ROACH: NIE MA, KU**A, MOWY, ŻEBYŚMY TAK WYSOKO PRZEGRALI

Dodano: 22 listopada 2015 11:35
ROACH: NIE MA, KU**A, MOWY, ŻEBYŚMY TAK WYSOKO PRZEGRALI
Redakcja, Informacja własna
MB Promotions

Freddie Roach nie ukrywa, że jest bardzo zawiedziony werdyktem, który po dwunastu rundach walki Saula Alvareza (46-1-1, 32 KO) z Miguelem Cotto (40-5, 33 KO) orzekli sędziowie. - Na pewno nie przegraliśmy tej walki w takim stosunku, nie ma, ku**a, mowy - powiedział trener Portorykańczyka.

35-letni "Junito" stoczył wyrównany pojedynek z młodszym o dziesięć lat rywalem, lecz według jednego z sędziów przegrał aż jedenaście z dwunastu rund (119-109). Dwaj pozostali również widzieli zaskakująco wyraźny triumf Meksykanina (118-110 i 117-111).

- Mieliśmy plan, aby wyboksować "Canelo". I myślę, że to zrobiliśmy. Obrona Cotto była doskonała, blokował mnóstwo ciosów. To była dobra, wyrównana walka, lecz myślę, że to my mieliśmy przewagę. Ale cóż, takie życie - mówił Roach na konferencji prasowej po pojedynku.

Cotto na nią nie przyszedł. Wcześniej nie udzielił też wywiadu telewizji HBO. - Jest zawiedziony, myślał, że wygrał - powiedział szkoleniowiec.

Co dalej z karierą jedynego portorykańskiego mistrza czterech kategorii wagowych? - Zbliża się do końca, choć myślę, że Miguel ma w sobie jeszcze kilka walk. Może będzie rewanż z "Canelo" zobaczymy - oznajmił Roach.

