LARA ZAWIEDZIONY WYBOREM RYWALA. LEPSZEGO TRUDNO BYŁO ZNALEŹĆ

Jan Zaveck (35-3, 19 KO) nie jest wymarzonym rywalem ani dla kibiców, ani dla samego Erislandy'ego Lary (21-2-2, 12 KO). Dlaczego więc padło na Słoweńca i to z nim zmierzy się "The American Dream" 25 listopada? Okazuje się, że Kubańczyk zmaga się z tym samym problemem, który dotyka wielu innych pięściarzy z gorącej wyspy.

- Nie było łatwo znaleźć Larze rywala na tę walkę. Było kilka nazwisk, ciągle je zmieniano, ale teraz jest już pewne, że przeciwnikiem Erislandy'ego będzie Zaveck. Jeżeli jest w tym wszystkim jakikolwiek pozytyw, to jedynie taki, że Lara jest przynajmniej aktywny, czego nie można powiedzieć o innych Kubańczykach - mówi anonimowy informator "El Nuevo Herald".

Rozmówca dziennika, osoba będąca blisko obozu 32-latka, przyznaje, że Kubańczyk wolałby boksować z dużo lepszą konkurencją. - Da się odczuć zmartwienie, nie ulega wątpliwości, że Lara chce bardziej wymagających przeciwników. Wierzą jednak, że to przejściowy okres i w przyszłym roku pojawią się ciekawsze wyzwania - stwierdził.

Walka Lara-Zaveck odbędzie się w Hialeah na Florydzie. Stawką będą pasy WBA oraz IBO w wadze junior średniej.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: tolek78
Data: 10-10-2015 14:07:46 
Tak to już jest w tej całej Ameryce że kubańscy bokserzy są spychani na boczny tor chociaż na to nie zasługują
 Autor komentarza: maciejka
Data: 10-10-2015 19:03:34 
to kwestia niechęci naszych sojuszników :-) niestety, jednak Ci najwięksi współczesnego boksu nie mają za sobą kibiców w postaci rodaków. Gdyby Lara, Rigo, Gamboa byli "rodowitymi" Amerykanami ? Cud, miód i malina.
 Autor komentarza: F30
Data: 11-10-2015 10:22:30 
Lara jest po prostu nudny a Rigo walczy w amło atrakcyjnej kategorii dla niedzielnego odbiorcy a Gamboa podjął tyle zjebanych decyji ze sam jest sobie winny miejsca w ktorym se znajduje
 Autor komentarza: odyniec
Data: 12-10-2015 08:29:12 
do listy dodaj jeszcze leniwego Solisa i Hernandeza i masz kompletny obraz kubanskiego boksu

panowie na goracej wyspie jak mieli bat nad soba to zasuwali ile fabryka dala a teraz albo sie lenia albo nie moga zrozumiec ze boks zawodowy to inna para kaloszy niz olimpijski
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.