SOLIMAN: NIEMAL WYCOFAŁEM SIĘ Z WALKI Z TAYLOREM

Dodano: 9 października 2014 11:24
SOLIMAN: NIEMAL WYCOFAŁEM SIĘ Z WALKI Z TAYLOREM
Redakcja, ESPN
Łukasz Furman

Sam Soliman (44-12, 18 KO), który w nocy przegrał z Jermainem Taylorem (33-4-1, 20 KO) i stracił pas IBF w wadze średniej, przyznał, że kontuzja nogi, jakiej nabawił się w siódmej rundzie, utrudniła mu boksowanie. Nie chce jednak niczego odbierać zwycięzcy.

- Urazu doznałem już podczas przygotowań, niemal wycofałem się z tego powodu z walki. To jednak żadna wymówka. Gdyby Jermain nie był tak dobry jak jest, jakoś bym sobie poradził. Absolutnie niczego mu nie ujmuję. Kiedy walka się rozpoczynała, z nogą było wszystko w porządku, tak samo w początkowej fazie pojedynku. Nie było więc tak, że kontuzja się odnowiła – powiedział Australijczyk.

40-latek podkreślił też, że nie zamierza jeszcze kończyć kariery i ciągle liczy na sukcesy w ringu. Kolejne zamierza też oczywiście odnosić Taylor.

- Dziękuję Bogu i Alowi Haymonowi. Zrobiliśmy to, skarbie! Wracamy do domu z pasem. Kto będzie następny? Kogo tylko wskaże Haymon. Mogę boksować z każdym, nigdy nikogo nie unikałem – powiedział nowy czempion.

Pierwszy w kolejce do walki z Taylorem jest oficjalny pretendent IBF, Hassan N’Dam N’Jikam (31-1, 18 KO).

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Spartacus
Data: 09-10-2014 16:07:55
Soliman chcial walczyc z Golovkinem, to tylko pokazuje jakie poczucie humoru posiada.
Autor: progresywny
Data: 10-10-2014 12:23:30
Gennady Golovkin porządnie uszkodziłby Taylora w unifikacji, federacje muszą przygotować pieniądze na odszkodowanie.
Kalendarz imprez