SCHAEFER: MOSLEY POWIEDZIAŁ, ŻE NAJSZYBSZYM RYWALEM BYŁ ALVAREZ

Bokserski świat mówi teraz niemal wyłącznie o wrześniowej potyczce Floyda Mayweathera (44-0, 26 KO) z Saulem Alvarezem (42-0-1, 30 KO). Głos w tej sprawie zabrał niedawno sławny Shane Mosley (47-8-1, 39 KO), który miał przyjemność, a właściwie nieprzyjemność spotkać obu tych zawodników naprzeciw siebie. "Słodki" przegrał wysoko na punkty z jednym oraz drugim.

Richard Schaefer z grupy Golden Boy Promotions przypomina ten fakt, ale także rozmowę z Mosleyem na temat porównania obu bokserów. A według Shane'a szybkość wcale nie musi stać po stronie Amerykanina.

- Spytajcie się Mosleya, kto był najszybszym rywalem podczas całej jego kariery. On wam powie, że najszybszy był "Canelo", który w opinii Shane'a wciąż jest niedoceniany w tej kwestii przez kibiców i ekspertów. Do tego Saul udowodnił kilka tygodni temu, że potrafi również wyboksować swojego przeciwnika - stwierdził Schaefer.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Lombard
Data: 31-05-2013 16:13:59 
Floyd go wypyka , a powiem więcej Canelo zostawi gorsze wrażenie po walce niż Cotto.
 Autor komentarza: irongery
Data: 31-05-2013 16:21:29 
Floyd jest za dobry, obstawiam wysokie zwycięstwo na punkty po jednostronnej walce. Alvarez to świetny zawodnik ale zbyt jednowymiarowy co pokazała walka z Troutem. Co z tego że świetnie się bronił jak nie kontrował. Idzie do przodu jak czołg, Floyd ze swoją pracą nóg będzie go obskakiwał,
 Autor komentarza: MrAdam
Data: 31-05-2013 16:29:42 
Autor komentarza: irongery Data: 31-05-2013 16:21:29
Alvarez to świetny zawodnik ale zbyt jednowymiarowy co pokazała walka z Troutem.
Według mnie walka z Troutem pokazała właśnie, że nie jest jednowymiarowy, tylko potrafi wszystko.
 Autor komentarza: rakowski
Data: 31-05-2013 16:59:16 
Walka z Troutem pokazała,że Alvarez to kapitalny zawodnik tak samo jak Trout,jednak Trout pokazał jak można walczyć z nim i ogrywać go,przecież Austin dominował w walce,Alvarez czekał na potężne ciosy i ten pojedynek pokazuje,że on nie jest jeszcze gotowy,chociaż to na pewno nie będzie spacerek jak wielu się wydaje,jednak stawiam zdecydowanie na Floyda.On może dać nawet wyrównaną walkę.Predyspozycje ma lepsze od Cotto,choć takiego doświadczenia nie ma i trzeba szanować Cotto jak zaprezentował się w walce z Floydem.Trout pokazał,że jest w czołówce.
 Autor komentarza: un4given
Data: 31-05-2013 17:10:18 
Jak Floyd będzie walczył z Canelo tak jak z Cotto to dostanie wpierdol. Jak tak jak z Guerrero to będzie nieuchwytny dla Alvareza choć istnieje szansa ze się zagapi, na chwilę straci koncentrację i Canelo go czymś złapie. W 2 pierwszych rundach Floyd śpi i właśnie wtedy rudy ma dużą szansę czymś zaskoczyć Moneya. Już się nie mogę doczekać tej walki, odliczam dni do 14 września. 1 raz nie jestem pewny zwycięstwa Mayweathera.
 Autor komentarza: irongery
Data: 31-05-2013 17:11:27 
up.

Cotto to mistrz skracania dystansu, Alvarez nie robi tego tak dobrze. Robi fajne uniki ale nie kontruj tylko nastawia się na mocne ciosy. Floyd ze swoją pracą nóg nie da się zagonić do narożnika tylko będzie systematycznie rozbijał Canelo.

Zobaczycie że każdy chciał tej walki a po walce każdy będzie jęczał że była za wcześnie.

