŚCIE OCENY PUNKTOWEJ STARCIA
Jak chcesz liczyć te ciosy, to 2:24 prawy Krushera, 2:23 lewy na głowę warda.
PONADTO 2:20/2:19 TO CIOSY ZA UCHO I W TYŁ GŁOWY, CZYLI NIERAGULAMINOWE, KTÓRE NAWET CIĘŻKO CIOSEM NAZWAĆ, BO TO SĄ „CIOSY” „WYPROWADZONE” PRZEDRAMIENIEM, PACNIĘCIE

2:04 prawy sierp SK

2:01 prawy Warda na żebra
W 2:01 NIE WIDZĘ PRAWEGO WARDA, TYLKO LEWY, KTÓRY RACZEJ NIE WSZEDŁ, BO POD LEWĄ WARDA BYŁA PRAWA RUSKA, WCZESNIEJ BYŁ PRAWY W ZWARCIU NA PLECY, CZYLI NIEPRZEPISOWY


1:39 lewy prosty Siergieja nie dociera do celu
1:36 przy rozerwaniu Andre strzela dość mocnym prawym sierpem na głowę
KTÓRY NIE DOCHODZI CELU
1:26 prawy sierp kowala
1:25 lewy prosty na korpus Warda

1:20 potężny sierp Siergieja, ale Andre zdążył podnieść rękę, lewy pacany prosty też w gardę
1:16 Kruscher nie sięga
1:12 Kowal dotyka prawym brody przeciwnika i za chwile łapie go za szyje jak w mma
1:11 packa Warda na korpus
1:04 dwa proste Kowala nie sięgają do korpusu
1:02 Andre lewy prosty na tułów
0:52 prawy prosty odczepny SK na rękawice
0:42 lewy prosty Warda na korpus
0:36 prosty Siergiej na rękawice
0:32 Kowaliow lewy lekki na czoło, a prawy na rękawice
0:17 Kowal lewy prosty na rękawice
0:15 Kowaliow lewy-prawy sierp na rękawice, a tłum szaleje
LEWY WSZEDŁ CZYSTO- RĘKAWICY TAM NIE BYŁO, BO BYŁA ZDECYDOWANIE Z PRZODU, JEDEN Z NAJLEPSZYCH, JEŚLI NIE NAJLEPSZY CIOS W TEJ RUNDZIE, PRAWY NIECZYSTO, ALE WSZEDŁ
0:11 Andre lewy podbródek, a Kowal chybia lewym trafiając w ramię
LEWY PODBRÓDEK, TO WSZEDŁ POD PACHE, TO BYŁ RACZEJ HOOK, BO NAWET NIE SZEDŁ W GÓRĘ TYLKO POD LEKKIM KĄTEM W PRAWĄ STRONĘ
0:08 Ward lewym prostym pacnięcie w twarz, a Kowaliow prawym
TEN PRAWY SIERP ROSJANINA WSZEDL CZYSTO I BYŁ DRUGIM NAJLEPSZYM CIOSEM W TEJ RUNDZIE OBU ZAWODNIKÓW,
0:03 dwa body shoty by Ward
PROSTO NA ŁOKIEĆ RUSKA

Ward 19 w tym 2 mocne, Kowaliow 7 w tym 1 mocniejszy
Wyraźnie dla Andre

Nie wiem Maniek, nie chce mi się tego dalej sprawdzać, ale ja nawet slow motion nie używałem. Dwa wyraźne mocne ciosy w tej rundzie, które robiły damage, to były ciosy Kowala.
Te Twoje opisy są delikatnie mówiąc [email protected]

Narka
 Autor komentarza: BlackDog
Data: 22-11-2016 20:46:48 
Przedewszystkim to są bezsensowne... przypomina mi się sytuacja po walce Pacmana z floydem gdzie kilka osób usilnie walczyło by udowodnić że pacman wygrał. Tak usilnie o tym próbowali wszystkich przekonać że dałem się skusić i sprawdziłem fragment filmiku na którym gość w slow motion to próbuje udowodnić. MASAKRA. Po chwili wyłączyłem te brednie. Noc Noe widać na ekranie panowie w ringu w siebie wpadają a tam nagle naliczone ze 4 ciosy dla Pacmana bo ponoć coś tam słychać że się dzieje... Zacząć należy od tego że boks sędziuje się na żywo i póki tego nie zmienią o kant dipy można rozbić przewijanie po 100 razy by coś sprawdzić. Pomijam że później i tak nikomu nie będzie się chciało 5H poświęcać by sprawdzać czy delikwent zrobił to bezstronnie i bezbłędnie. Tu jak widać 2 osoby zadali sobie trochę trudu i już w opisie Mańka masa nieprawidłowości... Także drogi kolego straciłeś 7H na darmo bo wątpliwy opis raczej mało kogo przekona. Co do samej zaś walki to cała masa aspektów logicznie podsumowanych powinna co nieco o walce powiedzieć wszystkim. Po jednej stronie mamy mistrza który jest przekonany o swoim zwycięstwie, nienaruszonego i z wyglądem wręcz pozwalającym mu bez przeszkód udać się na randkę do restauracji. Dodatkowo jego zwycięstwo i to również znacznie wyższe niż 1 punktem widzi zdecydowana większość fachowców nawet tych z USA. Po drugiej stronie mamy obitego pięściarzy który sam jest zdziwiony z początku werdyktem oraz w którego narożniku od początku do końca krzyczą o uciekającej wygranej. Jego to zwycięstwo typuje znacznie mniej fachowców i praktycznie zawsze jednym punktem podkreślając że walka może równie dobrze trafić na konto rywala. Dla mnie za dużo głosów po jednej ze stron by przekonał mnie opis kogoś kto za przeproszeniem wypunktował walkę Zimnoch Rekowski na remis lub nawet dla tego drugiego bądź walczył zawzięcie by udowodnić że Usyk vs Głowacki to równe starcie. Bez urazy Maniek. Nie obraź się na mnie. Jak wprowadzą kiedyś inny system punktacji na podstawie oglądania dzień po w slow motion zrobisz karierę co najmniej w Pl. 😉
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.