DEONTAY WILDER: ZNOKAUTUJĘ FURY'EGO

Deontay Wilder (35-0, 34 KO) na niewiele ponad tydzień przed walką z Arturem Szpilką (20-1, 15 KO) daje się wciągać dziennikarzom w dywagacje dotyczące innych potencjalnych walk. I choć przed nim - miejmy nadzieję, trudna przeprawa z Polakiem, to on opowiada o ewentualnej konfrontacji unifikacyjnej z Tysonem Furym (25-0, 18 KO).

- Naprawdę mogę polecieć do Londynu na taką walkę. Wystąpię na jego terytorium, bo nie obawiam się o sędziów. Oni nie będą w ogóle potrzebni - mówi pewny swego Amerykanin, champion organizacji WBC.

- Fury to wysoki facet i nic więcej. Nie ma mocnego ciosu i lubi robić z siebie głupka w ringu, co akurat ja również lubię robić. Może opowiadać o mnie co zechce, że jestem koszykarzem czy tenisistą, ale gdy już się spotkamy, znokautuję go. Przecież oferowałem mu taki pojedynek w pierwszej obronie swojego pasa, lecz on wybrał Kliczkę. Na mnie nie był gotowy, więc wybrał Kliczkę, ale to ja jestem prawdziwym mistrzem wagi ciężkiej - uważa Wilder, brązowy medalista olimpijski z Pekinu.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Champion20
Data: 08-01-2016 06:53:08 
To że Szpilka da dobrą walkę i że będzie gryzł trawę jak przysłowiowy piłkarz na boisku to nie ulega wątpliwości ale to czy wygra to już inna bajka. Stawiam obecnie na wygraną Wildera na punkty po dobrej walce. Obym się nie mylił
 Autor komentarza: selik
Data: 08-01-2016 07:09:39 
W tym całym zamieszaniu najbardziej żal mi Saszki. Zapracował na walkę mistrzowską w ostatnim czasie jak nikt. Zaczyna wyglądać na to, że ta przejdzie mu koło nosa .... a młodzieniaszkiem już nie jest.
 Autor komentarza: ShannonBriggs
Data: 08-01-2016 08:24:27 
Nie był gotowy na mnie, więc wybrał Kliczkę xD Logiczne hahaha
 Autor komentarza: Tharivol
Data: 08-01-2016 08:48:25 
No BumBomberowi się już całkiem pomieszało pod kopułą, bo przecież Dupas, Molina i Szpilka to większe nazwiska niż Pulev, Jennings czy Sasza w dzisiejszym boksie... Każdy pies na własnym podwórku potrafi szczekać. Tak naprawdę nigdy jeszcze nie walczył z top 10. Pulev, Sasza, Ortiz, Kliczko, Fury... To jest ścisły TOP a walcząc z zaledwie poprawnymi boksersko francuzami nie można zwać się czempionem.
 Autor komentarza: iwoiwo
Data: 08-01-2016 08:59:18 
Mam nadzieję (nadzieja matką głupich), że Szpilka spowoduje drastyczną zmianę planów Wildera. Skoro Szpila, nie ma szans ustrzelić szczęki Wildera, powinien młócic go i le sił po korpusie i żebrach, licząc na odebranie oddechu, lub kontuzję mistrza.
Z innej beczki, po cholerę mu dziary, których nie widać (Szpili poniekąd też są nieczytelne np. prawe ramię)?
 Autor komentarza: Krusher
Data: 08-01-2016 09:29:39 
Walka z Furym nie będzie miała miejsca,usadzi go Sasza ;)
 Autor komentarza: 86viper
Data: 08-01-2016 10:41:04 
Jeżeli Wilder wygra ze Szpilką (mam nadzieję, że tak nie będzie) to chciałbym go zobaczyć z Powietkinem albo Ortizem. Moim zdaniem to dzisiaj najlepsi pretendenci, niestety obaj już nie najmłodsi.
 Autor komentarza: teanshin
Data: 08-01-2016 10:45:53 
Szpilka ma szansę jeśli zaatakuje od pierwszego gongu i będzie bił dużo po dołach, jak będzie skakał po ringu jak to robił z Adamkiem to w końcu coś wyłapie i American dream dobiegnie końca. Nie jest tajemnicą że z zawodnikiem o większym zasięgu walczy się pół dystansie. Nie skreślam Szpilki, ale też realnie patrząc szanse są nikłe. Szkoda że dwóch ostatnich walk nie przeboksował na dłuższym dystansie można by było powiedzieć coś więcej na temat zmian w jego boksie. Dużo daje że ma w narożniku dobrego trenera, tylko czy też będzie umiał tą walkę sobie dobrze w głowie poukładać, zobaczymy już za tydzień.
 Autor komentarza: rdc
Data: 08-01-2016 11:01:26 
teanshin z tym trenerem bym nie przesadzał co z tego że dobry jak szpilka nigdy w walce trenera nie słuchał
 Autor komentarza: teanshin
Data: 08-01-2016 11:06:52 
Napisałem że ma dobrego trenera, nie że najlepszego na świecie. Nie mów że nie słucha trenera bo w Łapina był zapatrzony jak w ojca. Jak by nie słuchał swojego narożnika to już by Haymon odesłał do domu i sam trener też nie chciał z nim współpracować a z tego co wszędzie opisują to ich współpraca przebiega bez zarzutów.
 Autor komentarza: martek2
Data: 08-01-2016 11:12:43 
Zobaczymy czy Wilder będzie taki chętny do walki z Kliczko, jak ten wygra rewanż z Furym
 Autor komentarza: Granitechin
Data: 08-01-2016 11:43:39 
Pitu-pitu Fury podpisał kontrakt z klauzulą rewanżu i nie ma tu wyboru. A, że Fury jest tylko duży? Umie boksersko wiele więcej od Wildera. Komfortowo czuje się w dystansie jak i półdystansie, umie co jest unikatowe walczyć z obu pozycji, zadawać ciosy do przodu i na wstecznym. Wilder bije porównywalnie jak nie słabiej od Dr. Steelhammera, nie walczył jeszcze z nikim na topowym poziomie (Stiverne był odwodnionym tucznikiem sam jest sobie winien ale nie nadążał za chudzielcem) no i zamroczył go Molina, więc nie trzeba tu ciosu Foremana by go usadzić. Jak dla mnie faworytem byłby Tyson.
 Autor komentarza: AutorKomentarza
Data: 08-01-2016 12:36:50 
A Powietkin?
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 08-01-2016 14:07:29 
Wilder vs Fury?..mega walka..ale jesli Fury znalazl sposob na Kliczko to pewnie i znajdzie sposob na Wildera..
 Autor komentarza: Adih4sh
Data: 08-01-2016 16:07:58 
"
Autor komentarza: lukaszenko
Data: 08-01-2016 14:07:29
Wilder vs Fury?..mega walka..ale jesli Fury znalazl sposob na Kliczko to pewnie i znajdzie sposob na Wildera..
"


