NAJMAN O GALI W CZĘSTOCHOWIE I POŻEGNALNEJ WALCE ANDRZEJA GOŁOTY

Już tylko tydzień dzieli nas od pożegnalnej walki Andrzeja Gołoty (41-9-1, 33 KO) z Danellem Nicholsonem (42-5, 32 KO) w Częstochowie. Dziś pięściarze spotkali się na konferencji prasowej w Warszawie, a kilka słów o tym przedsięwzięciu powiedział promotor wieczoru - Marcin Najman.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: ghost
Data: 19-10-2014 00:53:41 
Miny Nicholsona i Gołoty mówią co oni myślą o tym całym cyrku.

Zastanawiam się czy obaj czasem nie myślą: "Qrva, po co ja się na to zgodziłem? Aha! Dla kasy"
 Autor komentarza: ghost
Data: 19-10-2014 00:56:28 
Boże! Co to jest?
To przecież wstyd dla miasta.
Tego durnia powinni z Częstochowy na gnoju wywieźć, jak kiedyś qrvy się wywoziło z wiosek :-)
 Autor komentarza: 19mati08
Data: 19-10-2014 03:32:22 
Chciałoby się, żeby oprawa tego pożegnania była inna... ale przecież historia Gołoty jest dramatyczna i taka trochę polska, jak widać tak musiało pozostać do jej końca.

Na marginesie życiorys świetnym scenariuszem na film. Tylko nie taki hollywoodzki. Bardziej polski, nasze kino teraz mocno stoi takimi dramatami, marazmem, niewykorzystanymi szansami.

Po tym, jak Najman dał mikrofon temu trenerowi i z jego mamrotania absolutnie nic nie można zrozumieć, poza "zobaczymy jak to będzie wyglądać", już nie mogłem tego dalej oglądać.

I tylko ta dobra mina do złej gry największego błazna polskiego sportu... ja Andrzeja i tak zapamiętam jak najlepiej. Bohater na miarę naszych czasów i możliwości.
 Autor komentarza: jabol19
Data: 19-10-2014 08:08:12 
SZOPA
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.