MICHAŁ LEŚNIAK: RYWAL JEST DO PRZEWRÓCENIA

Jednym z bohaterów przyszłotygodniowej gali w Inowrocławiu będzie Michał Leśniak (1-0). Naprzeciw niego stanie Janos Vass (7-15-1, 6 KO).

- Wkrótce kończę sparingi i muszę przyznać, że jestem z nich naprawdę bardzo zadowolony. Miałem kilku dobrych sparingpartnerów, którzy postawili mi wysoko poprzeczkę. Wcześniej głównie skupiałem się nad poprawą dynamiki. Między innymi były to zajęcia z piłką lekarską. Oglądałem materiały mojego rywala i stwierdzam, że jest on do przewrócenia. W ostatnim swoim pojedynku, szczególnie w pierwszej fazie, pokazał dobre bloki, dlatego nie nastawiam się na wygraną przed czasem. Jeżeli nadarzy się taka okazja, to na pewno ją wykorzystam - powiedział pięściarz z Wałbrzycha, trenujący na co dzień w Dzierżoniowie pod okiem Piotra Wilczewskiego.

- Chcę wyjść rozluźniony i pokazać dobry boks. W debiucie byłem trochę zestresowany. Wiadomo - pierwszy występ, rodzina, znajomi, duża telewizja, to na pewno miało jakiś wpływ na moją postawę w ringu. Chciałem chwilami za wszelką cenę ubić rywala na siłę. Teraz pokażę się kibicom z dużo lepszej strony. Do walki pozostało troszkę ponad tydzień, a ja mam już praktycznie osiągnięty limit wagowy, co niewątpliwie daje mi pewien komfort. W przyszłym tygodniu już tylko łapanie świeżości, jakaś delikatna tarcza i pozostaje czekać na ceremonię ważenia oraz walkę - dodał Leśniak.

Przypomnijmy, iż główną atrakcją gali organizowanej przez Mariusza Grabowskiego będzie występ Damiana Jonaka (38-0-1, 21 KO).

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.