Więcej informacji: Saul AlvarezMiguel Cotto
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: CELko
Data: 22-11-2015 11:45:15
Canelo nawet z Floydem miał swojego sędziego :)
Autor: Zibirozek
Data: 22-11-2015 11:46:17
Myślał że wygrał, nie on jeden. Niestety 300 baniek zrobi różnicę biznes to biznes i chuj miękki. Rudy jeszcze przed werdyktem wylazl na narożnik w geście zwycięstwa wał jak 150 ale za granico się lepiej znają i sobie możesz. Proponuję rewanż na zasadach kto zejdzie o własnych siłach wygrywa i tyle
Autor: Lukaszz
Data: 22-11-2015 11:47:27
Czekam na komentarze w stylu "Cotto zachował się jak diva" itp. Dobrze Miguel zrobił, że nie udzielił wywiadu po walce HBO i nie przyszedł na konferencję. Albowiem jak traktować poważnie ludzi, którzy karty punktowe wydrukowali już przed pierwszym gongiem? HBO swoje 3 grosze też dorzuciło. Podobno strasznie stronniczy był ten komentarz Lampleya i Jonesa Jr...
Autor: StewRoid
Data: 22-11-2015 11:55:39
Moim zdaniem walka to klasyczny remis. Cotto też niewiele zrobił i wcale jakoś nie mógł trafić Alvareza. Oczywiście punktacja w tej sytuacji totalnie z dupy. Ogólnie liczyłem na wojnę i fajerwerki ale cóż.
Autor: szansepromotions
Data: 22-11-2015 12:02:14
Canelo nawet u Floyda dostał 114 114 , więc o czym mowa
Autor: CompanyOfBoks
Data: 22-11-2015 12:03:03
Roach świetnie przygotował Cotto do tej walki, praca nóg, lewy prosty i świetne uniki przed uderzeniami Meksykanina, Cotto kontrolował walkę inteligencją i umiejętnościami, sama siła nie wystarczy żeby pokonać przeciwnika. Punktacja tragedia, Cotto zasłużył na wygraną i bardzo dobrze że się nie wypowiada ani nie poszedł na konferencje bo po co? wielki absurd. Mam nadzieje że Canelo zawalczy z GGG, bo Golovkin pokaże mu gdzie jego miejsce. Gdyby to GGG był w GBP, to canelo by nie był tak ''popularny''.
Autor: CELko
Data: 22-11-2015 12:13:21
Cotto wygrał te walke 116-114.Mówie to ja najlepszy sędzia punktujący tego portalu
Autor: KnockKnock
Data: 22-11-2015 12:17:23
Wkur..wia mnie Alvarez na maxa, nigdy rudego nie lubialem. Kolejna walka I kolejna gigantyczna roznica rozmiarow w dniu walki. Marzy mi sie sie zeby wyszedl z Golovkin'em I dostal wpierd..ol zycia od kogos swoich rozmiarow. PS. Zajebista praca nog Cotto w tej walce, Miguel prezentowal sie naprawde dobrze. 119-109 to jakis zart.
Autor: samqualis
Data: 22-11-2015 12:19:47
Roach swoje zrobil, swietnie przygotowal Miguela sedziowie zrobili swoje, ojebali ich
Autor: nonitek
Data: 22-11-2015 15:04:42
@CompanyOfBoks Mam nadzieje że Canelo zawalczy z GGG, bo Golovkin pokaże mu gdzie jego miejsce. Gdyby to GGG był w GBP, to canelo by nie był tak ''popularny''. Byłby, bo jest Meksykaninem. Po prostu :)
Autor: paxoxxx
Data: 22-11-2015 15:25:43
Panowie Miszkiń i Pindera oglądali chyba inną walkę . Jak słuchałem ich komentarze i zachwyty nad Cotto to śmiałem się do rozpuku. Miguel poza timingiem i tańczeniem wokół Alvareza nie pokazał absolutnie nic. Canelo też nie zachwycił ale trafiał na mordę Miguela jak chciał , podbródkowe wchodziły jak w masło . Wygrał zasłużenie choć tak wysoko na pewno nie
Autor: Vitalij71
Data: 22-11-2015 15:52:41
Cieżka walka do punktowania dla mnłby skandalem . skandalem jeie nieznacznie ją wygrał Cotto ale remis chyba nie by skandalem , natomaist skandalem jest punktowanie 119- 110 dla Canelo , powinien być rewanż. Cotto rewelacyjnie chodził na nogach i robił uniky zadziwiła mnie odpornosć Cotto na mocen soczyste ciosy Alvareza/
Autor: nurak
Data: 22-11-2015 16:56:00
Wygrała polityka i pieniądze,ale walke wygrał Cotto...pozdrawiam
Autor: jassin
Data: 22-11-2015 18:28:01
szkoda Cotto, uwazam, ze zremisowal ta walke.
Autor: trucker
Data: 22-11-2015 19:02:56
Nie pierwsza porażka tego rudzielca...Gdyby nie plecy to by miał w rekordzie 4 porażki... Promują na siłe tego rudzielca ale mam nadzieje że dojdzie do spotkania z GGG i Delahuja jak i Alvarezo zostaną zgniecieni do podłogi...Chciałbym zobaczyć mine Delahuii jak Alvarez pada nieprzytomny po ciosach GGG....Marzenie....
Autor: Maniek1986
Data: 23-11-2015 02:27:26
Cotto spoliczkował WBC, a te go zdzieliło sierpowym, ot cala tajemnica takiego dużego punktowania. Udowodnili mu, że ten pasek jest potrzebny aby zarabiać prawdziwą kasę, a którego on już nie ma i mieć nie będzie. trucker albo sie doczekasz albo będziemy mieli tchórzy, którzy porzucili pas po 1 walce. Maja 2 tyg na podjęcie decyzji czy walcza z ggg wiec zaraz bedziemy mieli jasnosc.
Autor: trucker
Data: 23-11-2015 13:06:22
Maniek1986... Wierze że się doczekam:) Canelo w ringu ważył ponad 170 funtów..Nie ma chuja....W tej chwili 160funtów to jego optymalna waga i bez sztuczek i bez diety z Aushwizt Canelo robi limit średniej i czuje się w nim jak ryba w wodzie...Tyle że tak jak pisał pewien user gdyby GGG nie było w tym limicie to Canelo napewno by poszedł do pełnych 160funtów... Czekam na stanowisko obozu Alvareza i Delahuji w sprawie walki z GGG...
Autor: loku64
Data: 23-11-2015 16:26:13
Ja obejrzałem walkę dopiero dzisiaj na spokojnie nie znając werdyktu i po ostatnim gongu uważałem, że wygrał Canelo. Nie rozumiem tych wielce płaczących o wałku. Za wysoko może i tak, no ale jak dla mnie Cotto nie zrobił wystarczająco, żeby tą walkę wygrać. Większość rund mogła iść w dwie strony i widocznie sędziowie więcej tych remisowych dawali Canelo, Cotto po prostu nie wygrał przekonywująco żadnej z rund. Natomiast Canelo miał wygrane z 2-3 rundy wyraźnie.
Kalendarz imprez