Mayweather to stary lis.
 Autor komentarza: Champion20
Data: 31-05-2013 17:24:01 
Alvarez przegra na punkty z Mayweatherem spodziewam się walki podobnej do tej z Cotto ale jeśli Alvarez go nie znokautuje co jest prawie nie możliwe to przegra to na punkty każdy obiektywny znający się na boksie kibic przyzna mi rację. Coraz bardziej prawdobodobne staje się ze Floyd zejdzie ze stołka nie pokonany i zajmie miejsce obok Muhhameda Alego w galerii sław boksu Pozdrawiam
 Autor komentarza: un4given
Data: 31-05-2013 17:30:29 
Cotto najwięcej problemów Floydowi sprawił dobrym, silnym lewym jabem (Miguel jest fałszywym mańkutem) którym rozbił nos Mayweathera i unikami przez co Money miał bardzo niską skuteczność jak na siebie. Canelo jest większy, szybszy, ma większy zasięg rąk niż Cotto a obronę ma co najmniej tak samo dobrą. Tylko, że Floyd w walce z Miguelem nie pracował tak dobrze na nogach jak z Guerrero, nie uciekał spod lin. Myślę, że z Canelo nie zawalczy w ten sposób, a Senior już coś wymyśli na cynamona ;)
 Autor komentarza: nanaehl
Data: 31-05-2013 17:31:09 
un4given,

No, ale to nie jest tak, że Floyd sam sobie wybierze styl, w jakim będzie walczył. Walczy się tak, jak przeciwnik pozwala i zasada ta obowiązuje też genialnego Moneya. Nie wydaje mi się, żeby Canelo pozwolił Floydowi na to, na co pozwolił Guerero.

Walka Canelo-Money to walka młodego wilka ze starym z tym, że oba wilki są samcami alfa. Młody jest w pełni zdeterminowany by wygrać i ma wszystko, by to osiągnąć. Stary ma zbyt dużo do stracenia, by zbyt ławto polec. Moim zdaniem będzie to jedna z najważniejszych walk dekady.
 Autor komentarza: un4given
Data: 31-05-2013 17:35:45 
nanaehl

Właśnie tak jest. Floyd z Cotto równie dobrze mógł uciekać spod lin, więcej pracować na nogach, ale on chciał się bić, sam po tej walce powiedział że chciał dać widowisko kibicom.
 Autor komentarza: kochamboks296
Data: 31-05-2013 17:45:26 
Praca nóg, tym może wygrać Floyd na punkty ale będzie kurewsko ciężko !
Canelo jest za silny aby zostawać z nim pod linami, każdy jego cios waży więcej niż ciosy Cotto, bo Miguel to nie jest taki rasowy junior średni. Alvarez jest, to kawał byka.
Saul ma świetną szybkość rąk, dobre serie ale ustępuje w nogach Floydowi ( Tak walczącemu jak z Duchem ).
Jestem przekonany, że team Mayweathera, jego stary, wujek, już z Guerrero chcieli wracać do najlepszego poruszania się Moneya i wypadło to iście zajebiście.
Widząc to na pewno będą chcieli zrobić z Floyda znikający punkt. To jest najlepszy czas dla Amerykanina na tę walkę. Póki jeszcze może wspinać się na wyżyny, trzeba spróbować odprawić tego niezwykle groźnego młokosa.
Canelo z Troutem wypadł świetnie, on się wciąż rozwija, walka z nim za rok byłaby większym zagrożeniem, bo on byłby lepszy a Floyd rok starszy.
Bardzo podobała mi się dyspozycja Floyda z Guerrero. Był o wiele lepszy, miał lepszą taktykę, mobilność, lepiej się ruszał niż z Cotto.
Także zakładając , że jednak nie ma żadnego regresu, Floyd może pokusić się o wyboksowanie Meksykanina ale to będzie w chuj trudne.
Jeden błąd i Canelo rani rywali, żadnych wymian z gościem nie ze swojej wagi, żadnych przestojów na linach, tego być nie może.
Powinni Mayweatherowi założyć taki czujnik, chętnie zobaczyłbym jaki dystans zrobi w ringu we Wrześniu, bo jestem pewny, że będzie fruwał jak motyl, żądlił jak czarna wdowa :)
Canelo za to może ujebać jak crazy crocos.
Gdyby to zestawienie było już po walce Cynamona z Troutem a Floyd nie walczyłby z nikim po Cotto, stawiałbym 60-40 na Meksyka.
Teraz widząc jak Money świetnie się poruszał, jak był Duchem dla Ducha daję po 50.
 Autor komentarza: un4given
Data: 31-05-2013 18:01:24 
kochamboks296

Dokładnie o tym samym piszę. Kurewsko boję się tej walki.
 Autor komentarza: nanaehl
Data: 31-05-2013 18:38:02 
un4given,

To, że Floyd powiedział, że z Cotto mógł walczyć inaczej, dla jego fanów jest dowodem na to, iż istotnie mógł, a dla krytyków jest zwykłą wymówką ;) Poza tym, nawet gdyby uznać to, co mówi Floyd za prawdę, to ktytycy i tak mogą powiedzieć, że w takim razie Moneya zawodzi już zmysł taktyczny ;) Moim zdaniem Cotto skutecznie wyłączył pracę nóg Floydowi.

