KARAPETYAN WRÓCI W WIELICZCE - W PRZYSZŁYM ROKU REWANŻ Z MAĆCEM?

Sasun Karapetyan (7-1, 2 KO) powróci między liny 5 grudnia podczas gali w Wieliczce.

Prawdopodobnie podjęcie współpracy z Tomaszem Babilońskim wiąże się z ewentualnym, przyszłorocznym rewanżem z Łukaszem Maćcem (22-2-1, 5 KO).

Obaj panowie pod koniec zeszłego roku stoczyli jeden z najlepszych pojedynków na naszej ziemi. W ostatnich sekundach "Gruby" posłał Sasuna na deski, czym przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: progresywny
Data: 14-11-2014 19:24:32 
Dobra wiadomość, bo Karapetyan walczy efektownie.

Ciekawe co z Krzysiem Zimniochem. Miał wrócić w tym roku a od końca 2013 wiecznie kontuzjowany i zapowiada się, że w najlepszym wypadku wróci dopiero w 2015 roku. Jak dla mnie po takim czasie nieaktywności Zimnioch będzie zdolny tylko do walki z Danny Williamsem lub do rewanżu z Artem Binkowskim, potem ewentualnie sprzeda rekord Cieślakowi lub Rekowskiemu. Ewentualnie walka z Wawrzykiem bo po kontuzji obaj będą mieli teoretycznie 50 % szans.
 Autor komentarza: Jackass
Data: 14-11-2014 20:12:26 
Dokładnie Sasun zasłużył na rewanż, a co do Zimnocha to faktycznie nie wiele o nim słychać.
 Autor komentarza: Furmi
Data: 14-11-2014 20:20:23 
Krzysiek wróci około marca...
 Autor komentarza: Lukaszz
Data: 14-11-2014 21:56:16 
Zakończenie wspólpracy z panem Gmitrukiem może wyjść Karapetyanowi tylko na lepsze.

Wedlug mnie pan Andrzej nie mial za bardzo pomyslu na karierę Sasuna po jego porażce z Maćcem i Ormianin zostal chyba nie co odstawiony na boczny tor, (pisząc powyższe mam tu na myśli sprawy czysto promotorskie oczywiście).

Jeżeli chodzi o sam rozwój zawodnika, o dobre poprowadzenie jego kariery to nie ma obecnie lepszego promotora w Polsce od wlaśnie pana Tomka Babilońskiego. Na jego galach nie piękny rekord podopiecznego jest najważniejszy (patrz Wawrzyk czy Kolodziej, którzy zostali na pewnym etapie kariery brutalnie zweryfikowani), lecz wlaśnie rozwój zawodnika, stopniowe podnoszenie poprzeczki i co raz trudniejsi rywale. I za to wlaśnie cenię "Babilon Promotion"!

Jedynym minusem Karapetyana będzie najprawdopodobniej brak dobrego trenera w narożniku. Pewnie dostanie Liczika... Jeżeli z kolei chodzi o sam rozwój kariery, to tak jak napisalem już wyżej (jeżeli potwierdzą się slowa redakcji i zwiąże się umową z "Babilon Promotion"), lepiej trafić nie mógl.

Co do prognoz ew. rewanżu z Maćcem, to ciężko cokolwiek napisać. Bez dwóch zdań Łukasz poszedl mocno do przodu, a kariera Karapetyana z kolei mocno przystopowala. Być może już nie dlugo ruszy z miejsca. Przed rewanżem musi zrzucić rdzę, dotrzeć się z nowym trenerem. Czyli reasumując stoczyć dwie, trzy walki. Zobaczymy jak się cala sytuacja rozwinie.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.