ADONIS STEVENSON NIE DAŁ KARPENCY'EMU ŻADNYCH SZANS

W spotkaniu dwóch mańkutów Adonis Stevenson (27-1, 22 KO) zastopował Tommy'ego Karpency'ego (25-5-1, 14 KO), już po raz szósty broniąc skutecznie tytułu mistrza świata wagi półciężkiej według federacji WBC.

"Superman" już na samym początku poczęstował przeciwnika dwoma błyskawicznymi lewymi krzyżowymi. W końcówce pierwszej rundy pretendent trafił swoją lewą ręką, chciał szybko poprawić i nadział się na kontrę mistrza. Aż ugięły się pod nim nogi, ale ustał.

Karpency zaskoczył mistrza w połowie drugiego starcia, gdy zamarkował cios lewą ręką, by trafić prawym sierpem. Ale gdy wydawało się, że nawiązuje powoli wyrównaną rywalizację z championem, ten uderzył kombinacją prawy na korpus-lewy krzyżowy na szczękę. Amerykanin "zatańczył", Stevenson poprawił jeszcze "w locie" lewym sierpowym i Karpency padł na matę ringu. Wstał dopiero na dziewięć. Na jego szczęście w połowie liczenia zabrzmiał gong na przerwę. Minuta odpoczynku nie zdała się jednak na wiele. Tuż po rozpoczęciu trzeciej odsłony Adonis ruszył na challengera, huknął lewym sierpowym, posyłając rywala po raz drugi na deski. Karpency wstał, lecz kiedy sędzia popatrzył mu głęboko w oczy, postanowił zastopować dalszą potyczkę w obawie o ciężki nokaut. Słusznie...

ADONIS STEVENSON: SERWIS SPECJALNY

Po wszystkim stary/nowy mistrz zwrócił się do Siergieja Kowaliowa (28-0-1, 25 KO), championa trzech pozostałych organizacji. - Nadeszła pora by w końcu wyłonić jednego i prawdziwego mistrza. Zróbmy to.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 12-09-2015 04:56:03 
Różnica klas. Teraz Fonfara moze rewanż.
 Autor komentarza: canuck
Data: 12-09-2015 05:01:01 
Bardzo dobra walka Stevenson. Zdemolowal w dwoch rundach calkiem niezlego przeciwnika (ktory byl #15 w rankingu. Nie moge sie juz doczekac jego pojedynku ze Kovalev.

Trzy walki, ktore najbardziej chcialbym obejrzec to:

Klitschko - Wilder;
Stevenson - Kovalev;
GGG - Lemieux (no ta walka przynajmniej dojdzie do skutku wkrotce!)
 Autor komentarza: lubieznyzenon
Data: 12-09-2015 08:09:17 
Stevenson może i nie czaruje doborem przeciwników ostatnio, ale na pewno nie można go skreślać z Kovalevem. Chociaż jak obaj wejdą do ringu to różnica fizyczna będzie przytłaczająca.
 Autor komentarza: Loco
Data: 12-09-2015 10:16:14 
Ciekawe, że Internet przemilczał występ Jackiewicza. O co chodzi?
 Autor komentarza: Woolite
Data: 12-09-2015 10:20:03 
Czekamy na następnych oponentów z najwyższej półki.
 Autor komentarza: szureka
Data: 12-09-2015 10:26:09 
Szanowna redakcjo! Czy nie ma możliwości umieszczenia gdzieś z boku strony o zbliżających się walkach? Bo dopiero dzisiaj się dowiaduje ze ta walka była z piątku na sobote a nie z soboty na niedziele. Dziekuje
 Autor komentarza: lubieznyzenon
Data: 12-09-2015 10:39:22 
Chyba walka Jackiewicza się nie odbyła. Ani informacji o ważeniu, ani o samej walce. Może ktoś zna rumuński to niech próbuje szukać coś na ten temat.
 Autor komentarza: slayer85
Data: 12-09-2015 11:09:44 
Czas na Kowaliowa, bo ileż można walczyć z solidnymi, ale jednak zawodnikami klasy B? Z całym szacunkiem dla Tommy'ego, bo to dzielny chłop.
 Autor komentarza: Maniek1986
Data: 12-09-2015 12:47:31 
Autor komentarza: lubieznyzenon
Data: 12-09-2015 10:39:22
Chyba walka Jackiewicza się nie odbyła. Ani informacji o ważeniu, ani o samej walce. Może ktoś zna rumuński to niech próbuje szukać coś na ten temat.

odbyla jest juz info na glownej, dostal na pkt
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.