Tyson kiedyś powiedział: "cała taktyka bierze w łeb, kiedy dostaniesz pierwszy mocny cios". I faktycznie tak jest. Kiedy walczysz z przeciwnikiem prezentującym odpowiednio wysoki poziom, nie możesz robić sobie to, na co masz ochotę. To nie możliwe. Canelo prezentuje odpowiednio wysoki poziom, więc Floyd będzie musiał walczyć na najwyższych obrotach, by wygrać. A jak przegra to nic strasznego się nie stanie- nikt nie odmówi mu genialności, a jeśli okaże się, że nie jest jedynym geniuszem na świecie... cóź, to chyba dla wszystkich powinno być oczywiste ;) Nie bój się ;)

PS Zgadzam się z twierdzeniem, że najlepsza taktyka Floyda na Canelo to ta, oparta na pracy nóg, mobilność i kontrowaniu. Natomisat to na ile Money zrealizuje tę taktykę, zależy od tego w jakiej będzie formie i na ile pozwoli mu Alvarez (który będzie realizował taktykę wprost przeciwną).
 Autor komentarza: Matys90
Data: 31-05-2013 18:52:05 
"Powinni Mayweatherowi założyć taki czujnik, chętnie zobaczyłbym jaki dystans zrobi w ringu we Wrześniu, bo jestem pewny, że będzie fruwał jak motyl, żądlił jak czarna wdowa"

To trzeba opatentować - taki elektryczny pastuch zamiast lin, żeby po dotknięciu kopało prądem ;) Floyd co prawda przy linach jest genialny, ale ciosy od gościa być może blisko 10 kilo cięższego mogą robić swoje nawet gdy będą bite na ręce, barki.

Chyba, że ODH zrobi psikus i załatwi im jakiś ring 5x5, ale by się Floyd zdziwił, hehe ;) Ostatnio taki zabieg widziałem w walce Głazkowa ze Scottem, ale niewiele tam to pomogło Ukraińcowi. No i tutaj to oczywiście sci-fi, bo to raczej Floyd jest tu szefem.
 Autor komentarza: kochamboks296
Data: 31-05-2013 19:06:35 
Matys90
Ale coś mi się wydaje, że ODH szczerze marzy o tym aby Canelo pokonał Floyda za to, że ten z nim wygrał w 154.
Mam wrażenie że ten młody Meksyk może być dużo groźniejszy niż ODH z 2006 r. Złoty tam już był po przerwie, dosłownie u schyłku kariery.
Cynamon może być przede wszystkim świeższy, silniejszy i uważam, że mocniej uderza niż tamten Oscar.

Taki pastuch to by się Szpilce przydał jak z Mollo będzie walczył :)
 Autor komentarza: Niko1
Data: 31-05-2013 19:09:27 
Canelo nie ma nic czym moglby zagrozic Mayweatherowi, taka jest prawda, Ma swietnych promotorow i pochodzi z meksyku gdzie jest wielka gwiazda. Oni zarabiaja potezne pieniadze, w porownaniu z innymi mistrzami. Zaobaczcie taki Chavez, jego popularnosc jest ogromna, a dostal baty od Martineza, ktory nie generuje takich zyskow. Ta sama sytuacja jest z Canelo. Ma mnostwo fanow, ktorzy zaplaca za bilety i wykupia PPV, ale on nie jeste jeszcze gotowy psychicznie an taka walke, on ma 22 lata, to dzieciak. Mayweather ma doswiadczenie, inteligencje bokserska, a jak widac bylo w walce z Guerrero jest i w sweitnej formie, on dyktuje warunki, rozdaje karty. Wynik moze byc tylko jede, tylko pytanie, czy Canelo sie nie wypali przed walka, mam nadzieje ze nie i da dobre show.
 Autor komentarza: kochamboks296
Data: 31-05-2013 19:12:34 
Ja widzę ich nie jedną walkę ale też rewanż a na nim pękają 2 mln PPV :)
Pierwsza będzie wielka.
 Autor komentarza: un4given
Data: 31-05-2013 19:13:27 
nanaehl

Obejrzyj sobie jeszcze raz 5 rundę walki z Cotto. Tam jest dużo takich momentów gdzie Floyd stoi przy linach i przyjmuje wymianę. Ma miejsce żeby spokojnie uciec. Przepuścić atak lub skontrować i odejść - tak jak z Guerrero. Więc to nie była żadna wymówka Floyda bo było to widoczne w samej walce. Prócz 5 rundy było jeszcze trochę takich fragmentów walki. Chętnie wrzuciłbym tutaj je ale nie ma tej walki w dobrej jakości na yt.