Będę przekorny ku twojej wypowiedzi i odpowiem: Wilder jest sposobem na wszystkich.
 Autor komentarza: Wiedzma
Data: 08-01-2016 17:10:51 
Widzę, że Bumbardiera dupsko boli, bo zainteresowanie nim cośkolwiek spadło po wygranej Furego z Władkiem. Proponuję maści na zadek, kubeł zimnej wody na łeb, a do ringu z Tysonem się nie pchać... no chyba że spieszno mu zostać upokorzonym.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 08-01-2016 17:22:17 
"Będę przekorny ku twojej wypowiedzi i odpowiem: Wilder jest sposobem na wszystkich."
Ciekawe sformulowanie..i byc moze bardzo trafne..zeby nie bylo..jestem fanem Wildera i Tysona rowniez..Wedlug mnie Wilder nie jest do konca zweryfikowany..wygrana nad Stivernem jest cenna ale nie tak jak Furego nad Kliczko..
 Autor komentarza: kermitt
Data: 08-01-2016 21:19:46 
Oto wlasnie jak boi sie Wilder Szpilki, tak jak twierdzil wczoraj troll @basu00
Tak sie boi ze juz gada o Fury'm hehehe
 Autor komentarza: Paulyester
Data: 09-01-2016 00:17:07 
Champion20
To nic nie da. Boks jest sportem bardzo wysokiej specjalizacji, to nie piłka nożna gdzie pewne rzeczy można wybiegać, wywalczyć zdrowiem nawet mimo mniejszych umiejętności. Doskonale widać to we freak fightach gdzie bokserzy mierzą się z przekrojowymi zawodnikami MMA. Jedni i drudzy mają jakieś umiejętności i doświadczenie w stójce, uchodzą nawet za specjalistów. Spójrz choćby na Jerome LeBannera, legenda uderzanych sportów, w boksie nie dostał nawet jednego przeciwnika z dodatnim rekordem. Bo nawet przeciętny bokser zawodowy łatwo by go pokonał. I tu chyba podobnie. Szpilka nie ma podejścia do Wildera, nie ma zwyczajnie do niego argumentów.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.