Powiedzenie Tysona zupełnie nie adekwatne do tej walki.
 Autor komentarza: Matys90
Data: 31-05-2013 19:16:44 
To jest zawsze tak, że im bliżej walki Floyda, tym bardziej wydaje mi się, że tym razem Floyd może nie dać rady, że tym razem przeciwnik jest super zmotywowany, pewny, w formie życia - ten cały hype tak działa, naogląda się człowiek tych 24/7 czy teraz - All Access, wywiadów, konferencji i głupieje :)

Im bliżej walki tym więcej osób będzie stawiało na Alvareza. Niesamowite, że to się dzieje, że dojdzie do tej walki, historia tworzy się na naszych oczach.
 Autor komentarza: Niko1
Data: 31-05-2013 19:20:10 
Matys90, tak sie wydaje tym, ktorzy chca tej porazki Floyda. Ale to sie nie zdazy, jemu juz tak na kasie nie zalezy, on wie co najwazniejsze i na pewno chce odejsc niepokonany. Wyobrazcie sobie Floyda bezradnego w ringu, ktory dostaje baty, to niewyobrazalne, nieprawdziwe.
 Autor komentarza: kochamboks296
Data: 31-05-2013 19:24:44 
No nic wypada lecieć na tę galę :)
Kanałami na Orange Sport albo stream.
 Autor komentarza: Matys90
Data: 31-05-2013 19:28:05 
Ja nie chcę, a i tak robi mi się tak przed każdą właściwie walką :) To nie chodzi o bezradnego Floyda, ale np. o to, że będzie miał przed sobą młodego byka, który z powodzeniem mógłby startować w średniej. Zaraz pojawią się wspomnienia z Mosleya, że skoro Mosley mógł naruszyć czarnego, to co dopiero Alvarez, itd, itp - i jest w tym ziarno prawdy.

Jak Floyd po swojemu ogarnie w pierwszych rundach z czym ma do czynienia w ringu, powinno później pójść w miarę gładko, tylko żeby nie dał się czymś zaskoczyć na początku - tak to widzę na dzisiaj.
 Autor komentarza: tapir
Data: 31-05-2013 20:04:08 
Super że walka się odbędzie, ale Floyd może to przegrać bo zbyt duża będzie różnica w wadze i sile na korzyść Canelo. Może też tak być, że Alvarez się wyboksuje i Floyd przejmie kontrolę w drugiej fazie walki. Jeśli miałbym mówić o dążeniu i unikaniu walki to na miejscu Canelo bym dążył na miejscu Floyda unikał.
 Autor komentarza: Fuchs23
Data: 31-05-2013 21:06:20 
kochamboks296
"Canelo z Troutem wypadł świetnie". Ale co w tym występie było tak świetnego? Wytrzymałość na dość słabym poziomie, ledwo ponad 400 ciosów wyprowadzonych, z czego trafionych tylko 29%. Kiepska praca nóg. Zero kombinacji. Duża częśc ekspertów i dziennikarzy punktowało tą walkę dla Trouta lub remis.
Odnośnie tej już na wpół legendarnej siły ciosu to Mosley stał centralnie przed Canelo, dał się okładać i jakoś nie był zraniony czy zamroczony. Hattonowi- zawodnikowi z 147 krzywdy też nie zrobił. Schaefer powiedział, że Mosley powiedział, że Canelo ma szybsze ręce niż Mayweather. Brzmi to na promowanie walki przez Schaefera. Za to pamiętam dobrze, że Mosley powiedział i to wprost dziennikarzom, że Mayweather bije tak równie mocno jak Alvarez.
 Autor komentarza: Matys90
Data: 31-05-2013 21:09:23 
Ja pamiętam, że Mosley o wszystkich mówi "naj", ostatnio zdaje się powiedział, że Cano bije najmocniej, mocniej niż Pacquiao :)
 Autor komentarza: canuck
Data: 01-06-2013 01:22:41 
Jezeli jest jakis bokser, ktory ma niewygodny styl dla Mayweather to wlasnie Canelo.

Ciagla presja, wysokie tempo walki, potezne sierpowe na korpus z obu stron, dobra obrona oraz metodyczny i konsekwentny styl walki w ringu.

To bedzie troche walka "na wyniszczenie," czy Pieknis tego chce czy nie. A w walce na wyniszczenie, pykacze maja bardzo ciezkie zadanie.
Moze Pieknis wygra, ale zostanie strasznie obity bez wzgledu na wynik!~
 Autor komentarza: LegiaPany
Data: 01-06-2013 01:45:44 
canuck

mam nadzieje ze sie nie mylisz
 Autor komentarza: Bamber
Data: 01-06-2013 06:21:03 
Canuck racja, kto uważa Alvareza za leszcza to brak mi słów. Super walka się szykuje 49/51 dla Floyda plus dyspozycja dnia.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.